Puchar Świata w Krakowie – przedstawiamy faworytów w rywalizacji mężczyzn
Spis treści
- Rekordowa obsada
- Reprezentacja Polski
- Kosmici na Standardzie
- I jeszcze czterech
- Kto jeszcze?
- Kandydaci do zwycięstwa w Krakowie
Zawody wspinaczkowego Pucharu Świata w konkurencji na czas to okazja, aby z bliska i bez odwołania się do przekazu telewizyjnego, zobaczyć rywalizację najlepszych zawodniczek i zawodników. Start w Krakowie potwierdziła cała światowa czołówka. Warto przedstawić głównych bohaterów zmagań, tym razem w kategorii mężczyzn.

Rekordowa obsada
Lista startowa męskich eliminacji zawodów Pucharu Świata w Krakowie przedstawia się jeszcze bardziej imponująco niż ta w kobiecej kategorii. Jest na niej aż 77 nazwisk z 22 krajów, w tym piątka reprezentantów Polski. To wszystko sprawia, że krakowski puchar ma szansę stać się najliczniej obsadzoną imprezą w historii rywalizacji. Najważniejsze jest jednak to, że na krakowskim rynku zapowiedzieli się wszyscy najlepsi i już awans do finałowej szesnastki będzie nie lada wyzwaniem.

Reprezentacja Polski
Na zawodach pojawi się piątka reprezentantów Polski. Dwójka może powalczyć o awans do szesnastki, przy czym tylko rekordzista Polski Marcin Dzieński, biegając w granicach rekordu może o tym myśleć. Oskar Szalecki – wicemistrz świata juniorów musi pobiec życiówkę, aby uzyskać czasy premiujące go do fazy play-off.
Pozostała trójka biało-czerwonych, czyli Mikołaj Barabas, Robert Zając i Mikołaj Wróblewski, będą mieli sposobność zmierzyć się z rywalami z najwyższej półki.
W tegorocznych trzech edycjach zawodów pucharu świata awans do szesnastki dawały odpowiednio czasy: 5,16 (Wujiang), 5,26 (Bali), 5,24 (Denver). Przypomnijmy, że rekord Polski to 5,27.

Kosmici na Standardzie
Piątka sprinterów jest w sezonie startowym 2025 w absolutnie topowej dyspozycji. Są to dwaj Amerykanie (Samuel Watson i Zach Hammer), dwaj Chińczycy (Jianguo Long i Shouhong Chu) oraz Indonezyjczyk Kiromal Katibin.
Oczywiście oczy całego wspinaczkowego świata zwracają się w stronę Sama Watsona, który na zawodach Pucharu Świata na Bali znów poprawił swój własny rekord świata, wybiegając najpierw 4,67, a chwilę później 4,64. Ważniejsza jest jednak regularność, bo młody Amerykanin w każdej pucharowej edycji, biegając w sumie po sześć biegów (dwa w eliminacjach plus 1/8 oraz ćwierćfinał, półfinał i finał) wykręca regularnie co najmniej cztery czasy grubo poniżej pięciu sekund.

Obok Watsona bardzo dobrze wygląda Zach Hammer, któremu brakuje nieco regularności, ale życiówka poprawiona miesiąc przed startem w Krakowie każe wskazać go w grupie faworytów.
Obaj Chińczycy regularnie biegają poniżej pięciu sekund, ale to osiemnastoletni Shouhong Chu – Mistrz Świata Juniorów szokuje progresem i regularnością. Natomiast Jianguo Long pokazał jak się zwycięża, wygrywając kwietniowe zawody Pucharu Świata w Wujiang.

No i piąty w grupie kosmitów czyli Indonezyjczyk Kiromal Katibin. Trzy razy na podium w tym na jego najwyższym stopniu w Denver. Ma na rozkładzie bezpośrednie zwycięstwo z Watsonem (mały finał w Wujiang) no i ta nowa życiówka: 4,75 – to czwarty wynik w historii dyscypliny (po trzech biegach Watsona).
I jeszcze czterech
Poza tą piątką, jeszcze czterech zawodników pobiegło w tym sezonie poniżej pięciu sekund i dla każdego z nich są to rekordy życiowe.
Indonezyjczyk Raharjati Nursamsa na Pucharze Świata na Bali, w biegu ćwierćfinałowym przeciwko rodakowi i mistrzowi olimpijskiemu z Paryża Veddriqowi Leonardo uzyskał czas 4,85. Występ na Bali na długo zapamięta z pewnością Japończyk Ryo Omasa, który także w ćwierćfinale, w walce z Chińczykiem Shouhong Chu wykręcił rewelacyjny czas 4,90.
Z kolei dwaj pozostali tegoroczni szybkobiegacze to reprezentanci Ukrainy, których rywalizacja w finale zawodów Pucharu Europy w Zakopanem była, jak dotąd najszybszym biegiem w historii speed climbingu na polskiej ziemi. Przypomnijmy, że Yaroslav Tkach pobiegł wtedy 4,93, a Hryhorii Ilchyshyn 4,97.
Kto jeszcze?
W grupie zawodników, którzy awansują do finałowej szesnastki zawsze trafiają się Ci, na których przed rozpoczęciem rywalizacji mało kto stawiał. Trudno w takiej sytuacji mówić o szczęściu, bo sukces we wspinaniu na czas wynika z co najmniej dobrego przygotowania. Możemy mieć nadzieję, że do niedzielnej fazy play-off przebiją się Europejczycy.
Mocny skład przywożą Włosi z rekordzistą Europy Matteo Zurlonim (4,94) i mistrzem Europy Ludovico Fossalim. Będą Francuzi (m in. Pierre Rebreyend), Hiszpanie z Erikiem Noya Cardona (życiówka 5,01), no i Niemcy, których poprowadzi Leander Carmanns (życiówka 5,00 – ustanowiona przed miesiącem w Denver). W tym kontekście dobry występ naszych reprezentantów jest możliwy, ale nawet ustanawianie rekordów życiowych nie gwarantuje awansu do rund finałowych. Może jednak niespodzianka stanie się udziałem reprezentantów Polski? Doping publiczności może w tym pomóc.
Rafał Nowak
Kandydaci do zwycięstwa w Krakowie
Samuel Watson (USA)
PB: 4,64 (PŚ Bali 4 maja 2025, WR); SB: 4,64 (PŚ Bali, 4 maja 2025, WR)
Veddriq Leonardo (Indonezja)
PB: 4,75 (IO Paryż 2024); SB: 4,97 (PŚ Bali, 4 maja 2025)
Kiromal Katibin (Indonezja)
PB: 4,75 (PŚ Wujiang, 26 kwietnia 2025); SB: 4,75 (PŚ Wujiang, 26 kwietnia 2025)
Jianguo Long (Chiny)
PB: 4,81 (PŚ Wujiang, 26 kwietnia 2025); SB: 4,81 (PŚ Wujiang, 26 kwietnia 2025)
Zach Hammer (USA)
PB: 4,88 (PŚ Denver, 2 czerwca 2025); SB: 4,88 (PŚ Denver, 2 czerwca 2025)
Reza Alipour Shenazandifard (Iran)
PB: 4.88 (IO Paryż 2024); SB: brak startów
Raharjati Nursamsa (Indonezja)
PB: 4,85 (PŚ Bali 4 maja 2025); SB: 4,85 (PŚ Bali, 4 maja 2025)
Shouhong Chu (Chiny)
PB: 4,90 (PŚ Denver, 2 czerwca 2025); SB: 4,90 (PŚ Denver, 2 czerwca 2025)
Ryo Omasa (Japonia)
PB: 4,90 (PŚ Bali 4 maja 2025); SB: 4,90 (PŚ Bali, 4 maja 2025)
Yaroslav Tkach (Ukraina)
PB: 4,93 (PE Zakopane 14 czerwca 2025); SB: 4,93 (PE Zakopane 14 czerwca 2025)
Amir Maimuratov (Kazachstan)
PB: 4.94 (IO Paryż 2024); SB: 5,04 (PŚ Denver, 2 czerwca 2025)
Hryhorii Ilchyshyn (Ukraina)
PB: 4,97 (PE Zakopane 14 czerwca 2025); SB: 4,97 (PE Zakopane 14 czerwca 2025)
———————————————-
Marcin Dzieński (Polska)
PB: 5,27 (Kwalifikacje Olimpijskie Rzym 2023); SB: 5,42 (PE Zakopane 14 lipca 2025)
Oskar Szalecki (Polska)
PB: 5,43 (MŚJ Guiyang 2024); SB: 5,65 (PE Zakopane 14 lipca 2025)
***
Partnerem relacji z Pucharu Świata w Krakowie jest:
***
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

