6.02 UP! Games – młodzi wspinacze pokazali moc!
Spis treści
Pierwsza edycja cyklu 6.02 UP! Games, zainicjowanego przez mistrzynię olimpijską Aleksandrę Mirosław, powoli dobiega końca. Po inauguracyjnych zawodach w krakowskim Mood, specjalnej edycji Manu Edition w Łodzi, ostatnia odsłona odbyła się we Wrocławiu – na ścianie WOW Zerwa. To właśnie tam przyznano również nagrody w klasyfikacji generalnej, obejmującej wszystkie trzy konkurencje: bouldering, prowadzenie i na czas.
We Wrocławiu wystartowało blisko 400 dzieci z całej Polski. W eliminacjach w prowadzeniu udział wzięło prawie 300 zawodników, a w konkurencji na czas – ponad 120. Wrocławska Zerwa tętniła życiem od wczesnoporannych sobotnich rozgrzewek, po wieczorne finały w niedzielę. Był doping, brawa, emocje i – przede wszystkim – ogrom radości.
***
Wspinanie przez zabawę
Idea 6.02 UP! Games od początku była prosta – zachęcić dzieci do aktywności fizycznej poprzez wspinanie i zabawę. Aleksandra Mirosław tłumaczy:
Chciałam pokazać, że pierwsze starty w zawodach mogą być przyjemne, że rywalizacja nie musi wiązać się z presją, tylko z radością. Zależało mi też, by dzieci zobaczyły, że wspinanie sportowe to trzy konkurencje: bouldering, prowadzenie i czasówki. Dzięki temu mogą spróbować każdej z nich i odkryć, co sprawia im najwięcej frajdy.
Cykl skierowany był do dzieci w wieku od 5 do 12 lat. W Krakowie uczestnicy rywalizowali w boulderingu, natomiast we Wrocławiu – w prowadzeniu i na czas. Dodatkowo w Łodzi, podczas 6.02 UP! Games Manu Edition, najlepsi zawodnicy z dwóch najstarszych kategorii wiekowych zdobyli złote bilety – przepustki do startu w zawodach we Wrocławiu.
Emocje, doping i magia wspinania
Weekend na Zerwie był prawdziwym świętem dziecięcego wspinania. Wielu młodych uczestników stanęło na starcie po raz pierwszy w życiu, a atmosfera wsparcia i radości sprawiała, że każdy ruch w górę był małym zwycięstwem.
Aleksandra Mirosław:
Najbardziej wzruszający moment? Chyba ten, gdy najmłodszy uczestnik, startujący po raz pierwszy, wszedł na czasówkę i z dumą pobiegł do rodziców. Czas nie miał żadnego znaczenia. Liczyło się to, że spróbował. Cała publiczność biła mu brawo, a dla mnie to był piękny obrazek – właśnie o to chodzi w tej imprezie.
Organizacja zawodów stała na najwyższym poziomie. WOW Zerwa przygotowała nie tylko eliminacje i finały, ale też aż 72 dekoracje – obejmujące konkurencje prowadzenie, czasówki i trójbój, czyli klasyfikację generalną cyklu. Drogi finałowe zostały znakomicie dopasowane poziomem trudności, a czasówki okazały się świetnym wyzwaniem zarówno dla najmłodszych, jak i starszych uczestników.
Podczas finałów w prowadzeniu atmosfera sięgnęła zenitu: reflektory, głośny doping i brawa po każdym przejściu tworzyły klimat, który trudno pomylić z jakimikolwiek innymi zawodami.
Sukces, który inspiruje
Rodzice i trenerzy chwalili zawody za świetną organizację, przyjazną atmosferę oraz możliwość dużej ilości wspinania – bez względu na poziom i bez presji wyniku. Najczęściej powtarzane pytanie po zawodach brzmiało: „Czy za rok też będą 6.02 UP! Games?”. Wielu dopytywało również o kolejne edycje w innych częściach Polski.
„To dopiero początek. Będziemy intensywnie pracować, żeby w przyszłym roku wrócić z cyklem w jeszcze większej skali i odwiedzić kolejne miasta. Te zawody pokazały, że jest ogromna potrzeba takich inicjatyw.” – mówi Aleksandra Mirosław.
Projekt nie mógłby się odbyć bez wsparcia partnerów i sponsorów: Ministerstwa Sportu i Turystyki, Wessper, G2A, Miasta Kraków, Oshee, Dolnego Śląska, Szpitala Orthos – Grupa LUX MED, Polskiej Fundacji Wychowania Fizycznego, a także współorganizatorów: iSport, WOW Zerwa Wrocław oraz Mood Kraków.
6.02 UP! Games to inicjatywa, która wprowadza nową jakość w dziecięce wspinanie – promując radość, wszechstronność i odwagę. Po wrocławskiej edycji jedno jest pewne – najmłodsi wspinacze czekają na więcej!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA




