Parę dni temu informowaliśmy o przejściu Mathieu Maynadiera i Mueeza Ud Dina na Spantiku (7029 m). Wspinacze pokonali dziewiczą wschodnią grań w stylu alpejskim.

***
Przejście miało miejsce w dniach 9-13 czerwca, po długim okresie oczekiwania na okno pogodowe. Wspinacze napotkali na tej pięknie poprowadzanej linii trudności wspinaczkowe dochodzące do M5, A1. Musieli przebijać się przez 80° śnieg i lód, często pokonując deski śnieżne lub torując w głębokim śniegu.
Na wysokości 6999 m (według GPS), czyli zaledwie 28 metrów pod szczytem, ocenili, że blokująca dostęp do szczytu deska śnieżna nie pozwala na bezpieczne wejście i zawrócili. A raczej można powiedzieć, że strawersowali do drogi normalnej biegnącej południową granią. Zejście drogą normalną zajęło jeden dzień z biwakiem na wysokości 5800 m.

Zindabad, w urdu oznacza “długie życie”. Mueez Ud Din pisze:
Ta wspinaczka ma znaczenie tak osobiste jak historyczne: to pierwsza taka duża droga w Pakistanie otwarta przez Pakistańczyka.
Warto dodać, że wspinaczka była częścią szerszego projektu, w który zaangażowany jest Mueed. Pakistańczyk po tym przejściu leci do Francji, aby odbyć szkolenie i zdać egzamin kwalifikacyjny, a po serii szkoleń zostać pierwszym Pakistańczykiem posiadającym certyfikat UIAGM. Ma nadzieję, że cel ten osiągnie do 2029 roku. Kolejnym etapem byłoby założenie szkoły dla przewodników i tragarzy w Pakistanie.
Źródło: IG Mueeza Ud Dina
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA