Sean Bailey anonsuje powstanie „Duality of Man” 5.15d/9c
Asa z rękawa wyciąga Sean Bailey. Amerykanin zaanonsował właśnie narodziny Duality of Man 5.15d/9c w Dry Canyon (Góry Whetstone, Arizona). Powstaje najtrudniejsza droga Ameryki i jednocześnie czwarte światowe 9c.

Sean Bailey na „Duality of Man” 5.15d/9c (fot. Ben Neilson)
***
Amerykanin nie jest szczególnie wylewny, na swoim instagramowym profilu napisał:
Po czterech latach i trzech sezonach wspinaczkowych udało mi się poprowadzić Duality. Dry Canyon nie ułatwiał zadania. Jedynie z godziną lub dwiema cienia dziennie i sporadycznymi oknami pogody, musiałem wykazać się cierpliwością nieporównywalną z żadną inną drogą. To jak dotąd mój najdłuższy projekt, taki, w który byłem najbardziej (obsesyjnie) zaangażowany. I najtrudniejsza rzecz, po jakiej się wspiąłem.
Nie mam wiele do powiedzenia poza tym, że nie mogę się doczekać, aby podzielić się z wami filmem. Do obejrzenia na trasie Mellow Film Tour (@mellowclimbing).
Duality of Man jest dłuższą wersją Lee Majors 5.14c Nathaniela Colemana. Kiedy dokładnie Bailey zrobił trudniejszy wariant, nie wiadomo. Chodzą słuchy, że jeszcze wiosną 2025 roku. Amerykanin znany jest z tego, że lubi dość długo trzymać w tajemnicy swoje topowe przejścia.
Duality of Man dołącza do trójki anonsowanych wcześniej dróg 9c: Silence Adama Ondry (Flatanger), DNA Seba Bouina (Gorges du Verdon) i B.I.G. Jakoba Schuberta (Flatanger).
***
29-letni Sean Bailey to zawodowiec pełną parą. Jakiś czas temu świetnie radził sobie na pucharowych ścianach, później postawił na skały. Wspina się doskonale z liną (na koncie ma między innymi powtórzenie Bibliographie 9b+ Alexa Megosa w Ceüse) i na boulderach (w kolekcji chowa aż trzy baldy 9A: Alphane i Arrival of the Birds – oba w Chironico, oraz autorskie Shaolin w Red Rock).
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA