Jorge Díaz-Rullo robi pierwsze powtórzenie „Muerte por Asfixia” 8C+
Jorge Díaz-Rullo zrobił pierwsze powtórzenie Muerte por asfixia 8C+ w La Pedrizie. To dla Hiszpana nowa jakość w boulderingu. Z liną, jak wiadomo, kosi na potęgę.
***
Muerte por asfixia jest wersją z niższym startem do Flor de Loto 8B. Zrobił ją w styczniu tego roku Pablo Zamora. To mocno wytrzymałościowa linia, ale też dość specyficzna. Jej trudności nie wynikają bowiem z samych przechwytów, ale też z faktu, że częściowo biegnie nisko nad ziemią – sztuka polega na tym, by nie dotknąć głazu leżącego bezpośrednio pod boulderem. Z tej specyfiki zdaje sobie sprawę Jorge Díaz-Rullo, choć – jak mówi – to nadaje problemowi oryginalności.
Na filmie Muerte por asfixia i autor Pablo Zamora:
Z Muerte por asfixia Jorge poradził sobie szybko, bo już w trzech sesjach. Mimo że nie ma bazy porównawczej (to jego pierwsze 8C+), przyznaje, że boulder wydał mu się zdecydowanie trudniejszy niż wszystkie 8C, jakie dotąd zrobił.
***
Wciąż niewielu jest wspinaczy, którzy przechodzą tak mocne bouldery i jednocześnie wspinają się z liną na poziomie 9b+ i wyższym. To takiego grona dołączył teraz Hiszpan (choć ciekawi jesteśmy, co powiedzą kolejni pogromcy ekstremu z Pedrizy). W kapowniku Jorge ma takie perełki jak choćby: autorską Mejorando la Samfaina 9b+ w Margalefie, Bibliographie 9b+ Alexa Megosa w Ceüse czy Sleeping Lion 9b Chrisa Sharmy w Siuranie.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA