30 maja 2024 23:03

Niewidomy Jesse Dufton znowu wymiata. Uderzył na „El Matador” (5.10d, 150 m)

Jesse Dufton dokonał kolejnej niesamowitej wspinaczki. Niewidomy wspinacz z Wielkiej Brytanii wbił się bez znajomości w 150-metrową tradową drogę El Matador 5.10d (6c) na Devils Tower w Wyoming (USA).

***

Jesse wspina się od dziecka. Zaczynał od wspinaczki tradowej i boulderingu. Pierwszą drogę w skałach poprowadził w wieku 11 lat, gdy posiadał około 20 proc. nieostrego widzenia centralnego i zupełny brak widzenia peryferyjnego. Widział na tyle, by umieszczać w skale asekurację, jednak nie był w stanie przyjrzeć się drodze z ziemi. Podczas studiów jego stan się pogorszył, obecnie posiada około 1 proc. nieostrego widzenia centralnego. To jednak go nie powstrzymało.

Jest członkiem kadry narodowej w paraclimbingu. W 2019 roku Jesse wspiął się na słynną szkocką iglicę Old Man of Hoy. Poprowadził wszystkie wyciągi. Podczas tej wspinaczki nakręcono film Climbing Blind, który zdobył później wiele nagród na festiwalach filmów górskich na całym świecie. Pokazywaliśmy go również na KFG w 2022 roku. W 2023 roku wytyczył nową drogę na Heavy Rock w marokańskim Atlasie. Powstała Eye Disappear VS 4b, 4b, 4b**, o długości około 100 m.

Teraz Jesse dodał kolejnego niesamowitego przejścia. Wbił się w 150-metrową drogę El Matador 5.10d (6c) na emblematycznym Devils Tower. Towarzyszyła mu jego żona Molly, która podczas wspinania jest jego „oczami”. Jesse miał nadzieję na przejście on-sight/non-sight. Niestety to się nie udało.

Tak relacjonuje dokumentujący wspinaczkę reżyser Alastair Lee:

Zakładanie asekuracji na tak technicznej i ciągowej drodze (drugi wyciąg to ciąg cruxów, a trzeci jest również bardzo trickowy  – z dwoma dachami i wyobloną końcówką), bez użycia wzroku, by móc dostrzec detale w skale…. trudno to zrozumieć.

Jesse nie przeszedł drogi OS, na co liczył, jednak to, co się wydarzyło, zdawało się wykraczać poza style wspinaczkowe i przerodziło się w nieustępliwą (plus kolana, łokcie, golenie i palce) walkę o pokonanie strachu i zmęczenia, aby w jakiś sposób dotrzeć do tych błyszczących spitów na stanowiskach.

Szacun!




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum