Dwa dni Adama Ondry w Dolinie Aosty
„Jedne z moich najlepszych dni na baldach” – pisze Adam Ondra o wizycie w Dolinie Aosty. W ciągu dwóch dni padło kilka zacnych przejść.

Adam Ondra, Dolina Aosty (fot. Crimp Films)
***
Najtrudniejsze przejście RP Czecha zrobione we włoskiej dolinie to Ziqqurat 8C (rejon Gaby), linia otwarta w 2015 roku przez Niccolò Cerię. Adam czaił się na flesza:
Postawiłem wszystko, by zrobić boulder fleszem, z patentami od Marcello Bombardiego. Było blisko… Ale okazuje się, że naprawdę powinienem poprawić swoją technikę podhaczania palców :).
Ostatecznie Ziqquart padło w trzeciej wstawce. Natomiast fleszem udało się Czechowi wkosić Gliese 581 8B+ (jego zdaniem bliżej 8B), w pierwszej próbie padło też Ghost Ship 8B+, oba w baldy rejonie Champorcher i oba, podobnie jak Ziqqurat, otworzył Niccolò Ceria.

Na „Ghost Ship” 8B+, Dolina Aosty (fot. Crimp Films)
Interesująco brzmi komentarz Czecha odnośnie stylu, w jakim pokonał Ghost Ship. Co znaczy Flash łamane na First Go? Adam, nie rozważając nawet zaatakowania highballa fleszem, zjechał z topu, by wyczyścić górne chwyty. Ostatecznie skończyło się na sprawdzeniu chwytów także w środkowej części. Co było potem?:
… następnie ruszyłem bez żadnych oczekiwań, byłem przekonany, że spadnę z pierwszego ruchu. Jakimś cudem nie spadłem i WALCZYŁEM o dotarcie do topu, oddając jedną z najbardziej epickich walk, zupełnie nie dowierzając.
Na boulderach zazwyczaj nie dotykam chwytów z drabiny, by zaliczyć czysty flesz, także nie zjeżdżam na linie, ale wydaje mi się, że może to być coraz bardziej akceptowalne (w przypadku dróg zdecydowanie takie nie jest). Postrzegam moje wejście jako (zacytujmy dosłownie): less-pure-flash.
Ostatecznie Adam wpisał na 8a.nu to przejście jako RP, dla zachowania czystości stylu – jak mówi. I dodaje: „mimo że w moim odczuciu to non-pure flash i najtrudniejszy flesz, jaki dotąd zrobiłem!”.
Tak wygląda Ghost Ship, wspina się Gabriele Moroni:
A propos najmocniejszych przejść FL na badach. Dziś to dwa topy warte 8C, pierwszy (historyczny) należy do Yannicka Flohé – Foundation’s Edge w Fionnay (FILM), drugi do Julesa Marchalanda – Power of Now direct w Magic Wood. Kto wie, może trzeci trafi właśnie do Adama Ondry. Czech z pewnością jest jednym z najmocniejszych kandydatów.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA