Marchaland, Megos i Bosi we Flatanger
Spis treści
Swojej ostatniej wizyty we Flatanger Jules Marchaland nie będzie pewnie wspominał ze szczególnym sentymentem. Francuz przed dłuższy czas męczył się z kontuzją nogi, na osłodę padło między innymi Kangaroo’s Limb 9a+. Rzadko chodzona linia, zrobiona niedawno także przez Alexa Megosa. Tymczasem Megos testował swoje szanse na B.I.G. 9c Jakoba Schuberta, a Will Bosi ostro napiera na Silence 9c Adama Ondry.
***
Jules Marchaland po raz pierwszy we Flatanger
Pierwszy pobyt Marchalanda pod dachem jaskini Hanshellaren nie przebiegał tak, jak Francuz sobie założył. Nie wykorzystał fantastycznej formy, jaką prezentował ostatnio z liną (i na baldach). Na jakieś dziesięć dni ze wspinania wykluczyła go kontuzja nogi, nie udało mu się też rozwiązać głównego projektu – trudniejszego wariantu wyjściowego Kangaroo’s Limb (do prób zachęcił go sam Adam Ondra, obaj ocenili trudności na około 9b, projekt wciąż czeka na rozwiązanie), rzutem na taśmę wspiął się za to na samo Kangaroo’s Limb.

Kangaroo’s Limb poprowadził ostatnio także Alex Megos. Liczba powtórzeń tej krótkiej (w porównaniu z 50-metrowymi maratonami w jaskini) drogi jest dość skąpa. Poza autorskim przejściem Adama Ondry z 2013 roku w łańcuchu meldowali się jeszcze tylko Jakob Schubert, Stefano Ghisolfi, Shawn Raboutou, wspomniany Megos i teraz Marchaland.
Ba, Francuz przeszedł drogę nawet dwa razy, a to dlatego, że podczas pierwszego przejścia (a był bliski sukcesu) asekurant nie wydał mu wystarczająco dużo luzu i przytrzymał na linie. Marchaland wziął blok i zjechał na ziemię (brawo za podejście). Wrócił na drogę następnego dnia:
Ostatniego dnia, mimo sześciu wspinek dzień wcześniej i ewidentnego braku skóry, udało mi się pokonać drogę w drugiej próbie dnia, w stanie skrajnego zmęczenia fizycznego i psychicznego, po rozgrzewce o 7 rano, by zacząć wspinanie już o 8 i dać sobie czas na kilka prób, zanim słońce wejdzie na drogę około godziny 3 lub 4.
Na filmie pokonane także przez Francuza Illusionist 9a:
W tym roku Francuz kosił na potęgę. Zrobił pierwsze przejście Le bruit de l’acid 9b w Claret, życiówkę OS – Produit de la saume w Briançon, i wreszcie topowy flesz boulderowy – Power of Now direct 8C w Magic Wood. Kto wie, być może w tym roku jeszcze czymś spektakularnym zaskoczy. Stawia na bouldery. Kierunek Bleau, a potem Stany, a tam między innymi próby na planie Shaolin 9A w Red Rock. Projekt z liną – Ratstaman Vibrations 9b w Céüse odkłada na przyszły rok.
B.I.G. i Silence na celowniku czołówki
Swoje szanse na B.I.G 9c postanowił sprawdzić we wrześniu Alex Megos. Jak wyglądało zaprzyjaźnianie się z wielką drogą autorstwa Jakoba Schuberta (2023), możecie zobaczyć na filmie. Projekt nie padł, padło za to między innymi Iron Curtain (9a+/b?).
Niemiec wyjechał już z Flatanger, na placu boju został Will Bosi. Szkot obrał za cel pierwsze światowe 9c – Silence Adama Ondry z 2017 roku. I jako że lubi pochwalić się swoimi postępami w sieci (tak było w przypadku Burden of Dreams 9A i Excalibura 9b+, do Bosiego należą honorne pierwsze powtórzenia), na jego profilu znajdziecie szczegółowe relacje z flatangerowskich sesji.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA