Kobieca wyprawa na Ziemię Baffina – powstaje nowa droga na Eglinton Tower
Kelly Fields, Heather Smallpage i Shiry Biner wróciły z ciekawej wyprawy eksploracyjnej. Amerykanki zrobiły nową drogę na Wieży Eglintona (bez wejścia na główny wierzchołek) na Ziemi Baffina: Lemnos in the Clouds (5.11+, A0, 600 m). By dostać się pod ścianę, pokonały 250 km, wyłącznie siłą własnych mięśni, czyli na packraftach i ciągnąc pulki.

Alpinistki Kelly Fields, Heather Smallpage, Shiry Biner oraz towarzysząca im Natalie Afonina (fot. Natalie Afonina)
***
Ziemia Baffina (w języku inuktitut: Qikiqtaaluk) w większej części leży za kołem podbiegunowym. To druga największa wyspa Arktyki (po Grenlandii) i piąta na świecie. Populacja wynosi około 11 tys. osób, większość terytorium jest dzika. Linia brzegowa jest silnie urozmaicona (fiordy), zachodnią i nizinną część pokrywa tundra, a w środkowej znajduje się sporo gór i lodowców.
Wieża Eglinton góruje nad fiordem, od którego wzięła swoją nazwę (dzisiaj używa się oryginalnej nazwy fiordu: Arviqtujuq Kangiqtua), który stanowił tradycyjne miejsce polowań dla Inuitów. Skalisty szczyt stoi po południowej stronie zatoki zamykającej fiord i wznosi się na 1446 m. Pierwsze wejście na Wieżę Eglinton miało miejsce w sierpniu 1934 roku. Sir John Hanham i T. G. Longstaff wspięli się na szczyt południową granią.
By dotrzeć pod Eglinton Tower w ekologicznym stylu, Fields, Smallpage i Biner musiały pokonać dystans 250 km, w pełni samodzielnie, korzystając z packraftów, nart i pulek. W ekspedycji wzięła też udział Natalie Afonina, która nie uczestniczyła we wspinaczce.
Amerykanki wspinały się nową drogą, wiodącą północno-zachodnią ścianą Eglinton Tower. Lemnos in the Clouds 5.11+, A0 ma 600 m długości i 12 wyciągów. Alpinistki zrobiły jeden biwak w ścianie. Jak relacjonują, po pokonaniu 600 m dotarły na wierzchołek – jak się okazało, wierzchołek pierwszej wieży. By dotrzeć do głównego wierzchołka, który do tego momentu pozostawał ukryty, musiałyby pokonać jeszcze 300 m, jednak zdecydowały się nie kontynuować akcji:
Bezpieczeństwo i dobre samopoczucie były priorytetem. Nie miałyśmy dość jedzenia ani energii, by iść dalej, więc zdecydowałyśmy się zakończyć wspinaczkę w tym miejscu.
Zejście zajęło im 11 godzin.
Amerykanki wyjaśniają również styl A0:
Drogę dałoby się przejść klasycznie, gdyby dodać jeden lub dwa spity. Ponieważ ich nie miałyśmy, a asekuracja była kiepska, zdecydowałyśmy się na trawers i A0, zamiast próbować wspinać się przy tak dużych runoutach. Na Ziemi Baffina nie można sobie pozwolić na kontuzję.
Kelly Fields, Heather Smallpage i Shiry Biner piszą we wspólnym poście:
Ta wspinaczka jest zbyt historyczna, by się nią nie podzielić. To pierwsza droga tego typu ustanowiona przez całkowicie żeński zespół na Wyspie Baffina. Dwie kobiety i jedna osoba niebinarna tworzą historię.

Kelly Fields, Heather Smallpage i Shiry Biner na niższym wierzchołku Eglinton Tower (fot. arch. alpinistek)
Alpinistki ogłaszają swoje przejście jako „pierwszą drogę tej długości i trudności ustanowioną przez w pełni żeński zespół na Ziemi Baffina”, choć sama Biner już wcześniej dokonała kobiecego wejścia na Baffinie wraz z Amandą Bischke latem 2023 roku. Zrobiły wtedy The Big G (350 m, III 5.8) w południowej części lodowca Coronation.
Oczywiście ich nowa droga jest bardziej znacząca pod względem trudności i długości, a cała przygoda na pewno była świetna.
Gratulacje!
MG
Źródła: Desnivel, Kelly Fields, Heather Smallpage i Shiry Biner – Instagram, Wikipedia
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA


