Dwa tygodnie w Gritach. Pietro Vidi ma się czym pochwalić
Pietro Vidi kończy swoją pierwszą wizytę w Gritach, a pobyt zamyka przejściem ryzykownej drogi o wszystko mówiącej nazwie Appointment With Death (E9 6c) w Wimberry Rocks. Po jeszcze mocniejsze linie na Wyspy któregoś dnia pewnie wróci – w przypadku zawodnika tej klasy nie może być inaczej.

Pietro Vidi na „Appointment With Death” E9 6c, Wimberry Rocks (fot. (fot. Sam Pratt)
***
Pietro Vidi:
Nie mogłem wymarzyć sobie lepszego pobytu, tylko dwa dni deszczu w ciągu dwóch tygodni, wiele pięciogwiazdkowych dróg i wyjście z tego bez szwanku
O talentach młodego Włocha pisaliśmy już wielokrotnie. Dwa tygodnie w Gritach zaowocowały solidną listą przejść, niełatwych, działających na psychę i rzadko powtarzanych, jak choćby Dynamics of Change (E9 7a) z 2009 roku, do teraz z zaledwie czterema prowadzeniami.
W ostatni poranek, tuż przed wylotem do domu, Pietro zdążył jeszcze wkosić Appointment With Death (E9 6c) Sama Whittakera z 2003 roku. Znów było bardzo niebezpiecznie, bo linia ma iluzoryczną asekurację (lot z trudności zabezpiecza przelot założony w rysie daleko w prawo), no i przez to niewiele powtórzeń – pierwsze padło dopiero dekadę po autorze, zrobił je Tom Randall.
W tym miejsca nie da się nie wspomnieć o przejściu Filipa Babicza, który trzy lata temu zrobił drogę z autoasekuracją (zarazem dopiero piąte przejście w ogóle i pierwsze wspinacza spoza Wysp). Pisał później: „Przez trzy minuty byłem w innym wymiarze… absolutnie surrealistycznym, byłem „Nie-Obecny”, w bańce chwili obecnej. A zaraz po przejściu doświadczenie momentu tak silnego emocjonalnie, że wydaje się, że jesteś we śnie. Tymczasem nie budzisz się, żyjesz prawdziwy sen na jawie.” Zobaczcie FILM.
A wracając do przebojowego 22-latka z Włoch. O pokonaniu przez niego pierwszoligowego trada Tribe już wspominaliśmy, poniżej wybrane dokonania Pietro tylko z ostatnich miesięcy:
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA