Test kasku wspinaczkowego Salewa Aria
Spis treści
Testowanie kasków kryje sobie pewien paradoks – możemy sprawdzić dopasowanie, lekkość, wygodę, jednak za wszelką cenę chcemy uniknąć sytuacji, kiedy to sprawdzona zostałaby najważniejsza ich cecha. Wszak unikanie spadających kamieni, czy też groźnych lotów wpisane jest w nasze mechanizmy obronne. Zatem w moim teście kasku Aria z kolekcji NXT Salewy skupię się na pozostałych cechach.
Kask wspinaczkowy to podstawa górskiego ekwipunku, niezwykle ważny jest również podczas tradowego wspinania w skałach. Coraz więcej osób stosuje go również podczas wspinaczek sportowych. Przydać się może (a nawet powinien) w rejonach skalnych, gdzie mamy do czynienia z nowymi lub po prostu kruchymi drogami. Zastosowanie znajdzie również w turystyce wysokogórskiej i na via ferratach.

Konstrukcja
W ostatnich latach technologie oraz materiały, z jakich produkowane są kaski, zdecydowanie wpłynęła na obniżenie ich wagi. Pozwalają również na stosowanie bardziej ażurowych konstrukcji. I taka na pierwszy rzut oka jest Aria od Salewy. Kask jest dość lekki (waży 230 g) – wykonany został w procesie in-mold, polegającym na wtryskiwaniu pianki EPS do zewnętrznej skorupy, co obok lekkości zapewnia wytrzymałość (ochrona zgodna z normami CE 12492 i UIAA 106). Elementy EPS (poliester ekspandowany – szkielet) i PC (poliwęglan – zewnętrzna skorupa) wykonano z recyklowanych tworzyw.
Konstrukcja i design Arii są bardzo kompaktowe i minimalistyczne. Producent proponuje model w czterech wersjach kolorystycznych. Mnie przypadł od razu do gustu kolor grafitowo-czarny, uzupełniony pomarańczowym taśmami.
Do mocowania czołówki i gogli zastosowano przednie zaciski, z kolei z tyłu mamy gumkę zahaczaną o wygodny zaczep.


Dopasowanie
Aria wyposażona została standardowe (najprostsze) tasiemki z klamerką. Zapinanie działa normalnie, bez większych kłopotów. Ważnym elementem jest regulacja dopasowująca kask do obwodu głowy – zastosowano tutaj pokrętło, dzięki czemu wszystko działa szybko i wygodnie. Co ważne, ten element można regulować jedną ręką. Dodatkowo w Arii znajdziemy możliwość ustawienia kasku względem szyi – można go ustawić wyżej lub niżej na głowie. W tych rozwiązaniach zastosowano stelaż z tworzywa sztucznego. Całość dopełniają piankowe wyściółki – można je odpinać (rzep), prać etc. Trzeba dodać, że producent przewidział części zamienne, wśród nich znajdziemy paski, wyściółki oraz element regulacji wraz z pokrętłem.

W akcji
Testowany kask miałem okazję sprawdzić w skałach, na skitourach i podczas górskiej wspinaczki – od greckiego Leonidio, przez beskidzkie skitoury, po tyrolski Wilder Kaiser. Producent zaleca używanie go zwłaszcza do górskich przygód.
Po szybkim i prostym dopasowaniu Aria dobrze leży na głowie. Używałem jej z chustą i bezpośrednio na głowie. Paski oraz konstrukcja powodują, że kask nie przesuwa się podczas wspinania oraz innych czynności – np. poprzedzających wspinanie operacji pod ścianą, czy asekuracji na stanowisku. Gdy zluzujemy (przesuniemy) go, nieopacznie ściągając założoną przez ramie pętlę, szybki ruch pokrętłem powoduje błyskawiczne dopasowanie.

Co istotne, Aria nie ogranicza w ogóle pola widzenia – profil kasku nad czołem nie odstaje ponad miarę od krzywizny głowy. Wspomniana już ażurowa budowa zapewnia dobrą wentylację. Nie jest to oczywiście zaletą w przypadku mocnego wiatru, czy opadów deszczu. Ale częściej wspinamy się lub przebywamy w kasku, gdy nie pada…

Podsumowanie
Kilkumiesięczne użytkowanie kasku – od sportowego po górskie zastosowania – pozwolił mi potwierdzić jego zalety. Aria faktycznie jest zauważalnie lekka, choć w tym zakresie nie konkuruje choćby z Piumą 3.0 od Salewy (175 g), czy ultralekkim Sirocco Petzla (160 g) – bliżej jej do modelu Black Diamond Vison (215 g). Bardzo dobrze dopasowuje się do głowy, w czym pomaga ergonomiczny system regulacji (duży plus za sprawnie działające pokrętło). Jest przewiewna i nie ogranicza widoczności. Jak wspomniałem na wstępie, nie sprawdziłem jej odporności na spadające kamienie, a okrzyków „uwaga kamień” podczas wspinania na Kleine Halte w Wilder Kaiser nie brakowało… Reasumując, Aria to zgrabny, dobrze „skrojony” i lekki kask, który docenimy podczas długich wspinaczek i skitourowych wycieczek.
Sprocket
Informacje producenta dotyczącą kasku Salewa Aria znajdziecie na stronach salewa.com.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA