Janja Garnbret i mocny dzień w Cresciano. Pada Dreamtime 8C (8B+)
Spis treści
Janja Garnbret, absolutna mistrzyni zawodniczej sceny, zapowiedziała intensywniejsze działania w outdoorze. Jak zapowiedziała, tak zrobiła. Słowenka po niezwykle skutecznych akcjach z liną udała się do Cresciano (Szwajcaria) i tam jednego dnia zebrała mocarny zestaw baldów.
Pod szponem Janji najpierw padł Dreamtime, problem jako pierwszy przeszedł w 2000 roku sam Fred Nicole i wycenił go na 8C. Miało to być pierwsze 8C na świecie. Po kolejnych powtórzeniach problem został obniżony do 8B+, a po ukruszeniu się chwytu ponownie wrócił do wyceny 8C, choć są tacy, którzy stawiają 8B+ (np. Adam Ondra i Jakob Schubert).
W ubiegłym roku z baldem jako pierwsza kobieta uporała się Michaela Kiersch. Teraz Janja poszła w jej ślady. Słowenka pisze:
Wymarzony pierwszy dzień w Ticino zaczął się przejściem Dreamtime 8C, potem był The Dagger 8B a na koniec La Proue 8B
Ciekawe, co Janja pociśnie w kolejnych dniach. Wszyscy wiemy, że jej potencjał jest gigantyczny, ale na razie na niwie skalnej wyprzedzają ją w pierwszeństwie inne dziewczyny. Wszak najtrudniejszą drogę z liną ma na swoim koncie Brooke Raboutou (Excalibur 9b+), a najtrudniejszego balda wciągnęła Katie Lamb (Dark Side 8C+).
A wspomniane niezwykle skuteczne akcje z liną to flash na Pure Dreaming 8c+ (oryg. 9a). Przejście ponownie zainicjowało debatę wokół nakolanników.
Dziewczyny na 8C
- Katie Lamb: 8C | Box Therapy (2023), Equanimity (2024)
- Ashima Shiraishi: 8C | Horizon (2016)
- Katrin Lehmann: 8C | Kryptos (2018)
- Mishka Ishi: 8C | Byaku-Dou (2019)
- Jana Švecová: 8C | Nova (2023)
- Brooke Raboutou: 8C | Box Therapy (2023)
- Janja Garnbret: 8C | Bügeleisen Sit (2024)
- Marine Thevenet: 8C | Juneru (2024)
Źródło: IG Janja Garnbret
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
