Pietro Vidi i Alessandro Larcher w stylu wyprawowym na „Joy Division” (8b, 800 m)
Pietro Vidi i Alessandro Larcher przeszli(?) klasycznie Joy Division (8b). Ta 20-wyciągowa linia jest jedną z emblematycznych i ostatnio chętnie atakowanych dróg w Val di Mello (Włochy). Włosi przyjęli zaskakującą taktykę, znaną bardziej z wypraw eksploracyjnych.
***
Joy Division w 2004 roku jako pierwszy poprowadził Simone Pedeferri. Drugiego przejścia dokonał w 2011 roku James Pearson. Ciekawą alternatywę zaproponowali Barbara Zangerl i Jacopo Larcher w 2021 roku. Ostatnio mieliśmy okazję pisać o kolejnym przejściu (tam szerzej przeczytacie o samej drodze): Jonas Schild i Thomas Schmid klasycznie na „Joy Division” na Torrione Qualido.
Autorzy ostatniego przejścia, jak sami piszą, w zasadzie wspinali się bez znajomości drogi, od dołu. Z 20 wyciągów znali tylko pierwszy. Przejście trwało cztery dni, spali w portaledge’ach. Wspomniana na początku zaskakująca taktyka polegała na tym, że postanowili zmienić kolejność wyciągów… Larcher pisze:
Pierwszego dnia napierania postanowiliśmy opuścić pierwszy wyciąg, ponieważ jest w słońcu do późnego popołudnia. Planowaliśmy zrobić go jako ostatni i tak zrobiliśmy!
Tego typu taktyczne zagrania są zdarzają się przy wytyczaniu trudnych dróg na wyprawach eksploracyjnych. Bywa, że część zespołu napiera do góry, gdy inni próbują przejść klasycznie wyciąg poniżej. Zmiana kolejności pokonywania wyciągów na istniejącej linii w oswojonym rejonie jest dość zaskakująca.
Każdy ze wspinaczy prowadził wyciągi 8b i 8a, a zmieniali się na prowadzeniu na tych łatwiejszych.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
