Seb Berthe trzeci na „Bon Voyage” E12
Seb Berthe dokonał trzeciego przejścia Bon Voyage E12 (9a), tradowego ekstremu w piaskowcowym rejonie Annot (Francja).
Bon Voyage poprowadził jako pierwszy James Pearson (luty 2023). Technicznie to jeden z najtrudniejszych tradów na świecie. Biegnie przez gładką ścianę z płytkimi dziurkami, ale mimo to ma stosunkowo bezpieczną asekurację. Brytyjczyk o swoim dziele mówił:
To najtrudniejsza linia, jaką poprowadziłem, może nawet okaże się najtrudniejszą w całym moim życiu.
Pierwszego powtórzenia dokonał kilka tygodni temu sam Adam Ondra, który o samej drodze wyrażał się w samych superlatywach:
Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z drugiego przejścia arcydzieła Jamesa Pearsona. Nie żebym był ekspertem od wspinania na własnej, ale może to być (pod względem fizycznym) najtrudniejszy trad na świecie. Droga zajęła mi trzy dni pracy i musiałem się nieźle namęczyć. Bon Voyage jest wyzwaniem pod wieloma względami.
Nie inaczej pisze trzeci pogromca linii, który potrzebował 8 sesji, by zrealizować prowadzenie:
Po raz pierwszy przystawiłem się do Bon Voyage w kwietniu 2023, półtorej godziny po przejściu w stylu flash Le Voyage [E10 7a / 8b+, przyp. red.] i od razu się w niej zakochałem, postanowiłem, że stanie się moim głównym celem w 2024 roku. Wyobrażenie sobie, że na tej ścianie można przejść drogę na własnej to rodzaj magicznej sztuczki. Wielkie gratulacje dla magika Jamesa za za wizję i wytrwałość, dzięki której udało mu się dokończyć „Bon Voyage”!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA