W Maroku powstaje „Bihotz Handi” (7c, 320 m). Wytyczają Iker Pou i Iñaki Marco
Iker Pou wraca do Maroka. Tym razem połączył siły z Iñakim Marco i pod koniec kwietnia wspólnie wytyczyli nowość o nazwie Bihotz Handi (7c, 320 m).

***
W wąwozie Taghia (Atlas Wysoki) Iker Pou działał już w poprzednich latach. W 2018 otworzył z bratem Eneko na ścianie Jebel Tadrarate drogę Agur (8a+, 400 m), a w 2019 ze świeżo poślubioną Neus Colom wspięli się na Honey Moon (7b+, 330 m). W tym roku związał się liną z Iñakim Marco, panowie obrali za cel południowo-zachodnią ścianę Jebel Oujdad.
Bihotz Handi to linia z mieszaną asekuracją i podpisem 100% recommended. Pierwsze cztery wyciągi Pou, w oczekiwaniu na przyjazd partnera, wytyczył solo. Później wspinacze uklasycznili całość, wyceniając trudności na 7c. Drogę dedykowali Carlosowi Dovalowi.

Poza nowością 47-letni Bask pokusił się też między innymi o przejście solo z liną wielkiego marokańskiego klasyka Babel (7c+, 800 m). Ta piękna, wymagająca i oszczędnie ubezpieczona linia biegnie na Tagoujimt Tsouiant, wytyczył ją w 2007 roku francuski zespół Arnaud Petit – Titi Gentet – Nicolas Kalisz – Stéphanie Bodet (przy okazji, w ubiegłym roku pierwsze polskie przejście Babel zrobili Jan Gurba i Kacper Heretyk). Poprowadzenie drogi zajęło Pou dwa dni, z biwakiem w połowie ściany.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA