Z kącika konesera. Adam Ondra i jego morawska nowość „Čert ví” 9a
Morawska nowość Adama Ondry. Bardzo koneserska i pewnie nie odnotuje za wielu powtórzeń, jeśli w ogóle. Nazywa się Čert ví, jej trudności Czech ocenił na 9a.
***
Droga znajduje się w paśmie Chřiby w południowej części Moraw. Adam tak opisuje to miejsce:
Chřiby to urocze małe wzgórza, gdzie jest wiele małych uroczych piaskowcowych formacji. Są urocze, niestety – dla wspinania – nie są bardzo wysokie(…)
Rzeczywiście ściana, na której biegnie Čert ví, nie grzeszy wysokością. Wizualnie też nie jest przesadnie atrakcyjna. Tyle że na ścianie biegł otwarty projekt, obity piętnaście lat temu przez przyjaciela Ondry – Michała Rožka, a że Czech uwielbia rozwiązywać takie skalne zagadki, postanowił przysiąść nad linią. Płytka z jednym kluczowym chwytem? Zobaczcie na filmie:
Sam Ondra przyznaje:
Droga prawdopodobnie popadnie w zapomnienie, ale to przejście wiele dla mnie znaczy. To paradoks, ale gdyby była krótsza, można by ją pokonać jako boulder i mogłaby być problemem światowej klasy. Ale jest za wysoka, by zrobić ją z kraszem, więc pozostaje po prostu dziwną drogą.
Dawno nie widzieliśmy Czecha w akcji z liną. Ostatnie miesiące to popisowe bouldery w wykonaniu czeskiego mistrza – świetne flesze, no i przede wszystkim życiówka – Soudain Seul (aka The Big Island Assis) 9A w Fontainebleau (film TUTAJ).
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA