Włosi eksplorują skalną perełkę Mozambiku: Monte Panda / Phandambiri
Na wspinaczkowej mapie świata ciągle są jeszcze białe plamy, na których są niesamowite szczyty, ściany i drogi do zdobycia. Jedną z takich plam jest przepiękny masyw Monte Panda (Phandambiri) w Mozambiku. W sierpniu działała tam eksploracyjna włoska wyprawa, której udało się wytyczyć tam pierwsze drogi.
***
Phandambiri to skalisty masyw położony w Mozambiku, na terenie sawannowego ekoregionu o powierzchni 38 tys. hektarów, w dystrykcie Macossa w prowincji Manica. Administracyjnym punktem odniesienia jest Nhamanguawa, ostatnia wioska z dostępem do elektryczności, oddalona o około trzy godziny jazdy samochodem terenowym od góry. Najbliższą osadą jest Zembe , która jest w większości rozproszoną wioską (chaty rozrzucone są w małych grupach, bez dostępu do elektryczności i bieżącej wody).
Góra znajduje się dwa dni drogi od Beiry, drugiego co do wielkości miasta Mozambiku, i można do niej dotrzeć samolotem ze stolicy, Maputo. Na pierwszym odcinku wymagany jest samochód z napędem na cztery koła, a wjazd na sawannę wymaga pojazdu terenowego.

Lokalizacja Monte Panda (rys. Google Maps)
Granitowy masyw według Włochów nie był do tej pory ma poważnie eksplorowany wspinaczkowo. Posiada dwie interesujące ściany o wysokości około 850 metrów. Jedną, bardziej pionową o wschodniej wystawie, drugą zachodnią, która jest bardziej położona, ale charakteryzującą się gładkimi płytami. Jest tam też mniejszy szczyt z ok. 200-metrową ścianą o zachodniej wystawie.
Wyprawa działała w sierpniu tego roku i wraca ze sporym dorobkiem. Udało się wejść na główny wierzchołek i wytyczyć w głównym masywie dwie drogi. Powstała też linia na ścianie mniejszego szczytu.
Napierw Mirco Grasso i Samuele Mazzolini po sześciu dniach pracy wytyczyli na wschodniej ścianie Phandambiri 19-wyciągową drogę O caminho dos cogumelos (7a, 850 m). Włosi wbili na drodze 70 spitów, co według zespołu zostało wymuszone kompaktowością skały (brak szczelin uniemożliwiał użycie haków i camów). Linia zawdzięcza nazwę 'grzybny szlak’ dużej liczbie charakterystycznych grzybków skalnych.

„Il mistero del Phandambiri” (TD+ 7 obl., 1100 m), Phandambiri / Monte Panda (fot. FB Verso il Phandambiri)
Następnie swój ślad na Phandambiri zostawili Manrico Dell’Agnola, Antonella Giacomini, Maurizio Giordani i Nancy Paoletto. Ich linia biegnie na południowo-wschodnim filarze i wyprowadza na sam szczyt o wysokości 1436 m. W początkowym założeniu ta droga miała być łatwą, standardową drogą na szczyt, ale okazało się, że wymagała 19 wyciągów, aby pokonać 800-metrowe przewyższenie, z czego tylko ostatnie 150 metrów prowadziło przez półki skalne i trawiaste zbocza, aż do ostatniego stopnia skalnego, prowadzącego na prawdziwy szczyt. Cała wspinaczka zajęła zespołowi około sześciu dni i wymagała dwóch biwaków. Il mistero del Phandambiri otrzymało wycenę TD+ 7 obl.
Odkrycia podczas przejścia sprawiły, że Włosi nie mają 100 proc. pewności, że byli pierwsi na szczycie. Na najtrudniejszym fragmencie drogi natrafili na „spity” ze sklepu budowlanego, wyglądające jak z lat 80. Punkty były umiejscowione w nielogicznych miejscach. Nigdzie indziej, także w okolicach szczytu, śladów poprzedników nie znaleźli.
Trzecia włoska nowość powstała na wspomnianym wcześniej mniejszym wierzchołku masywu nazwanym przez miejscowych synem większej góry – Montagha Filho (Phanda Filho). Mirco Grasso i Samuele Mazzolini zdecydowali się na wytyczenie dużo trudniejszej linii. Powstała 300-metrowa Templo dos Macacos 8a. Nazwę (Świątynia makaków) linia zawdzięcza, towarzyszącym wspinaczom każdego dnia małpom.
Źródło: FB Verso il Phandambiri
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA


