Francuski doborowy zespół w składzie Nicolas Jean i Benjamin Vedrines w ramach aklimatyzacji przed głównym celem wszedł na dziewiczy wysoki sześciotysięcznik Anidesh Chuli (6808 m) w Nepalu.

Głównym celem Francuzów jest imponująca północna ściana Jannu East (7468 m). W ubiegłym roku atakowali ją wspólnie z Leo Billonem. Po pokonaniu trudnych technicznie fragmentów musieli zawrócić ze względu na niedyspozycję Leo. Nie byli wtedy w ścianie sami, równolegle działali Sam Hennessey i Mike Gardner. Niestety Gardner zginął podczas próby, a Francuzi pomogli Samowi wycofać się ze ściany.
W tym roku na wyprawę na Jannu zdecydowali się tylko Nicolas i Benjamin. Tradycyjnie przeprowadzili intensywne przygotowania, łącznie z sesją z psychologiem sportowym.
Rozgrzewkowa wspinaczka na Anidesh Chuli (6808 m) to całkiem poważne wyzwanie. Szczyt był atakowany przez inne wyprawy, jak dotąd bezskutecznie. Np. 2023 roku próbował zdobyć go zespół kierowany przez Kazuaki Amano (laureat Złotego Czekana z 2008 roku).

Francuzi, startując z bazy wysuniętej na 5500 m, w jednodniowym ataku w stylu alpejskim pokonali 1500-metrową grań i stanęli na szczycie Anidesh Chuli (6808 m). Ben pisze:
Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się zrealizować ten projekt, który wypatrzyliśmy już podczas naszej zeszłorocznej wyprawy. Ten szczyt, choć w cieniu otaczających go gigantów, zasługuje na uwagę. Możliwość pierwszego wejścia na niego to prawdziwy zaszczyt. Pionujące się zbocza z cukrowym śniegiem, typowym dla Himalajów, dały nam się we znaki. Pokonywanie tego pięknego puchu było momentami wyzwaniem, zarówno psychicznym, jak i fizycznym. A Nicolas potrafił wykorzystać swoją przebiegłość, by znaleźć drogę tam, gdzie żywioły mogłyby nas zatrzymać! Cudowna przygoda, która idealnie wieńczy naszą aklimatyzację przed Jannu East.
Źródło: IG Benjamin Vendrines
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA