Spis treści
- Lina wspinaczkowa
- Uprząż
- Pętle, taśmy i repsznury
- Karabinki
- Przyrządy asekuracyjne (kubki, półautomaty)
- Friendy i kości
- Kaski
- Czekany i raki
- Haki, śruby lodowe, igły do trawek oraz młotek
Sezon wspinaczkowy w polskich skałach nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Choć są oczywiście pasjonaci, którzy odwlekają moment schowania się w pod dachem. Pomijam również osoby, które wraz z wędrownym ptactwem udały się na południe Europy, bądź na drugą stronę Morza Śródziemnego i wspinają się w ciepłej skale. Z drugiej strony łojanci zimowi w oczekiwaniu na pierwsze sensowne warunki ostrzą dziabki i raki. Niezależnie od tego, do której grupy należysz (być może do obu), jesień to dobry moment, żeby zrobić przegląd posiadanego sprzętu.
Warto upewnić się, czy nasze zabawki działają bez zarzutu, ale przede wszystkim, czy są bezpieczne w użyciu. Mimo że zdajemy sobie sprawę, iż sprzęt należy regularnie sprawdzać, to często o tym zapominamy, a osoby początkujące nie do końca wiedzą, w jaki sposób zrobić taki przegląd. Stąd ten mini-poradnik, który, mam nadzieję, pomoże przy kontroli stanu ukochanych zabawek wspinacza.
***
Ażeby właściwie sprawdzić szpej, używamy dwóch zmysłów, wzroku i dotyku. W szczególnych przypadkach możemy posłużyć się lupą, warto zadbać podczas kontroli o dobre oświetlenie. Aby przegląd był rzetelnie przeprowadzony, przydatna będzie znajomość kolorów czy kształtu sprzętu nieużywanego. Pozwoli nam to ustalić, czy szpej, szczególnie ten wykonany z tworzyw sztucznych, nie uległ odkształceniu lub nie został uszkodzony promieniami UV. Warto pamiętać, że producenci informują w instrukcjach o (najczęściej dziesięcioletnim) okresie przydatności lin, taśm, uprzęży czy kasków. Oczywiście o ile wcześniej sprzęt nie zostanie on uszkodzony w sposób eliminujący go z użytkowania. Wyposażenie metalowe można użytkować dopóty, dopóki jest sprawne, zachowuje swoje funkcje, a stopień zużycia (zadziory, ostre kanty, wyżłobienia) nie wpływają w sposób destrukcyjny na linę czy taśmy.
Podczas kontroli kluczowe są następujące kwestie: znajomość historii używania sprzętu (takie jak odpadnięcia, ekspozycja na ekstremalne warunki, modyfikacje własne); sprawdzenie czytelności numeru seryjnego sprzętu oraz oznaczenia CE; sprawdzenie, czy maksymalny czas użytkowania nie został przekroczony; oraz ocena uszkodzeń lub stanu zużycia sprzętu. Stwórz prosty dokument, w którym zapiszesz w tabelce najważniejsze informacje: model i firma, indywidualny numer seryjny, datę zakupu/produkcji, datę przeglądu, ewentualne uwagi oraz datę kolejnego przeglądu. Pomoże Ci to w identyfikacji sprzętu, będzie wskazówką przy kolejnym przeglądzie i… być może pozwoli ci wreszcie policzyć wszystkie twoje zabawki.
Lina wspinaczkowa
To najistotniejszy element układu asekuracyjnego. Stan liny w bezpośredni sposób wpływa na bezpieczeństwo twoje i twojego partnera. Tak naprawdę w pobieżny sposób sprawdzasz ją zawsze, gdy klarujesz, czy zwijasz przed i po wspinaniu. Dokładniejsza kontrola powinna objąć kilka ważnych aspektów:
- Sprawdź zmechacenia i postrzępienia liny, staraj się znaleźć uszkodzenie koszulki, być może wystaje z niej rdzeń. Jeśli tak, to niestety lina musi pójść pod nóż, jej skrócenie jest koniecznością. Pamiętaj, że odcięcie fragmentu liny w miejscu uszkodzenia „unieważnia” przebarwienie oznaczające środek liny. Jest to niezwykle ważne, gdyż z tego powodu zdarzają się wypadki podczas zjazdów lub opuszczania partnera.
- Powoli przesuwaj linę na całej jej długości, próbując wyczuć, czy pod koszulką nie ma zmiany ciągłości rdzenia, trwałego przewężenia lub spłaszczenia, albo wyraźnie bardziej miękkiego fragmentu. Zwróć szczególną uwagę na miejsca w odległości 3-7 metrów od końców liny (to przeważnie najbardziej spracowany odcinek) oraz takie, w których koszulka jest szczególnie zmechacona lub postrzępiona.
- Jeśli znajdziesz podejrzane miejsce, utwórz z liny coś w rodzaju omegi (fot. 1). W przypadku, gdy kształt liny nie będzie regularnie owalny i zauważysz wyraźne zagięcie, to będzie oznaczać, że rdzeń w tym miejscu jest uszkodzony. Możesz też zagiąć linę w podejrzewanym miejscu i spróbować zetknąć ze sobą żyły po obu stronach badanego punktu (fot. 2). Jeśli pomiędzy żyłami nie będzie przerwy, to wynik jest jednoznacznie negatywny.
- Przyjrzyj się, czy koszulka liny nie jest przebarwiona – wyblakła, jeśli tak, to znaczy, że była poddana mocnemu operowaniu promieni UV,
- Rozciągnij linę na sporej długości i przyjrzyj się, czy nie ma regularnych przegięć. Bywa, że występują one co kilkadziesiąt centymetrów (na ogół do metra). Takie zniekształcenia są wynikiem dużego przeciążenia lub ciągłej pracy podczas wspinaczki na wędkę.
- Jeśli masz możliwość, to porównaj średnicę swojej liny z nową, takiego samego modelu. Liny w wyniku intensywnego użytkowania puchną, stają się grubsze. Jest to efekt odkształceń plastycznych spowodowanych sumą obciążeń.
- Zmierz linę i zapamiętaj jej długość. Możesz zapisać wartość permanentnym markerem na ostatnich 2-3 centymetrach, czyli fragmencie, który będzie poza układem asekuracyjnym.
Pamiętaj, żeby chronić linę przed promieniowaniem UV – jeśli ona nie pracuje to należy ją schować, przykryć, np. pod płachtę. Unikaj kontaktu liny z piachem, bezwzględnie z chemikaliami. Dbaj o linę, a ona będzie dbać o Ciebie. Po sezonie warto linę wyprać, w przeznaczonym do tego celu preparacie.
Uprząż
Podobnie jak w przypadku liny, podczas kontroli uprzęży szukamy strzępień, przetarć lub rozdarć taśmy.
- Jeśli masz możliwość, porównaj swoją uprząż z nową tego samego modelu – sprawdź czy jest twoja jest kompletna.
- Łącznik to najważniejsze miejsce uprzęży, któremu należy się przyjrzeć. Zwróć uwagę, czy nie ma przecięć, uszkodzeń, wybrzuszeń oraz nadmiernego zużycia spowodowanego eksploatowaniem, wysoką temperaturą i kontaktem ze środkami chemicznymi. W ten sam sposób skontroluj szlufy (fot. 3), przez które przeszyty jest łącznik.
- Innym bardzo ważnym miejscem, na który trzeba zwrócić uwagę jest miejsce pracy taśm przy klamrach regulujących obwód pasa oraz ud (o ile dany model uprzęży takie posiada).
- Dokładnie sprawdź każde przeszycie pod kątem strzępiących się lub luźnych końcówek, sprawdź czy włókna szwów nie są przecięte, wyciągnięte lub zużyte.
- Sprawdź stan wyściółki w pasie biodrowym, w pasach udowych pod kątem przecięć, śladów zużycia, rozerwania.
- Zwróć uwagę na przebarwienia lub wyblaknięcie, które mogą być wynikiem działania środków chemicznych lub promieni słonecznych.
- Jeśli którykolwiek z krytycznych punktów uprzęży uległ nadmiernemu zużyciu – łącznik, szlufy, pasy biodrowy i udowe, klamry regulujące – uprząż musi zostać wycofana.
- Sprawdź klamry (mogą być metalowe lub z tworzywa) pod kątem pęknięć lub zadziorów, które mogą spowodować uszkodzenie tkaniny uprzęży.
- Sprawdź funkcjonalność uprzęży, jeśli pociągniesz za taśmę bez odchylania klamry i zacznie się ona rozsuwać, wówczas uprząż musi zostać wycofana.
Pętle, taśmy i repsznury
Należy pamiętać, że „tekstylia” używane jako pętle, taśmy i repsznury wykonane są z różnych materiałów. W związku z tym w różny sposób ulegają procesom starzenia oraz niszczeniu. Przede wszystkim do wspinania wykorzystywany jest poliamid (nylon), z którego robi się taśmy oraz repsznury. Na rynku znajdują się również mieszanki poliestru z poliamidem. Ponadto bardzo popularne są Dyneemy (UHMWPE – ultralekki polietylen o masie cząsteczkowej), przede wszystkim w postaci cienkich tasiemek. Choć używane są również dynemki w postaci repów w koszulce poliamidowej. Innym popularnym materiałem jest kevlar (polimer aramidowy), występuje głównie w postaci repsznurów w koszulkach poliamidowych. Należy również pamiętać, że tasiemki czy linki są stosowane w ekspresach, różnego typu friendach, w tricamach, heksach czy też w przyrządach niwelujących różnicę masy. Każde takie urządzenie, posiadające „miękkie elementy” należy regularnie kontrolować. Zwracając przy tym uwagę na rodzaj zastosowanego materiału, każdy z nich ma swoje słabości i jest bardziej wrażliwy w pewnych warunkach.
- poliamid – wrażliwość na promieniowanie UV, środki chemiczne, także mniejsza wytrzymałość taśmy, która ma przecięte włókna;
- polietylen (Dyneema) – niższa niż w innych materiałach temperatura topnienia oraz większy wpływ przetarć (zmechacenie) na wytrzymałość;
- kevlar – duża twardość wpływa na kruchość, a więc łamliwość pojedynczych włókien. Skutkuje małą tolerancją na wielokrotne przełamania linki w jednym miejscu, na przykład wiązanie i rozwiązywanie węzła.
Podczas kontroli „pasmanterii” warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:
- Sprawdź, czy taśma lub linka nie ma strzępień, przecięć lub przetarć.
- Sprawdź, czy nie wyczuwasz sztywności. Stare taśmy, które przez długi czas były narażone na działanie czynników atmosferycznych, mogą stać się sztywne. Oznacza to utratę właściwości dynamicznych, co może spowodować urwanie taśmy pod wpływem silnego udaru.
- Sprawdź, czy miejsce połączenia taśmy/linki, które jest przeszyte szwem, nie ma przetarć lub postrzępień.
- Sprawdź, czy koszulka repsznura, kevlaru czy dynemki w postaci repa nie ma uszkodzenia, i czy nie wychodzi z niej rdzeń.
- Zdejmij „stringa” – gumkę/mocowanie osłaniające ucho taśmy ekspresa, do którego wpięty jest karabinek, do którego wpinana jest lina, a następnie sprawdź stan tego fragmentu ekspresa.
- Zwróć uwagę, czy sprawdzane taśmy nie są przebarwione, wyblakłe od słońca. Warto porównać je z nowym egzemplarzem tego samego modelu, który posiada oryginalny kolor.
Pamiętaj też, że sprzęt metalowy wyposażony w tasiemki bądź linki (ekspresy, camy, kości, itd.) może zachowywać swoją funkcjonalność, jednak elementy z tworzyw sztucznych mogą wymagać wymiany. Większość producentów wykonuje taką usługę za za opłatą.
Karabinki
- Przeprowadź oględziny, upewniając się, że w metalu nie ma pęknięć, zadziorów ani korozji. Jeśli podczas inspekcji znajdziesz którykolwiek z nich, karabinek musi zostać wycofany.
- Sprawdź te obszary w karabinku, na które pracuje lina. Są to strefy poddawane ciągłemu tarciu, co powoduje powstawanie wytarcia (fot. 4), które z czasem się pogłębia. Niewielki rowek niekoniecznie jest powodem do niepokoju, ale gdy wytarcie będzie głębokie (> lub = 1 mm) lub będzie miało ostre krawędzie, to wycofaj karabinek.
- Sprawdź, czy nity karabinka nie są luźne lub w ogóle nie wypadły.
- Upewnij się, że zamek karabinka pracuje w pełnym zakresie i podczas zamykania nie ma oporów. Często piasek i inne zanieczyszczenia mogą przedostać się do zamka i uniemożliwiać płynne działanie. W takim przypadku karabinki można czyścić, myjąc je i płucząc w ciepłej wodzie, szorując szczoteczką do zębów i bezrozpuszczalnikowym płynem do naczyń, oraz smarując suchym smarem (suche lubrykanty nie przyciągają brudu i kurzu).
- Upewnij się, że czy mechanizm blokujący karabinka – nakrętka, blokada automatyczna – jest w pełni funkcjonalny, jeśli mechanizm nie wraca do pierwotnej pozycji, to spróbuj wyczyścić go tą samą metodą, którą opisano powyżej.
Przyrządy asekuracyjne (kubki, półautomaty)
Aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i twojemu partnerowi, sprawdź swoje urządzenie asekuracyjne. Będziesz szukał tych samych problemów, co w karabinku.
- Sprawdź, czy przyrząd nie ma pęknięć, nadmiernego zużycia, metalowych zadziorów lub rowków w miejscach, w których pracuje lina. Jeśli znajdziesz którekolwiek z tych uszkodzeń, to wycofaj taki przyrząd.
- W przypadku kubków obejrzyj linki, które wpina się do karabinka. Jeśli są one postrzępione, a uszkodzenie nie jest poważne, to możesz dociąć pojedyncze włókienka, a linkę owinąć taśmą izolacyjną.
- Jeśli w twoim urządzeniu asekuracyjnym znajdują się jakieś mechaniczne części, takie jak mechanizm krzywkowy, to upewnij się, że działanie jest płynne i prawidłowe.
- Jeśli w przyrządzie są jakieś elementy z tworzywa sztucznego, np. dźwignia (w przyrządzie półautomatycznym, ze wspomaganiem hamowania), sprawdź dokładnie, czy nie ma na niej pęknięć oraz czy pracuje w sposób płynny i wraca do pozycji pierwotnej.
- Podobnie jak karabinek, lina może z czasem wycierać rowki w urządzeniach asekuracyjnych (fot. 6). Jeśli zauważysz, że hamowanie liny staje się trudniejsze lub krawędzie stają się ostre, wycofaj urządzenie.
Friendy i kości
Umieszczając własne zabezpieczenie, chcesz mieć pewność, że sam sprzęt jest solidny. Regularna kontrola i konserwacja krzywek i ograniczników zapewni, że są one bezpieczne i niezawodne.
- Sprawdź, czy trzpień nie jest uszkodzony, trwale wygięty, albo pęknięty. Trwałość i jakość trzpienia stanowi o wytrzymałości cama.
- Sprawdź krzywki i elementy blokujące zakres ruchu pod kątem pęknięć, nadmiernego zużycia, korozji lub zadziorów. Wycofaj element, jeśli którykolwiek z nich jest obecny.
- Upewnij się, że ruch krzywek przy ściąganiu i puszczaniu poprzeczki jest płynny, chowają się one całkowicie oraz wracają do pierwotnej pozycji. Jeśli któraś krzywka pozostanie rozwarta, to umieszczenie cama będzie trudne i niebezpieczne. Jeśli krzywki się zacinają, można spróbować je wyczyścić i nasmarować tą samą metodą, którą opisano powyżej, przy opisie karabinków.
- Poszukaj luźnych lub brakujących nitów na krzywkach. Sprawdź, czy krzywki nie są zdeformowane lub zniszczone, ponieważ może to utrudnić ich umieszczenie i uczynić je niebezpiecznymi.
- Sprawdź wszystkie cięgła krzywek, czy nie są postrzępione lub uszkodzone.
- Wielu producentów sprzedaje zestawy naprawcze cięgiełek, dzięki temu możesz spróbować naprawić swoje camy samodzielnie. Jeśli nie posiadasz zdolności manualnych lub obawiasz się, że nie poradzisz sobie z naprawą, to możesz zwrócić się do producenta. Obecnie każdy z nich ma w swojej ofercie usługę renowacji camów.
- Sprawdź, czy z cięgła kości nie są postrzępione i nie wystają z nich pojedyncze linki (fot. 7).
Kaski
Ich funkcją jest ochrona twojej głowy, czyli punktu dowodzenia. Żeby był sprawny, musisz zadbać o to, żeby sprzęt, który założysz na głowę był możliwie najlepszy. Kluczowe jest, żeby był dopasowany do rozmiaru i kształtu głowy. Pamiętaj, że zimą kask zakłada się na czapkę, więc musi on mieć odpowiedni zakres regulacji. Chyba że do działalności zimowej używasz drugiego, nieco większego nakrycia ochronnego. Lekki kask (spieniony polipropylen, EPP) jest mniej trwały w transporcie, miej to na uwadze podczas podróży w górach oraz podczas przenoszenia go w plecaku.
- Sprawdź, czy powierzchnia kasku ma uszkodzenia mechaniczne, w szczególności pęknięcia (fot. 8), głębokie zarysowania czy zadrapania. Przyjrzyj się również, czy wewnętrzna strona jest pozbawiona defektów.
- Przyjrzyj się, czy na powierzchni kasku nie ma przebarwień, może to świadczyć o zadziałaniu siły i pojawieniu się tzw. odprężeń. A to oznacza, że struktura powłoki kasku została poważnie uszkodzona.
- Sprawdź, czy powierzchnia kasku nie jest pokryta chemikaliami mogącymi osłabiać wytrzymałość skorupy (w tym farbami na bazie rozpuszczalników).
- Skontroluj system nośny, czy gniazda pasków, nity nie są powyrywane, czy prawidłowo działa regulacja pasków oraz czy klamerka/zapięcie spełnia swoją funkcję bez zarzutu.
- Pamiętaj, że klej naklejek może reagować i uszkodzić powłokę kasku.
Czekany i raki
Zimowy sprzęt osobisty musi być niezawodny, gdyż w razie awarii możemy bezradnie utknąć w trudnym terenie. Taka sytuacja oczywiście zawsze może się zdarzyć. Ale zdecydowanie lepiej będzie, jeśli nie nastąpi to w wyniku naszego zaniedbania.
- Jeżeli głowica czekana nie stanowi całości ze styliskiem, to sprawdź, czy pomiędzy tymi elementami nie ma luzów. Jeśli dany model pozwala na dokręcenie śrub zrób to, pamiętając przy tym, żeby nie zerwać gwintów.
- Podobnie potraktuj inne miejsca, które można dokręcić: ostrze, łopatkę lub młotek, regulację kąta natarcia głowicy (niektóre modele techniczne mają taką możliwość), śruby gripa i trigresta.
- Sprawdź po kolei wszystkie elementy czekana: ostrze, młotek lub łopatkę, głowicę, stylisko oraz grot, a także śruby i nakrętki mocujące, czy nie ma na nich śladów korozji, pęknięć lub innych uszkodzeń.
- Oceń stan ostrzy czekanów (fot. 9), jeśli są nadmiernie stępione, wymień je na nowe. Jeżeli są stępione, ale nadal wystarczająco długie, naostrz je przy pomocy pilnika, zachowując właściwe kąty. Na stronach producentów znajdziesz instrukcję, jak powinny wyglądać właściwe kąty ostrza czekana. Pamiętaj, że używając szlifierki możesz przegrzać ostrze i doprowadzić do jego rozhartowania. Takie ostrze może pęknąć w krytycznym momencie. Dlatego do ostrzenia należy użyć pilnika.
- Sprawdź stan i mocowanie podpórek: gripa i trigresta, a także wszystkich nitów.
- Kontrolując raki, sprawdź czy ramy, zęby i łącznik nie mają pęknięć lub śladów korozji, skontroluj nity.
- Oceń stopień naostrzenia zębów, jeżeli są nadmiernie stępione, a jeśli możesz je wymienić, zrób to. Jeśli są na tyle długie, że można je naostrzyć, to zadziałaj tak jak w przypadku ostrzy czekana. Nie używaj szlifierki! Zachowaj kąty, zwłaszcza zęba (lub zębów) atakującego.
Tępe raki stanowią zagrożenie dla ciebie, a przez to dla twojego partnera!
- Sprawdź, czy nie ma uszkodzeń nitów/mocowań podkładek przeciwśnieżnych – antisnowów.
- Skontroluj mechanizmy – przedni oraz tylny – do mocowania raka, czy nie ma problemu z zapięciem, trzymaniem i zdjęciem z buta.
- Sprawdź stan pasków mocujących na bucie oraz służące do regulacji klamry/zapięcia.
Haki, śruby lodowe, igły do trawek oraz młotek
W sprzęcie wbijanym i wkręcanym jednym z najistotniejszych elementów jest ucho do którego wpinamy karabinek. Dlatego koniecznie trzeba bardzo dokładnie sprawdzić samo ucho, a także jego okolice. Dotyczy to szczególnie haków i igieł do traw, które brutalnie traktujemy młotkiem, zarówno podczas wbijania oraz wybijania. Niemniej istotnych jest też kilka kwestii:
- Korozja – obejrzyj dokładnie sprzęt, czy nie ma na nim śladów rdzy. Jeśli takie się pojawiły, a wżerka nie jest głęboka, to najlepiej zetrzeć rdzę za szmatką, na którą nakładamy nieco pasty do zębów. Po dokładnym wyczyszczeniu haków nanieś odrobinę smaru, ażeby zabezpieczyć sprzęt przed ponownym pojawieniem się korozji.
- Ucha haków, śrub i igieł – jak już zostało powiedziane, jest to kluczowa część tego rodzaju sprzętu asekuracyjnego. Przy dobrym oświetleniu i pod różnym kątem obejrzyj dokładnie okolice ucha. Jeśli zauważysz jakieś rysy, bądź pęknięcia, wycofaj dany hak z użycia.
- W hakach typu fałka sprawdź, czy nie ma pęknięcia wzdłużnego na grzbiecie. Ten rodzaj haka narażony jest na duże naprężenia właśnie w tej strefie.
- Stan zębów atakujących śrub lodowych – łatwość w osadzaniu wynika z tego, czy nie zostały stępione zęby atakujące. Sprawdź, czy w tym miejscu są ślady kontaktu śruby ze skałą, jeśli są na tyle poważne, że może to spowodować trudności przy wkręcaniu śruby, wówczas masz dwie możliwości. Pierwsza to oddanie śrub do serwisu lub kogoś, kto profesjonalnie potrafi naostrzyć twój sprzęt. Druga opcja to zakup firmowej ostrzałki do śrub lodowych, która posiada prowadnice pozwalające na samodzielne naostrzenie przy zachowaniu właściwych kątów ostrzy.
- Sprawdź, czy haki, śruby i igły nie są uszkodzone, pęknięte, nie posiadają głębokich rys na części roboczej, trzpieniu.
- Postaraj się zajrzeć do otworu śruby do lodu i sprawdź, czy na wewnętrznej ściance nie ma zarysowań. Do takich miejsc będzie przywierać lód i trudno będzie go usunąć z wnętrza śruby. Zeszlifowanie takiej rysy będzie bardzo kłopotliwe i pracochłonne, można do tego użyć filcu lub innego miękkiego materiału.
- Sprawdź, czy trzpień oraz obuszek młotka nie mają pęknięć, uszkodzeń lub śladów korozji.
- Sprawdź, czy mocowanie do repa nie jest uszkodzone, utrata młotka w czasie wspinania może być bolesna i skutkować dużymi kłopotami.
- Sprawdź, czy dowiązany do młotka rep nie jest stary, zetlały, nie ma przetarć lub innych uszkodzeń. Jeśli tak, to wymień go na nowy.
Nie traktuj powyższego tekstu jako dokumentu opisującego oficjalną kontroli sprzętu wspinaczkowego. Jest to zestaw wskazówek i porad wynikający z zebranych przeze mnie doświadczeń. Materiał ma na celu wskazać na kluczowe kwestie, które powinniśmy uwzględniać podczas sprawdzania szpeju.
A na koniec mam następującą uwagę – ciesz się tym, że możesz spędzić trochę czasu ze swoim sprzętem. Zaparz sobie dobrą kawę lub herbatę, włącz ulubioną muzykę, a jeśli chcesz te chwile spędzić z kimś, to zaproś swoją partnerkę, partnera. Być może dwie pary oczu dostrzegą więcej niż jedna. Może to być okazja do powspominania minionego sezonu lub zaplanowania kolejnych wspinaczek, ale przede wszystkim będzie to sposobność do zadbania o swoje bezpieczeństwo. A to jest nierozerwalnie powiązane ze sprawnością twojego sprzętu.
Bogusław Kowalski
Instruktor Alpinizmu PZA
Kontroler ŚOI Petzl
Biegły sądowy w zakresie wypadków górskich,
wspinaczkowych i w pracy na wysokości
www.boguslawkowalski.com
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA









