Adam Ondra o płytowej epoce Arco, „Niobe” i potencjale na futurystyczną linię
W grudniu ubiegłego roku Adam Ondra otworzył na ścianie Passo Due Sassi (Arco) Niobe 9a. Zrealizował projekt Lorisa Manzany, a samą linię nazwał „prawdopodobnie najbardziej płytowym 9a na świecie”. W czasach królujących przewieszeń – prawdziwa rzadkość.
Teraz Czech pokusił się o większy tekst, w którym pisze nie tylko o Niobe, ale wraca też myślami do poprzedniej epoki – epoki płytowej. Do czasów, kiedy Arco wyglądało zupełnie inaczej – „niczym zapomniane miasteczko, bez turystów, z niekończącym się potencjałem skał do odkrycia”.
***
Arco zyskało sławę dzięki wspinaczce płytowej – pisze Ondra. „Nieskazitelny szary wapień pionowych ścian jest wyraźnie widoczny z drogi, nic więc dziwnego, że to właśnie te płyty stały się jednym z pierwszych celów pionierów wspinaczki”. I dalej:
Heinz Mariacher, Maurizio „Manolo” Zanolla czy Roberto Bassi otwierali jedne z pierwszych dróg w idealnych płytach, takich jak Swing Area czy Spiaggia delle Lucertolle. To były bardzo wymagające linie, do 7c (dziś mogłyby być wycenione wyżej), gdzie żelazne palce są równie ważne jak balans i precyzyjna praca nóg. To styl, który po latach wyszedł z mody, a prym przejęły przewieszenia, nie tylko w Arco, ale i na całym świecie. Pomyślałem jednak, że zawsze jest dobry moment, aby sprawić, żeby wspinaczka płytowa znów stała się atrakcyjna. Zwłaszcza w Arco, którego potencjał na tego typu drogi nie ma końca!
Odkąd pamiętam, Ondra zawsze podkreślał szacunek, jakim darzy poprzednie generacje wspinaczy, dostrzegał wagę ich osiągnięć i cenił znajomość historii. „Zawsze uważałem, że jeśli chcesz zrobić coś nowego, rewolucyjnego, co popchnie wspinanie do przodu, konieczna jest znajomość przeszłości” – pisze. Jednym ze sposobów na poznanie historii jest próbowanie starych dróg. Jeszcze przed Niobe Czech wspiął się między innymi na rzadko chodzoną, dziś ikoniczną linię Tom E Jerry 7c z 1984 roku autorstwa Heinza Mariachera.
Czy płytowe wspinanie ma przyszłość? Dzięki takim osobom jak Ondra – zdecydowanie tak. O samej ścianie Due Sassi Czech pisze:
Ta ściana to prawdziwy cud natury. Jak to możliwe, że ma pięciostopniowy kąt nachylenia i potencjał na dziewiątkowe drogi?
Adam Ondra i Niobe 9a, za kamerą Jan Šimánek:
Niobe to pierwsza 9a na Due Sassi. Adama asekurował sam pomysłodawca, Loris Manzana, a dopingował Heinz Mariacher. Co ciekawe, linia doczekała już powtórzenia – na perfekcyjną płytę skusił się 17-letni Włoch Gianluca Vighetti. I przeszedł ją zaskakująco szybko, wystarczyły trzy próby.
Do zrobienia został drugi projekt, sąsiadujący z Niobe od prawej. To już płytowe wspinanie z innej półki:
Linia wygląda na możliwą (w jakiś sposób) do zrobienia, ale jednocześnie na bardzo futurystyczną. Płytowe 9c? Coś, co zawsze wydawało mi się niemożliwe, może stać się któregoś dnia rzeczywistością.
Cały tekst na stronie https://www.adamondra.com. Polecam!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

