Jost Kobusch zakończył kolejny sezon solowych zmagań z zimowym Everestem
Tej zimy Jost Kobusch wspinał się na Mount Everest po raz czwarty. Samotnie i przez niezdobytą zimą zachodnią grań. Niestety i tym razem nie udało się, ale determinacja Niemca i jego umiejętność chłodnej oceny sytuacji są godne podziwu.

Jost Kobusch podczas czwartej próby zimowego wejścia na Mount Everest przez zachodnią grań (fot. Jost Kobusch)
***
Kobusch w tym sezonie dość szybko (27 grudnia) osiągnął wysokość 7537 m na zachodniej grani Everestu. Pobił tym samym swój rekord wysokości (7366 m) i wyrównał wysokość osiągniętą przez francuski zespół w 1984 roku, kiedy mniej więcej do tego samego miejsca dotarli Vincent Fine i Benoît Chamoux (16 stycznia, według American Alpine Journal do 7500 m dotarł Fine wspierany przez Szerpów).
W minioną sobotę Kobusch ogłosił zakończenie wyprawy. Nieprzychylne warunki oraz trzęsienie ziemi, które alpinista przeżył w obozie 1, przeważyły szalę. Trzęsienie sprawiło, że droga i bez tego niebezpieczna ze względu na spadające kamienie i seraki, stała się ekstremalnie ryzykowna.
Kobusch komentuje:
By zrealizować ten projekt, wszystko musi się idealnie ułożyć, a w tej chwili jest wiele czynników „przeciw”.
Była to jego czwarta próba, a postępy, choć z jednej strony imponujące, z drugiej jednak są bardzo powolne. Niemiec wykazuje się godną podziwu determinacją i cierpliwością. Zapowiedział, że wróci na Everest kolejnej zimy, a czas pomiędzy wyprawami wykorzysta na treningi, by „stać się lepszym alpinistą”.

Jost Kobusch podczas czwartej próby zimowego wejścia na Mount Everest przez zachodnią grań (fot. Jost Kobusch)
Przypomnijmy, że to co próbuje zrobić jest rzeczą wyjątkową. Kobusch wspina się na najwyższą górę świata zimą, samotnie i nową drogą. Że bez butli z tlenem nie trzeba chyba dodawać…
Niezmiennie mu kibicujemy!
Michał Gurgul
Źródło: Jost Kobusch FB
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
psychopata
Psychopata i narcyz. Przecież wiadomo ,że nie wejdzie solo zach. grania na Everest w zimie. Nie ma takiego kozaka. Tu…
Odpowiedzi: 3