Alex Honnold i Tommy Caldwell na „Platinum Wall” 5.13d
Mistrzowie z Yosemitów przeszli Platinum Wall, drogę Roba „Platinium” Millera, o której pisałem więcej przy okazji niedawnego i genialnego przejścia Sashy DiGiulian. Alex Honnold i Tommy Caldwell potwierdzają, że droga jest doskonała i była to dla nich fantastyczna przygoda oraz piękne zakończenie sezonu w Dolinie.
***
Wspinaczka trwała sześć dni. Honnold i Caldwell nie śpieszyli się, a raczej rozkoszowali wspinaniem. Możemy tylko pozazdrościć „rozkoszowania” w takich trudnościach! Honnold pisze:
To była niesamowita, „ojcowska” przygoda w górach [org. dad’s trip up the mountain]. Biwakowaliśmy, wspinaliśmy się i cieszyliśmy się niewiarygodną drogą. Było genialnie. To 39 wyciągów o trudnościach 5.13+, z czego 29 wyciągów ma wycenę 5.12 lub więcej – bardzo ciągowe wspinanie i naprawdę najwyższej jakości.
Wspinacze tym razem bardzo dbali o wygodę, miało być miło:
…trochę się przemieszczaliśmy w górę i w dół, w zależności od tego, gdzie akurat było fajnie rozbić obóz.
Przy okazji Honnold gratuluje przejścia Sashy DiGiulian:
Sasha przetrwała w ścianie potężną burzę i mimo to zrobiła przejście. Mega!
Swoją oszczędną relację Honnold kończy słowami:
To absolutnie niesamowita droga – każdy, kto ma ją w zasięgu, naprawdę powinien ją kiedyś zrobić.
To niestety dość wąskie grono, Alex ;) Gratulacje!
źródło: Alex Honnold FB
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

