Laura Pineau dokonała pierwszego kobiecego przejścia „Wet Lycra Nightmare” 8b w Yosemitach
Laura Pineau zakończyła z przytupem swój siedmiomiesięczny pobyt w Yosemitach, prowadząc wszystkie wyciągi drogi Wet Lycra Nightmare 8b, 270 m na Leaning Tower. 25-letnia Francuzka jest pierwszą kobietą, która pokonała tę drogę w całości klasycznie.

Laura Pineau podczas pierwszego kobiecego przejścia klasycznego drogi Wet Lycra Nightmare 8b (fot. Miya Tsudome)
***
Jim Hewitt i Todd Skinner przeszli Wet Lycra Nightmare jako pierwsi w 2004 roku. Droga zyskała sławę jako najbardziej przewieszony bigwall w USA. Na 9. wyciągu (ostatnim wyciągu trudności, przedostatnim w ogóle) o nazwie Broken Wing trzeba wykonać ruch chicken wing w spektakularnym przewieszeniu. To wyciąg słynny, ale nie najtrudniejszy – najtrudniejszy jest piąty.
W 2006 roku, podczas prac nad prostowaniem startu do Wet Lycra Nightmare, zginął Todd Skinner, jeden z autorów drogi. Do tragicznego wypadku doszło podczas zjazdu – zerwał się łącznik starej i wysłużonej uprzęży Todda… Kilka lat później projekt prostowania ukończył Alex Honnold (do którego należy też pierwsze klasyczne powtórzenie WLN). Prostowanie to dodatkowe trzy wyciągi, rozpoczynające się charakterystycznym skokiem za V6+ i nie zmieniające wyceny drogi.
Motywację do prób na słynnej drodze Laura Pineau tłumaczy tak:
W 2023 roku podczas dwumiesięcznego pobytu w Squamish, gdzie przygotowywałam się do przejścia Free Ridera, zobaczyłam film Samuela Crossley’a [zamieszczamy poniżej], który bardzo mnie poruszył. Momentalnie poczułam, że pewnego dnia i ja pokonam tę ikoniczną linię, wraz z niesamowitym ruchem chicken wing w wielkim przewieszeniu 600 metrów nad ziemią. Pociągała mnie nie tylko ekspozycja, ale też różnorodność wspinania: płyty, rysy, siłowe sekwencje boulderowe i oczywiście finalny komin w ogromnej ekspozycji…
Droga do osiągnięcia celu nie była łatwa. W lipcu tego roku Pineau doznała kontuzji barku na skutek wypadku na rowerze i musiała przerwać treningi na dwa miesiące. W Yosemity przyjechała słaba, jednak to jej nie zniechęciło:
Pragnienie, by wbić w duży projekt, było silniejsze. Podczas pierwszych sesji wspinałam się ostrożnie, dając ramieniu czas na wygojenie i (niemal jak za sprawą cudu) po 10 dniach ból zniknął. Wtedy zaczęłam pracować nad wyciągiem za 8b na poważnie. Poświęciłam temu sześć tygodni, łącznie siedemnaście dni wspinania. Gdy w końcu poprowadziłam w ciągu 8b, wiedziałem, że przejście całości stało się realne, choć dwa wyciągi za 7c+ wciąż będą stanowiły wyzwanie.
Finalne, trzydniowe przejście WLN w wykonaniu Laury Pineau było prawdziwym rollercosterem:
Pierwszy dzień przebiegał gładko, aż do kluczowego wyciągu 5. za 8b. Po pięciu wycieńczających i nieudanych próbach zdecydowałam się wrócić na wygodną półkę Awahnee i zabiwaczyć. Mój zegarek pokazał, że spaliłam 4700 kcal, dużo więcej niż przypuszczałam, więc zjadłam kilka obiadów. Kolejny dzień rozpoczął się mentalną bitwą, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłam: 10 prób na kluczowym wyciągu, w tym łamiące serce poślizgnięcie na wyjściu z trudności w próbie siódmej, niemal mnie pokonało. Zrobiłam przerwę, posłuchałam energetyzującej muzyki, uspokoiłam głowę. W dziesiątej próbie, na fali nagłego flow, w końcu przeszłam ten wyciąg. Wykorzystując ostatnie minuty cienia, szybko wbiłam w kolejny, który od razu puścił. Wtedy wiedziałam już, że dam radę ukończyć drogę.
Trzeci dzień wspinaczki Pineau wspomina jako jeden z najpiękniejszych w życiu:
Ostatnie 7c+ poprowadziłam w stanie kompletnego zmęczenia, balansując na granicy determinacji i totalnej pompy. W słynnym ostatnim kominie pomyślałam nawet przez chwilę, że utknęłam. Przez kilka minut walczyłam w pełnym napięciu, głównie siłą woli, aż w końcu wyszłam z trudności i delektowałam się ostatnimi ruchami do stanowiska.
Przejście Wet Lycra Nightmare napawa młodą Francuzkę nieskrywaną i zrozumiałą dumą:
To był mój pierwszy samodzielny bigwall, ale także wyczyn dobrze podsumowujący to, co udało mi się osiągnąć w ciągu siedmiu miesięcy, które nazywam „swoim yosemickim rokiem”. Wyjeżdżam z Doliny ze wspaniałymi wspomnieniami, nowymi znajomościami i poczuciem, że udało mi się dołożyć swój mały kamyczek do historii tego legendarnego miejsca.

Ostatni wyciąg i niesamowicie przewieszony, słynny komin drogi Wet Lycra Nightmare 8b – w akcji Laura Pineau (fot. Miya Tsudome)
*
W tym miejscu warto jeszcze przypomnieć kilka ostatnich osiągnięć Laury Pineau:
- Laura Pineau drugą kobietą na słynnej „Greenspit”
- Kate Kelleghan i Laura Pineau rekordowo na „Naked Edge”
- Kate Kelleghan i Laura Pineau jako pierwsze kobiety przebiegają Yosemite Triple Crown w mniej niż 24 godziny
Źródła: Laura Pineau, Climbing, Planet Mountain, Mountain Project
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

