11 marca 2024 07:14

Dynastia Oleksych i podwójna korona dla Ziętka. Mistrzostwa Polski 2024 w prowadzeniu

Back to the Routes – tak nazywają się zawody w formule open rozgrywane na wrocławskiej „Zerwie”, w ramach których uczestnicy mieli do pokonania w sumie 15 dróg. Zgodnie z przepisami zawodów możliwe były dwie wstawki w drogi, a suma punktów uzyskanych w takim formacie dawała zawodniczkom i zawodnikom awans do rundy półfinałowej Mistrzostw Polski w prowadzeniu. Zawody rozegrano pomiędzy 8 a 10 marca. Ich kumulacją były niedzielne finały.

***

W sieci dostępny jest stream z finałów, który poza możliwością przyjrzenia się szczegółom rywalizacji, dostarcza niepodrabialnych wrażeń z obcowania z komentarzem Andrzeja Mecherzyńskiego-Wiktora. Prowadzona z emfazą wielowątkowa opowieść łączyła wydarzenia na drogach finałowych z odniesieniami dotykającym historii filozofii, matematyki, literatury oraz muzyki. Andrzej w improwizacyjnym uniesieniu porównał umysł zawodnika do oczu konia… Naprawdę warto posłuchać, co miał na myśli. Tym bardziej, że jest to tylko jeden z poruszających wątków, jakie pojawiły się w narracji „Mechaniora”, budowanej iście staropolską składnią. Można rzec, niczym w zwiastunie serialu „1670”. Z tą przewagą, że w tym przypadku licencja poetica w odniesieniu do tego Andrzeja jest z gatunku open source, czyli dostępna nieodpłatnie w sieci.

Co do przebiegu rywalizacji, to warto odnotować obecność w finale wielu finalistów, w tym także zwycięzców rozegranych przed tygodniem MP w boulderingu. Nie jest to rzec jasna niespodzianka, bo forma zbudowana na boulderowy czempionat nie miała prawa ulecieć ot tak.

Trudności kobiecego finału, po podprowadzającej sekwencji, zaczynały się właściwie na czterech dużych chwytach o charakterze struktur. Tutaj rozegrała się pierwsza selekcja. Okazuje się bowiem, że spośród czterech najlepszych dziewczyn dwie odnalazły tu no hand, który pozwolił im „zażyć wywczasu” – jak określił to Andrzej i jak się okazało wpłynęło to znacząco na ich dyspozycję na kolejnych metrach. Zuza Mientus była o skok od utrzymania TOPu, a Natalia Włodarczyk zdołała sprawnie przemknąć przez niemal całą wymagającą sekwencję po piramidalnych paczkach, na której poległy trzy inne finalistki, i przegrała brąz z broniącą tytułu Gosią Kurek. Obrończyni tytułu sprzed roku zakończyła rywalizację na trzecim miejscu, uznając wyższość Zuzy i jak się okazuje Mai Oleksy.

Maja Oleksy mistrzynią Polski w prowadzeniu 2024

Maja Oleksy mistrzynią
Polski w prowadzeniu 2024

Tak Andrzeju – „to musiało się stać”. Pierwsza w historii polskiego wspinania sportowego dynastia to dynastia Oleksych. Maja poskładała wszystko co było konieczne i choć nie odpoczywała w „no handzie” to wystarczyło jej mocy i koncentracji, aby dotrzeć do ostatniego ruchu na drodze. Sędziowie długo analizowali i porównywali ruch do TOPu, jaki wygenerowały Zuza i Maja. Ostatecznie zostały one ocenione tak samo. W tej sytuacji sędziowie odwołali się do wyników z półfinału (obie TOP) i dalej do rundy eliminacyjnej, co zdecydowało o zwycięstwie tarnowianki. To pierwszy seniorski tytuł dla córki najbardziej utytułowanego polskiego zawodnika w historii sportu wspinaczkowego. Ogromne gratulacje dla Mai, słowa uznania dla Joli i Tomka.

Kuba Ziętek mistrzem Polski w prowadzeniu 2024

Kuba Ziętek mistrzem Polski w prowadzeniu 2024

Męska droga finałowa zbudowana z żółtych chwytów oferowała ciekawe i urozmaicone wspinanie podprowadzające sporym przewieszeniem pod kluczową sekwencję, która wchodziła trawersem w masywnego „turka”, jako żywo ze słynnej La Rose Et Le Vampire. Dalej trzeba było zejść na dużym chwycie niżej (chwyt 26), aby wykorzystując serię odciągów przedrzeć się wyżej do TOPu. Długo prowadził Michał Korban, który „zgubił” stopień. Świetnie zaprezentował się Piotr Niźnik, który spadł dwa ruchy dalej, ale też spadł tracąc kontakt ze stopniem.

Klasę pokazał Jakub Ziętek, wspinał się szybko i zdecydowanie. Pewnie wyszedł z krzyża, pewnie zszedł do chwytu 26, utrzymał przestrzał do odciągowego 28 i po kolejnych dwóch przechwytach zebrał się do skoku do chwytu TOPowego (chwyt 32). Niemal wszystko tu zagrało i chwilę później okazało się, że bielszczanin w ciągu tygodnia został dwukrotnym mistrzem Polski. Ostatni w drogę wszedł Piotr Bunsch. Po niezwykle stylowym rozwiązaniu kolejnych zagadek i w pełni kontrolując stopnie nie utrzymał ruchu do chwytu 29. Reprezentant weteranów zakończył rywalizację ze srebrnym medalem.

Uczestnicy bardzo chwalą formułę zawodów Back to the Routes. Okazja zmierzenia się z kilkunastoma przygotowanymi z dużą dbałością drogami daje sposobność masywnego owspinania się wszystkim startującym. Najlepsi powalczyli o tytuły. Może warto zadbać o kontynuację tej formuły?

Rafał Nowak

Wyniki finałów Mistrzostw Polski 2024 w prowadzeniu

Kobiety:
1. Maja Oleksy (KU AZS AT Tarnów) 42+ (elim. 565)
2. Zuzanna Mientus (KS Skarpa Bytom) 42+ (elim. 521)
3. Małgorzata Kurek (KS Skarpa Bytom) 39+ (elim. 565)
4. Natalia Włodarczyk (KS Skarpa Bytom) 39+ (elim. 522)
5. Maja Ciesielska (KW Trójmiasto) 33+ (elim. 522)
6. Zofia Kurz (KS Skarpa Bytom) 33+ (elim. 502)
7. Barbara Burczyk (Speleoklub Świętokrzyski) 33+ (półfinał 44+)
8. Barbara Wójcik (Speleoklub Świętokrzyski) 26

Mężczyźni:
1. Jakub Ziętek (KW Bielsko-Biała) 31+
2. Piotr Bunsch (KS 1919 Korona Kraków) 28+ (półfinał TOP)
3. Piotr Niźnik (KS 1919 Korona Kraków) 28+ (półfinał 38+)
4. Michał Korban (Świętokrzyski Klub Alpinistyczny) 26+
5. Jan Gurba (KW Nowy Sącz) 25+
6. Kamil Gomółka (KW Kotłownia) 21
7. Jakub Korzeniowski (AKG Łódź) 17+ (półfinał 34)
8. Nikodem Wodzyński (Agama Warszawa) 17+ (półfinał 33)
9. Kacper Heretyk (KS 1919 Korona Kraków) 7+

Medaliści Mistrzostw Polski w prowadzeniu w kategorii Młodzieżowców

1. Barbara Burczyk (Speleoklub Świętokrzyski)
2. Barbara Wójcik (Speleoklub Świętokrzyski)
3. Hanna Kozina (Avatar Kraków)

1. Piotr Niźnik (KS 1919 Korona Kraków)
2. Michał Korban (Świętokrzyski Klub Alpinistyczny)
3. Roch Kopeć (Strefa Wspinania Kraków)




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum