Puchar Świata w Chamonix – dzień pierwszy. Eliminacje czasówek
Za nami pierwszy dzień zawodów Pucharu Świata w Chamonix, który w całości był poświecony rozegraniu rund eliminacyjnych w konkurencji na czas. Karuzela rywalizacji w speed climbingu przyspiesza coraz bardziej i u podnóża Alp zameldowała się rekordowa liczba zawodniczek i zawodników (łącznie 130 startujących), a na dodatek były to najszybsze kwalifikacje w historii.

***
Dość powiedzieć, że miejsce w finałowej szesnastce wśród kobiet dawał czas 7,08. Niestety pierwsza pod kreską była nasza Patrycja Chudziak, która z czasem 7,11 zajęła 17. miejsce. Spośród pięciu startujących Polek poza finałem znalazła się jeszcze Anna Brożek, która z czasem 7,46 została sklasyfikowana na 29. miejscu.
Co ważne, w finałowej grupie, która powalczy o zwycięstwo w sobotni wieczór, są trzy Polki, na czele z najlepszą w kwalifikacjach Aleksandrą Mirosław. Nasza mistrzyni olimpijska wybiegała solidne 6,38 (drugi bieg 6,47) i o cztery setne wyprzedziła zwyciężczynię z Krakowa, Indonezyjkę Desak Made Rita Kusuma Dewi. Poza Olą w szesnastce są też siostry Kałuckie. Natalia z czasem 6,60 (drugi wynik 6,66) wybiegała 7. miejsce. Aleksandra z czasem 6,80 (drugi wynik 6,86) uzyskała 8. czas. Polki biegały równo i regularnie, co jest dobrym prognostykiem przed rundami pucharowymi.
W parach 1/8 Ola Mirosław pobiegnie z Chinką Shoaqin Zhang (w Krakowie 13, miejsce, ale życiówka z kwietnia to 6,32). W drugiej parze 1/8 finału Ola Kałucka pobiegnie z inną Chinką Mengli Zhang, która w eliminacjach poprawiła swoją życiówkę (na 6,89). Co ważne, jeśli nasze dziewczyną awansują to w ćwierćfinale wpadają na siebie.
Natalia Kałucka jest po drugiej stronie drabinki i w szóstym biegu 1/8 finału rywalizować będzie z Indonezyjką Rajiah Sallsabillah. Dla olimpijki z Paryża występ w Chamonix to pierwszy start w sezonie 2025.
Wśród mężczyzn było także rekordowo licznie i rekordowo szybko. Szesnasty czas kwalifikacji to 5,09! Poza finałami znaleźli się między innymi mistrz olimpijski Veddriq Leonardo oraz słynny Irańczyk Reza Alipour Shenazandifard. Z najlepszym rozstawieniem w sobotę będzie biegał Chińczyk Jianguo Long, który w eliminacjach o trzy setne poprawił swój rekord życiowy z kwietnia. W Chamonix pobiegł 4,78! W szesnastce jest tym razem Samuel Watson (4,90 – trzeci czas kwalifikacji), a także zwycięzca z Krakowa Raharjati Nursamsa.
Nasi reprezentanci poza rundą finałową. Oskar Szalecki z czasem 5,94 został sklasyfikowany na 61. miejscu. Marcin Dzieński popełnił falstart.
Ostatnim smaczkiem z eliminacji w Chamonix jest kolejny rekord Afryki. Afryki Joshua Bruyns pobiegł jeszcze szybciej niż w Krakowie i od piątku nowy rekord kontynentu to 5,62.
Rundy finałowe ruszają w sobotę 12 lipca o godzinie 21:00.
Rafał Nowak
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA