Nico Gutiérrez i Isi Montecinos na najprawdopodobniej dziewiczym Cerro Fósil
Spis treści
- Katastrofa w dolinie Paraguirre
- Wspinaczka drogą Cerro Libertad D, 1000 m
- Nico Gutiérrez i Isi Montecinos
Odwiedzający chilijską dolinę Paraguirre w Cajón del Colorado nazywają go Cerro Innominado (Bezimienny), 5133 lub Cerro Fósil (Skamieniałość). Zwłaszcza ta ostatnia nazwa pasuje, gdy przyjrzymy się kolorowemu patchworkowi warstw skalnych. Niedawno na Cerro Fósil (5133 m) – i to najprawdopodobniej jako pierwsi – wspięli się Nico Gutiérrez i Isi Montecinos. Powstała Cerro Libertad D, 1000 m. Droga może nie jest trudna, jednak znajduje się w ciekawym miejscu, a dodatkowo traktujemy to jako pretekst, by przedstawić tę dwójkę alpinistów z Chile.
***
Katastrofa w dolinie Paraguirre
Cajón del Colorado to część malowniczego Cajón del Maipo w Andach, niedaleko Santiago. Dolina Paraguirre zyskała niechlubny rozgłos za sprawą katastrofy w 1987 roku, kiedy gigantyczne osuwisko skalno-lodowe, sięgające 50 km w dół doliny, zabrało życie 37-45 osób (źródła nie są zgodne). Był to jeden z pierwszych głośnych przykładów wpływu zmian klimatycznych na stabilność struktur górskich i lodowców. Osuwisko zapoczątkował obryw wiszących lodowców, znajdujących się właśnie w pobliżu szczytu 5133. Lodowiec, swoim brudnym, naznaczonym odłamkami skalnymi i błotnistym wyglądem, przypomina o swojej niestabilności.
Wspinaczka drogą Cerro Libertad D, 1000 m
Nico Gutiérrez zainspirował się starą fotografią, którą pokazał mu znajomy. Po sprawdzeniu okazało się, że na bezimienny szczyt o wysokości 5133 m prawdopodobnie nikt jeszcze się nie wspinał:
Zmotywowani wizją przygody ruszyliśmy wraz z Isią Montecinos w górę doliny. Aby dotrzeć do tego niesamowitego zakątka, pełnego wiszących lodowców i lodospadów, trzeba pokonać około 20 km. Do 2/3 drogi z transportem sprzętu pomógł nam nasz przyjaciel Ismael Ortega, którego rodzina wspomagała pierwszych alpinistów odwiedzających Cajón del Maipo.
Gutiérrez relacjonuje wspinaczkę:
Wczesnym rankiem wyruszyliśmy z bazy, by zmierzyć się z pierwszą trudnością góry: szeroką, bezpieczną i naprawdę rozkoszną kaskadą lodową (WI4+, 120 m). Następnie wspięliśmy się 300-metrowym śnieżnym żlebem o nachyleniu 50°, który doprowadził nas na piękny balkon, idealny na biwak, na wysokości 4600 m. Kolejnego dnia ruszyliśmy nieśpiesznie, wiedząc, że czekają nas już tylko pola śnieżne o maksymalnym nachyleniu 60°. Po krótkiej celebracji szczytu zeszliśmy niekończącymi się polami śnieżnymi do bazy.
Nico Gutiérrez i Isi Montecinos
Gutiérrez od lat eksploruje Andy w poszukiwaniu nowych linii. W tym roku otworzył między innymi dwie nowe drogi w Cajón del Maipo: Chaski Corridor (WI4, M6, 40º, 800 m) i Rekül Mapu (M4 R, 60º, 400 m) – pierwsze wejście na Punta Chey. Wcześniej zrobił pierwsze wejścia między innymi: północną ścianą Cerro Huinay, drogą The Odyssey WI6, M6, A3+, 1250 m południową ścianą Cerro Tronco i drogą Espolón Chykillan 7b+, 650m na Paine Chico Oeste. Wejściem na Cerro Fósil Gutiérrez kontynuuje swoją eksplorację Andów.
Montecinos ma na swoim koncie również kilka ciekawych przejść w Andach, miedzy innymi nową drogę Hielo Andino WI5+, M9,A1, 300 m w dolinie Olivares (wspólnie z Nico). Z tej wspinaczki powstał film o tym samym tytule:
Źródła: Nico Gutiérrez Instagram, Copernicus, Summiters Club, AAC Publications
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

