W dniach 6-10 lipca 2025 Maria Jose Cardell Fernandez i Denis Urubko wytyczyli w stylu alpejskim nową linię na Nanga Parbat. O dokonaniu informowaliśmy już 11 lipca, teraz Denis na łamach mountain.ru przedstawił szczegóły przejścia.
Jak pisze Denis, wytyczona linia jest technicznie trudna. Przebiega bardzo zróżnicowanym terenem (lód, mikst, skały, śnieg, lodowiec ze szczelinami) z odcinkami zagrożonymi lawinami i spadającymi kamieniami. Zespół nie korzystał z cudzych lin poręczowych (pokonano fragment drogi Kinshofera).
Wyruszyli o 2:00 z biwaku na morenie pod szczytem Ganalo. Podchodzili wzdłuż lodowca 5300-5400. Po twardym śniegu (nachylenie 40 stopni) weszli na 5500. Następnie pokonali 14 wyciągów w lodowym żlebie (nachylenie do 60 stopni). Pomiędzy 12:00 a 19:00 z powodu spadających kamieni wspinaczka była niemożliwa. Kontynuowali w nocy, pokonując jeszcze 19 wyciągów w lodzie (nachylenie do 80 stopni, średnia 60 stopni). Dodatkowo trzeba było przejść kilka skalnych progów (8-10 m, F4+).
Rano w prostym skalnym terenem osiągnęli wysokość 6250. Dalej już po śniegu dotarli do wysokości 6350, gdzie zabiwakowali.
Ponownie wyruszyli o 2.00 w nocy i wspinając się z lotną lub asekurując się ze stanowisk pokonali teren mikstowy (M4, 300m) oraz lodowy osiągnęli żebro na wysokości 6900, stąd trawersowali często w finie. Na tym odcinku (około 6600–6800 m droga pokrywa się z linią austriacko-kanadyjską z 2009 roku, ale wg Denisa dalej on wraz z Marią poruszał się innym terenem).
Zabiwakowali na 7100. Rano przekroczyli kolejną śnieżną rynnę, skalistym i lodowym terenem (M4 150m) dotarli do śnieżnego żlebu prowadzącego aż do krawędzi płaskowyżu na 7150 (połączenie z drogą Kinshofera, poruszali się nią do wysokości 7400).

Przebieg drogi „Niezapominajka” w kopule szczytowej na ścianie Diamir na Nanga Parbat (fot. mountain.ru)
O godzinie 15:00 w głębokim śniegu dotarli na wysokość 7350, gdzie zabiwakowali. Wystartowali o godzinie 02:00. Poruszali się charakterystycznymi śnieżno-lodowymi nitkami w lewej części kopuły szczytowej (głównie z lotną, choć cztery wyciągi wymagały klasycznej asekuracji).
Na wysokości 7750, mniej więcej w połowie kopuły szczytowej, skręcili w prawo. Osiągnęli grań szczytową na wysokości 8050 m i na szczycie Nanga Parbat stanęli o godzinie 11:30.
Denis na koniec pisze:
Droga została nazwana na cześć kobiety (Maria Jose Cardell Fernandez), która jako pierwsza i jedyna (47 lat po mężczyźnie) dokonała wejścia nową drogą w stylu alpejskim na szczyt o wysokości 8000 m n.p.m.
Nazwa ta wywodzi się od miliona pięknych kwiatów (niezapominajek) rosnących u podnóża góry.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA


