12 czerwca 2024 09:32

Trzywyciągowa „1477 Sauvage” Hugo Parmentiera na Półwyspie Bretońskim

Przepiękna surowa sceneria, dziewicze ściany, ale i specyficzny klimat, który bez wątpienia wpływa na wspinanie (wody Atlantyku robią swoje). Półwysep Bretoński czaruje. W swojej serii Hidden Gems zachwycał się nim Seb Bouin, a w jego ślady poszedł teraz Hugo Parmentier, który otworzył właśnie trzywyciągową perełkę w Brézellec – 1477 Sauvage.

***

Bouin opisywał bretońskie klify Pen-Hir, z kolei Hugo Parmentier swoją drogę poprowadził w Pointe de Brézellec. To nowy sektor, eksplorowany między innymi przez Clémenta Jacquemina, Hervé Sihola i Benjamina Bouissou, w obijanie zaangażował się także sam Parmentier. Na dziś w rejonie znajduje się około 30 dróg, w przedziale od 6a do 8c/c+.

Jedną z wizytówek Brézellec będzie z pewnością tytułowa 1477 Sauvage, o której Francuz pisze: „perfekcyjna i bardzo złożona”. W sumie trzy wyciągi w trudnościach 8b+, 7c+, 8a. Każdy „smakujący” zupełnie inaczej. Ozdobą pierwszego i zarazem kruksem całej drogi jest daleki strzał, druga długość to trudne wspinanie w zacięciu, wreszcie trzecia – najkrótsza, ale mocno przewieszona i siłowa, z wymagającymi ruchami po podchwytach.

Wspinanie w Pointe De Brézellec, Półwysep Bretoński (fot. Pierre Puyfagès)

Parmentier:

W sumie potrzebowałem na drogę trzech przyjazdów i siedmiu dni. To najtrudniejsza wielowyciągowa linia, jaka zrobiłem.

A tu jeszcze o innej bretońskiej nowości:

***

Hugo Parmentier to zawodnik z francuskiego topu. Ma wiele mocnych sportowych przejść, na czele z Eagle 4 9b Adama Ondry w Saint Léger (do niego należy pierwsze powtórzenie, 2020).




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum