Alex Megos trzeci w łańcuchu „Iron Curtain” 9a+(/b?)
Alex Megos wspiął się na Iron Curtain (9a+/b?), jeden z rzadziej powtarzanych ekstremów w jaskini Hanshellaren (Flatanger). Droga marzenie, powstała kilkanaście lat temu, z autorskim podpisem Adama Ondry i tylko dwoma powtórzeniami. To drugie należy właśnie do Niemca.

Alex Megos na Iron Curtain 9a+/b (fot. Benjamin Schelker)
***
Iron Curtain powstało w 2013 roku, autorem drogi jest ten, który sprezentował norweskiej jaskini najwięcej ekstremów – Adam Ondra. Czech wycenił trudności na 9b. I żaden z powtarzających, ani Alex Megos, ani drugi w łańcuchu Seb Bouin (Francuz przeszedł drogę w sezonie 2022 i postawił 9a+) nie ma wątpliwości, że sposobem, w jakim zrobił ją Adam, na tyle zasługuje. Tyle tylko, że obecnie na takie linie zabiera się najczęściej nakolanniki. A to robi różnicę.
Jeśli chodzi o cyfrę, Megos ma mały zgryz, bo 9a+ to za mało, a 9b zbyt dużo, ostatecznie stawia na łamańca. Co ważniejsze jednak pisze też o tym, co często umyka przy informowaniu o światowych przejściach – sposobie, w jakim robił drogę sam autor:
W tym miejscu trzeba wspomnieć, jak niezwykłe były przejścia Adama w tamtym czasie (zwłaszcza w latach 2012 i 2013). Prowadził wszystkie te drogi bez nakolanników i wyceniał niektóre z nich „tylko” na 9b. Na Iron Curtain nie za wiele klinowań, ale to jedno, w kruksie, robi wielką różnicę i zamiast boulderowego 8A+ (dla Adama) jest 7C/C+. Idąc od dołu, droga staje się wtedy znacznie łatwiejsza.
I jeszcze:
Dla mnie to z pewnością jedna z najlepszych, jakie robiłem we Flatanger. 4 na 5 gwiazdek. Nie może być 5, bo to nie Frankenjura (oczywiście)
Także w sierpniu br. Niemiec powtórzył inną rzadko chodzoną drogę Ondry w jaskini – Kangaroo’s Limb 9a+.
***
Kilka lat temu tekst o etyce we wspinaniu popełnił sam Adam Ondra. Artykuł ukazał się na jego stronie, poniżej krótki wycinek:
Myślę, że dziś dla profesjonalnych wspinaczy ważne jest nie tylko zadeklarowanie, że przeszło się drogę, ale także sposób, w jaki się to zrobiło. We wspinaniu wielowyciągowym i przejściach alpejskich podawanie szczegółów jest całkiem oczywiste, ale musi być też bardziej oczywiste we wspinaniu sportowym i boulderingu (w sytuacji, kiedy jest wideo, ono wystarczy). Wtedy prywatną decyzją każdego z nas jest, czy użyjemy ochraniacza czy nie, czy skorzystamy z oryginalnego patentu czy z innej sekwencji etc. Z drugiej strony uważam, że profesjonalni wspinacze powinni próbować uwzględniać te kwestie (ochraniacze, gdy nie były używane podczas autorskiego przejścia, nowe patenty itd.) w podejściu do wyceny, mimo że tylko powtarzają drogę, i nie przyjmować cyfry z przewodnika za pewnik.
Cały tekst na: adamondra.com/updates/climbing-ethics.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
