Puchar Świata w Krakowie – dzień drugi. Mamy rekord Azji!
Spis treści
- Faza pucharowa pań
- Ćwierćfinały kobiet
- Półfinały kobiet
- Rywalizacja mężczyzn
- Rekord Azji w finale
- Puchar Świata we wspinaniu na czas, Kraków 5-6 lipca 2025
Wyniki finałów – (najlepsze czasy w zawodach)
Drugi dzień zawodów Pucharu Świata w Krakowie to czas rozstrzygnięć. Oczy całej sportowej Polski zwrócone były bez wątpienia na rywalizację kobiet, ze względu na obecność w szesnastce aż trzech naszych zawodniczek. Na dodatek rozstawienie sprawiło, że na etapie 1/8 finału oglądaliśmy dziewczyny w trzech różnych biegach. Rywalizacja mężczyzn przeplatała się tradycyjnie z biegami kobiet i w sportowym sensie była nie mniej ciekawa niż rozstrzygnięcia wśród pań. To, jak wyglądała rywalizacja mężczyzn, omówię jednak w dalszej części relacji.
***
Faza pucharowa pań
W pierwszej parze 1/8 finału Aleksandra Mirosław rywalizowała z Hiszpanką Carlą Martinez Vidal. Ten bieg miał dodatkowy smak ze względu na to, że od kilku miesięcy Mateusz Mirosław, mąż i trener Oli, sprawuje też opiekę nad hiszpańską kadrą. Co ważne, obie zawodniczki pobiegły bez błędu. Carla na pięć setnych zbliżyła się do swojej życiówki, ale to Polka pewnie awansowała do ćwierćfinału (czas 6,53).
Siostry Kałuckie biegały po drugiej stronie drabinki rozstawień. Jako pierwsza do walki o ćwierćfinał stanęła Natalia (drugi czas eliminacji) i stoczyła zaskakująco wyrównany pojedynek z Pują Lestari. Indonezyjka aż do osiemnastego chwytu dotrzymywała Polce kroku, jednak wtedy nieprecyzyjnie postawiła nogę na dziewiątym stopniu i nie zdołała doścignąć naszej zawodniczki (czas Natalii 6,85).
Aleksandra Kałucka rywalizowała z Mengli Zhang. Dla Chinki był to dopiero siódmy start w zawodach międzynarodowych i wyraźnie nie poradziła sobie z presją, popełniając błąd na Tomoa Skip, czyli wymagającym skoku pomiędzy trzecim a piątym chwytem. Ola dostrzegła błąd rywalki i kontrolując bieg, dowiozła awans do ćwierćfinału. Polki w komplecie przeszły ten etap rywalizacji. Coś pięknego!
Ćwierćfinały kobiet
Na etapie ćwierćfinałów rywalką Oli Mirosław była inna młoda Chinka Yumei Qin, która z automatu uzyskała awans do tej rundy z powodu kontuzji srebrnej medalistki z Paryża Lijuan Deng. Mistrzyni olimpijska w pełni kontrolowała bieg (6,58) i pewnie awansowała do półfinału. W drugim polskim ćwierćfinale zapowiadał się siostrzany pojedynek, jednak falstart Oli Kałuckiej odebrał publiczności możliwość podziwiania biegu i zapewnił automatyczny awans do półfinału Natalii.
Półfinały kobiet
W obu półfinałach mieliśmy więc Polki. Pierwsza na starcie pojawiła się Aleksandra Mirosław, a jej rywalką była mistrzyni świata z Berna Emma Hunt. To był niezwykle wyrównany pojedynek i obie pobiegły bez większych błędów. Pierwsza czas wyłączyła jednak Amerykanka (6,45), o pięć setnych przed Olą.
Podobny scenariusz oglądaliśmy w drugim półfinale. Obie zawodniczki pobiegły bez większych błędów i to Desak Made Rita Kusuma Dewi okazała się po prostu lepsza w tym biegu. Indonezyjka już w ćwierćfinale poprawiła swój rekord życiowy z igrzysk (6,35), a w półfinale walcząc o awans z Natalią Kałucką wybiegała rewelacyjne 6,28.
Jak się okazało, Indonezyjka była w stanie pobiec jeszcze szybciej, bo w wielkim finale pokonała Amerykankę Hunt, kończąc bieg z czasem 6,27. Polski mały finał też był szybki. Ola wykręciła 6,36, a Natalia była wolniejsza o 28 setnych sekundy.
Wielkie słowa uznania należą się krakowskiej publiczności, która pięknie i bardzo fair oceniała rozstrzygnięcia, jakie przyniosła sportowa rywalizacja. Nasze dziewczyny dały z siebie maksa i wystarczyło to do zajęcia trzeciego (Aleksandra Mirosław), czwartego (Natalia Kałucka) i siódmego (Aleksandra Kałucka) miejsca.
Tutaj możecie przekonać się, jakie wrażenia po zawodach ma Aleksandra Mirosław:
Rywalizacja mężczyzn
Rywalizacja mężczyzn stała na niezwykle wysokim poziomie pomimo absencji rekordzisty świata Samuela Watsona. Choć trzeba odnotować, że „piątka” pękła dopiero na etapie ćwierćfinałów. Najpierw Kiromal Katibin z czasem 4,96 pokonał rekordzistę Europy Włocha Matteo Zurloniego, a po chwili Amerykanin Zach Hammer poprawił swój rekord życiowy sprzed miesiąca i w rywalizacji z Irańczykiem Rezą Alipourem Shenazandifarem wykręcił 4,85.
Półfinały były jeszcze szybsze! Kiromal Katibin, pomimo błędu popełnionego przez Amerykanina Zacha Hammera, pobiegł na maksa i wykręcił rewelacyjne 4,79.
W drugiej parze spektakularny pojedynek stoczyli Raharjati Nursamsa i Japończyk Ryo Omasa. Okazało się, że panowie ścigali się na pełnym dystansie i Indonezyjczyk, aby wygrać musiał poprawić życiówkę (4,83), a Omasa zatrzymał zegar tylko dwanaście setnych później (4,95). Tak mocne przetarcie okazało się niezwykle cenne i pozwoliło Raharjatiemu zwyciężyć w całych zawodach i ustanowić w finale nowy rekord Azji!
Rekord Azji w finale
W finale spotkali się dwaj najlepsi zawodnicy imprezy, reprezentanci Indonezji Kiromal Katibin i Raharjati Nursamsa. W ostatecznym rozrachunku było spektakularnie szybko i jedyne, czego zabrakło, to wyłączenia czasu przez drugiego Kiromala Katibina. Najlepszy zawodnik eliminacji w decydującym biegu dał się bowiem pokonać na dystansie koledze z reprezentacji i próbując nadgonić stratę, nie zdołał wyłączyć czasu.
A czas, z jakim Raharjati Nursamsa wygrał w Krakowie (4,738), to trzeci rezultat w historii dyscypliny i nowy rekord Azji. Dodajmy, że szybciej od zwycięzcy biegał tylko Samuel Watson, bijąc dwukrotnie własny rekord świata podczas zawodów na Bali w maju tego roku. Finałowy bieg męskiej rywalizacji był prawdziwym ukoronowaniem zawodów na krakowskim rynku.
Finały Pucharu Świata w Krakowie przeszły do historii ze względu na spektakularne wyniki rywalizacji. Nie można jednak nie odnotować tego jak pięknie zaprezentowało się samo miasto. Rynek wypełniony publiką, która pięknie wspierała startujących, pokazał się całemu światu. To absolutnie wielkie wydarzenie, do którego będziemy jeszcze nie raz wracać.
Było wspaniale, a Kraków to stolica Polski, co najmniej wspinaczkowa :).
Rafał Nowak
Puchar Świata we wspinaniu na czas, Kraków 5-6 lipca 2025
Wyniki finałów – (najlepsze czasy w zawodach)

Kobiece podium Pucharu Świata w Krakowie: 1. Desak Made Rita Kusuma Dewi (Indonezja), 2. Emma Hunt (USA), 3. Aleksandra Mirosław (Polska) (fot. Michał Buczyński)
Kobiety:
1. Desak Made Rita Kusuma Dewi (Indonezja) 6,27 (rekord Indonezji)
2. Emma Hunt (USA) 6,45
3. Aleksandra Mirosław (Polska) – 6,26 (najlepszy czas w sezonie)
4. Natalia Kałucka (Polska) 6,48
—
7. Aleksandra Kałucka (Polska) 6,85

Męskie podium Pucharu Świata w Krakowie: 1. Raharjati Nursamsa (Indonezja) 4,73 (rekord Azji), 2. Kiromal Katibin (Indonezja), 3. Ryo Omasa (Japonia) (fot. Michał Buczyński)
Mężczyźni:
1. Raharjati Nursamsa (Indonezja) 4,73 (rekord Azji)
2. Kiromal Katibin (Indonezja) 4,79
3. Ryo Omasa (Japonia) 4,95
4. Zach Hammer (USA) 4,83 (rekord życiowy)
Więcej informacji znajdziecie na stronie: Puchar Świata na czas | Kraków 2025.
Partnerem relacji z Pucharu Świata w Krakowie jest:
***
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA





Rekord Azji
Rekord Azji, wcześniej rekord Afryki a Bąkiewicz z chłopakami stoją nadaremno w Słubicach w kamizelkach "Police". P.S. Gratki dla rekordzistów…
Odpowiedzi: 3