Puchar Świata w Chamonix – dzień drugi. Ola zwycięża!
Spis treści
- Rozbiegówka
- Ola i Natalia
- Tylko Ola
- Męskie harce
- Medaliści Pucharu Świata we wspinaniu na czas – Chamonix 11-12 lipca 2025
(najlepszy czas w zawodach)
Aleksandra Mirosław zwycięża w Chamonix! To najważniejsza informacja drugiego dnia rywalizacji w zawodach Pucharu Świata u podnóża Mont Blanc. Natalia Kałucka kończy rywalizację na miejscu szóstym, a Aleksandra Kałucka na dziewiątym. Wśród mężczyzn najszybszy był Samuel Watson.
Rozbiegówka
Rundy finałowe tradycyjnie rozpoczęły się od biegów 1/8 kobiet. W pierwszej parze biegła najlepsza w eliminacjach Aleksandra Mirosław i pewnie pokonała Chinkę Shoaqin Zhang (czas Oli 6,46).
W drugiej parze biegła Aleksandra Kałucka i do 18. chwytu toczyła wyrównaną walkę z Chinką Mengli Zhang. Rywalka nie trafiła w stopień, straciła rytm i wydawało się, że Oli pozostaje już tylko wstawić nogę na tenże osiemnasty chwyt i skoczyć do wyłącznika. Niestety nasza zawodniczka popełniła błąd i odpadła od ściany, otwierając rywalce drogę do awansu. Kolejne polskie emocje czekały na nas w szóstej parze. Natalia Kałucka stoczyła niezwykle wyrównaną, ale co ważne zwycięską walkę z Indonezyjką Rajiah Sallsabillah (czas Natalii 6,72).
Ola i Natalia
Mieliśmy więc dwie Polki w ćwierćfinale. W pierwszej parze Ola Mirosław mierzyła się z Mengli Zhang. Chinka popełniła błąd na Tomoa Skip i odpadła od ściany, jednak nasza mistrzyni bez jakichkolwiek kalkulacji biegła na maksa do końca i ukończyła bieg w czasie 6,40.
W trzeciej parze Natalia Kałucka rywalizowała z Indonezyjką Desak Made Rita Kusuma Dewi. To był niezwykle wyrównany pojedynek. Triumfatorka z Krakowa lepiej wystartowała i tą nieznaczną przewagę, wypracowaną na skoku do trzeciego chwytu, dowiozła do samego końca. Warto podkreślić, że choć jedenaście setnych przewagi (6,41 vs 6,52) to naprawdę niewiele, to na dystansie było to jeszcze mniej, gdyż Indonezyjka jako pierwsza wśród kobiet biega końcówkę patentem męskim (bez chwytu 19), gdzie jej przewaga delikatnie wzrosła.
Tylko Ola
W półfinale Ola rywalizowała z kolejną Chinką. Yumei Qin na etapie ćwierćfinału poprawiła rekord życiowy (6,44) i w rywalizacji z Olą pobiegła świetnie. Bieg był niezwykle wyrównany, ale to nasza mistrzyni okazała się lepsza (6,42 vs 6,53).
No i finał. Rywalką Oli była Desak Made Rita Kusuma Dewi, która w półfinale pokonała Emmę Hunt. To był prawdziwy popis naszej mistrzyni olimpijskiej! Ola pobiegła rewelacyjnie i na każdym chwycie dokładała ułamki sekund przewagi nad groźną rywalką. Polka zwyciężyła w najlepszym czasie w sezonie – 6,19 (Indonezyjka 6,46). To był prawdziwy pokaz mocy, koncentracji i sportowej klasy. Brawo Ola!
Męskie harce
Rywalizacja mężczyzn już na etapie 1/8 finału dostarczyła sporych emocji. Aż pięć spośród ośmiu biegów było absolutnie na styk. O cztery setne wygrywał Long z Fossalim i Zurloni z Katibinem, o dziesięć setnych Khalibulin z Li, o szesnaście setnych Maimuratov z Chu. Jednak największe emocje wywołała porażka zwycięzcy z Krakowa. Raharjati Nursamsa prowadził w biegu z Hiszpanem Noya Cardoną i… odpadł na szesnastych chwycie! Pewnie awansowali Hammer, Watson i Omasa.

W Chamonix trzeba było biegać poniżej pięciu sekund, to granica dzieląca medalową czołówkę od reszty stawki (fot. Jan Virt/IFSC)
W ćwierćfinałach też były niespodzianki. Najpierw Kazach Khaibullin wyrzucił z rywalizacji lidera po eliminacjach Chińczyka Jianguo Longa, a potem przyszedł bieg Maimuratova z Noya Cardoną. W skutek błędów obu zawodników aż trzykrotnie zmieniał się lider wyścigu, a na końcu zwyciężył Hiszpan… Jego przygoda zakończyła się w półfinale w starciu z Samem Watsonem, ale i tak publika zgotowała mu niezwykłą owację.
W finale rekordzista świata Samuel Watson pokonał rewelację zawodów Rishata Khaibullina.
Kazach pierwszy raz w karierze zszedł poniżej pięciu sekund, ale w Chamonix zrobił to aż trzykrotnie (w ćwierćfinale 4,88, półfinale 4,83 i finale 4,87). To mogłoby wystarczyć do zwycięstwa, gdyby nie dyspozycja Amerykanina, który jako jedyny zawodnik rundy finałowej za każdym razem schodził poniżej pięciu sekund (kolejno 4,82 – 4,79 – 4,69), by w finale wykręcić kosmiczne 4,65, czyli czas tylko o jedną setną sekundy gorszy rekordu świata.
Emocje drugiego dnia zawodów w Chamonix już za nami. W niedzielę, 13 lipca, zaplanowano półfinały prowadzenia (start od godziny 10:00) oraz wieczorne finały: mężczyźni od 20:30, kobiety od 21:25.
Rafał Nowak
Medaliści Pucharu Świata we wspinaniu na czas – Chamonix 11-12 lipca 2025
(najlepszy czas w zawodach)
Kobiety
1. Aleksandra Mirosław (Polska) 6,19
2. Desak Made Rita Kusuma Dewi (Indonezja) 6,33
3. Emma Hunt (USA) 6,25
—–
6. Natalia Kałucka (Polska) 6,52
9. Aleksandra Kałucka (Polska) 6,80
Mężczyźni
1.Samuel Watson (USA) 4,65
2. Rishat Khaibullin (Kazachstan) 4,83
3. Zach Hammer (USA) 4,96
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA


