Po słowackiej trylogii, o której pisaliśmy niedawno, Michał Król (IVBV/UIAGM, Petzl/AMC, La Sportiva, Deuter) wybrał się na Kazalnicę Mięguszowiecką. 12 lutego w zespole z Przemkiem Wójcikiem i Mariuszem Madejem pokonali „Okap Hokeja” VI/VI+ M10.
„Okap Hokej” VI/VI+ M10 (fot. i oprac. J. Myśliński)
Pierwotne trudności A2. Nasza ocena po przejściu klasycznym to M10. Okap padł w trzeciej próbie. […] Trudności kluczowego wyciągu to kilka siłowych ruchów i dalekie sięgnięcie za krawędź okapu. Przy przejściu korzystałem z rakobutów.
Na drodze „Okap hokej” – wspina się Mariusz Madej (fot. M. Król)
A tak o przejściu pisze Michał:
W zespole z Przemkiem i Mariuszem zawalczyliśmy na drodze „Hokej” M10, która znajduje się na Kazalnicy. Rześki oraz wietrzny poranek nie dawał nadziei, ale… Po dojściu do kluczowego wyciągu byliśmy już w miarę rozgrzani. Szybko wstawiam się w okap, instaluję asekurację na pierwszych 5 metrach. Zjeżdżam do chłopaków i ta sama sytuacja jak ostatnio… herbatka, chwila odpoczynku i wstawka.
Michał w kluczowym okapie (fot. Przemek Wójcik)
Trudności okapu puściły dość szybko, za to nad okapem czeka na mnie jeszcze solidny wspin, dochodzę do stanowiska, ściągam chłopaków… idziemy dalej. O 19.50 meldujemy się na szczycie! Wg nas sam okap to M9, ale trudności wyciągu nie kończą się wcale na pokonaniu daszku. Ciąg trzyma do stanowiska. Dzięki chłopaki za fajny dzień!
Na szczycie, od lewej: Przemek Wójcik, Michał Król i Mariusz Madej (fot. P. Wójcik)
Źródło: FB Michała Króla, drytooling.pl
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.