Najtrudniejszy kanadyjski boulder – „Event Horizon” 8C+
Najtrudniejszy boulder Kanady nazywa się Event Horizon i ma trudności 8C+. Wiadomość pojawiła się w sieci wczoraj, choć problem powstał jeszcze zimą ubiegłego roku. A cenne przejście długo trzymał w tajemnicy Andy Lamb.

***
Andy Lamb najwidoczniej nie przepada za rozgłosem, info o najtrudniejszym kanadyjskim problemie poszło w świat za namową przyjaciół (więcej TUTAJ). Od razu dodajmy, że 30-letni Amerykanin jest świetnym boulderowcem, ma na koncie między innymi Creature from the Black Lagoon Daniela Woodsa i Insomniac Drew Ruany, obie linie z poziomu 8C+. Na marginesie, siostrą Andy’ego jest Katie Lamb, która przechodzi trudności 8C i rekordowe wśród kobiet 8C+ (w maju tego roku stanęła na topie The Dark Side w Yosemite).
Tytułowe Event Horizon znajduje się w Squamish (The Room, Grand Wall Boulders). Nad projektem Lamb spędził około 50-55 sesji. Nagrodą jest nie tylko najmocniejszy boulder w kraju, ale też pewnie jeden z najlepszych, zresztą zobaczcie sami:
Na Event Horizon to taka piętrowa układanka. Boulder jest bowiem dłuższym wariantem (z niższym startem) do Room Service Low 8B+ Nalle Hukkataivala z 2018 roku. Z kolei problem słynnego Fina to rozbudowana wersja Room Service 8A+ Seana McColla z 2011.
***
Wiadomość o pierwszym kanadyjskim 8C+ pojawiła się już w 2023 roku, tyle że okazała się niewiarygodna. Gabe Lawson ogłosił wtedy powstanie The Megg, także w Squamish, jego przejście nie zostało jednak potwierdzone. Ba, Andy Lamb, który przeszedł później bald, wycenił go na 8B+. Dziś powszechnie uważa się, że to właśnie jemu należy się autorstwo. Zmieniono także nazwę na Fool On Once.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA