Bielecki i Lange: drugie polskie przejście drogi „Supercanaleta” na Fitz Royu
Damian Bielecki oraz Mariusz Lange pokonali drogę Supercanaleta (1600 m, 80°, 5+) biegnącą zachodnią ścianą na szczyt Fitz Roya (3405m). To dopiero drugie polskie przejście tej drogi.
***
Supercanaleta została wytyczona prawie dokładnie 50 lat temu. 16 stycznia 1965 roku argentyński zespół Carlos Comesaña i José Luis Fonrouge po trzech dniach wspinaczki stanął na szczycie Fitz Roya. Było to dopiero drugie wejście na szczyt i pierwsze w stylu alpejskim. Na swoje czasy było to przejście wyjątkowe, którego dokonali kompletnie nieznani światu Argentyńczycy. Zespół, by udowodnić swoje przejście, zabrał ze szczytu karabinek zostawiony przez wyprawę francuską z 1952 roku (dowodzoną przez samego Lionela Terraya) i zostawili flagę argentyńską. Pierwszego polskiego wejścia dokonali Agnieszka Tyszkiewicz i Marcin Wernik w 2015 roku.
Damian i Mariusz wystartowali o 1 w nocy 28 listopada z biwaku Niponino na lodowcu Torre z uwagi na pozostawiony tam depozyt. O akcji Damian pisze:
Aby skrócić drogę podejścia, przewspinaliśmy wariant Filo del Hombre 700 m, M5 i dopiero zaczęliśmy właściwą wspinaczkę. Pierwsze około 600 metrów pokonaliśmy w bardzo dobrych warunkach, dlatego szliśmy na lotnej asekuracji. Natomiast w górnej części kuluaru lód był wytopiony, w związku z czym wspinaliśmy się w miękkich butach. Dwa dni zajęło nam dotarcie do grani w stylu OS z wieloma wariantami skalnymi szacowanymi na 5 i mikstowe M6. W trzecim dniu trudności na dwóch wyciągach z zalodzonymi rysami pokonaliśmy hakowo za C1. Wiatr i szybko zmieniająca się pogoda niejako wymusiła na nas styl działania. Na szczycie stajemy 30 listopada o godzinie 16:30. Cała akcja zajęła nam 5 dni.
Odbyliśmy dwa biwaki w drodze na szczyt, jeden w zjazdach na przełęczy la Brecha. Poniżej przełęczy Paso Superior zastały nas wiosenne warunki na lodowcu, a co za tym idzie konieczność dodatkowego asekurowania się w zejściu. Finalnie dochodzimy do El Chalten wieczorem 1.12 w kompletnym załamaniu pogody.
Źródło: Polski Związek Alpinizmu
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

