„Superparanoja” na Kazalnicy zimowo-klasycznie! – w akcji Damian Granowski i Maks Parys
23–24 stycznia Damian Granowski w zespole z Maksymilianem Parysem pięknie dopięli historię Superparanoi, przechodząc wszystkie wyciągi zimowo-klasycznie, a płytkę na Długoszu w stylu RP PP – jako pierwsi w tym stylu. Wcześniej tę słynną drogę na Kazalnicy próbowały przejść klasycznie, z dziabami, zespoły Kuczera-Księżak (2xAF) i Czech-Jabłoński (1xA0).

***
Superparanoja (7+ VIII) znajdująca się na północno-zachodniej ścianie Kazalnicy Mięguszowieckiej jest powszechnie uważana za najładniejszą zimową propozycję Zerwy, a przejście zespołu Granowski-Parys jest prawdopodobnie siódmym przejściem tej linii w ogóle.


Jak relacjonuje Maksymilian Parys:
Pomimo tego, że w trakcie przejścia grałem raczej drugie skrzypce, była to dla mnie najpoważniejsza droga, po jakiej wspinałem się zimą. Mimo iż trudności nie są bardzo wysokie, to ich nagromadzenie oraz wymagająca, miejscami ryzykowna asekuracja sprawiają, że było to dla nas duże wyzwanie.
Mieliśmy plan wspinać się w zespole trójkowym wraz z przyszłością polskiego alpinizmu – Patrykiem Kuncem. Jednak po pierwszym wyciągu Patryk zaczął się źle czuć i musieliśmy opuścić go do podstawy ściany. Był on naszym czarnym koniem, którego głównym zadaniem miało być sprawne uporanie się z płytką na Długoszu (letnie VIII). Posiadany przez niego rozmiar butów nie jest jednak zbliżony do naszego, stąd widoczne na zdjęciach worki foliowe na stopach Damiana. Damian pokazał klasę na tym wyciągu i sprawnie poprowadził go w drugiej próbie.

Superparanoja zajęła nam 20,5 godziny do szczytu. Dodatkowym utrudnieniem był fakt posiadania tylko trzech dziabek na zespół oraz złe warunki śniegowe od siodełka na filarze. Na wyjściu w trawki, na kluczowym wyciągu pod względem trudności mikstowych, zaliczyłem lot, a wraz ze mną poleciała moja dziaba (Elite Climb Morpho). Pomimo porannego przeszukania terenu pod ścianą, niestety jej nie znaleźliśmy. Jeśli ktoś przypadkiem by ją znalazł, byłbym bardzo wdzięczny za kontakt.

Droga jest naprawdę piękna. Oferuje to, co najlepsze w zimowym tatrzańskim wspinaniu: zatrawione płyty, zacięcia, kominki, a na dodatek sporą dawkę dupotłuczni. Polecamy!
***


Superparanoja to droga Mirosława Dąsala i Michała Momatiuka wytyczona w dniach 15-18 marca 1982 roku.
- Drugiego przejścia drogi dokonał dopiero w 2002 roku zespół Janusz Gołąb i Grzegorz Skorek (17,5h).
- Trzecie przejście i zarazem pierwsze zimowo-klasyczne należy do Marcina Księżaka oraz Jaśka Kuczery w 2011 roku.
- Czwarte: Krzysiek Banasik i Jakub Radziejowski (2015).
- Piąte: Tomasz Klimczak i Maciej Bedrejczuk (2017).
- Szóste: Michał Czech i Wadim Jabłoński (2022), 1xA0.
Źródło: archiwum wspinanie.pl, info własne – Maks Parys
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Szacun panowie
Gratulacje panowie za determinację, worki foliowe mnie rozłożyły :)
Odpowiedzi: 1