Wybrane przejścia skalne ubiegłego roku. Tytuł wspinaczkowego giganta 2023 otrzymuje Jakob Schubert

Rok 2023 przyniósł wiele fantastycznych przejść. I choć tym razem wielkich przełomów w historii sportowego wspinania nie było, nie brakowało rekordów życiowych, realizacji albo powtórzeń doczekały się też wieloletnie projekty i drogi. Tytuł wspinaczkowego giganta roku przyznajemy Jakobowi Schubertowi – Austriak przeszedł drogę 9c i boulder 9A, a poza tym zdobył tytuł mistrza świata w dwuboju w Bernie i zdobył awans olimpijski.

Jakob Schubert w kruksie Project Big (fot. Nodum Sports / @moritz.klee)

***

B.I.G. – trzecie 9c na świecie

Jakob Schubert wymiata. Właściwie każdy sezon to w wykonaniu Austriaka ciąg sukcesów. Miniony rok był jednak dla niego wyjątkowy, pokonał bowiem (w wieku 33 lat) swoją pierwszą drogę 9c (ba, w grudniu dołożył też balder 9A – Alphane). Mowa oczywiście o monstrualnych rozmiarów linii we Flatanger, długo znanej jako Project BIG. Projekt obił jeszcze w 2013 roku Adam Ondra. Jakob poprowadził go we wrześniu – powstało B.I.G. o niebotycznie wysokich trudnościach. Przy okazji mogliśmy śledzić na żywo nie tylko próby, ale też samo finalne przejście:

Austriak o B.I.G. pisał tak:

To największa mentalna bitwa, jaką stoczyłem w swojej karierze. Nigdy nie przystawiałem się do żadnej drogi tyle razy. To pierwsza droga, której nie poprowadziłem w czasie jednego wyjazdu. Pracowałem nad nią prawie dwa miesiące. Zajęło to trochę. Dzisiaj był ten dzień!

Pierwsze przejście B.I.G. Jakob zapisuje w swoim Top – 5 Moments of 2023. Dodajmy, że to trzecie 9c na świecie, obok Silence Adama Ondry z 2017 roku (także Flatanger) i DNA Seba Bouina z 2022 roku (Verdon, grota Ramirole).

Na przejście B.I.G. chrapkę ma Seb Bouin. Choć Francuz ma oczywiście też swoje autorskie projekty, w tym Wolf Kingdom w Pic Saint Loup i Insouciance w Russan. I pewnie one będą w tym roku priorytetem

Sleeping Lion – nowe dzieło Chrisa Sharmy

10 lat od poprowadzenia La Dura Dura 9b+ Chris Sharma anonsuje powstanie Sleeping Lion, której trudności ocenia na 9b+. Droga biegnie w Siuranie, w sektorze El Pati, i sąsiaduje ze słynną La Ramblą. Jest długą na 40-metrów niezależną i oszałamiającą – jak pisze Amerykanin – linią. Tym przejściem Sharma udowadnia, że mocno trzyma się światowej czołówki. Nawet jeśli ostatecznie przy Sleeping Lion stanęło 9b (na tyle postawił Alex Megos, który zrobił pierwsze powtórzenie w styczniu tego roku), chyba nikt nie ma wątpliwości, że 41-letni Amerykanin to wciąż jeden z najmocniejszych wspinaczy na świecie. O jego dorobku pisaliśmy przy okazji jego wizyty na 21. KFG.

Chris Sharma na "Sleeping Lion" 9b+ (Jan Novak Photography)

Chris Sharma na „Sleeping Lion” 9b+ (Jan Novak Photography)

Excalibur 9b+, najtrudniejsza droga we Włoszech

W lutym Stefano Ghisolfi poprowadził supertrudny projekt w rejonie Drena, niedaleko Arco– powstał Excalibur, droga na miarę na 9b+, najmocniejsza we Włoszech. Excalibur nie jest długi, liczy około 18 ruchów, za to wszystkie są trudne, a linia jest słusznie przewieszona i bardzo palczasta.

Stefano 0 swojej dumie:

Trudno sobie wyobrazić bardziej idealną linię. Muszę przyznać, że cały proces pracy nad nią był niesamowicie trudny – od pierwszego razu, kiedy wymyśliłem patenty i pomyślałem, że to niemożliwe do zrobienia, do momentu przejścia, kiedy czułem się pewnie. Nie ma też wątpliwości, że to 9b+. Z pewnością jest to moje najtrudniejsze pierwsze przejście i prawdopodobnie najtrudniejsza droga we Włoszech!

Stefano Ghisolfi na drodze „Excalibur”, Drena, Arco (fot. Sara Grippo)

 

Od dłuższego czasu na pierwsze powtórzenie poluje Will Bosi, który w takich krawądkowych formacjach jest nieprzyzwoicie mocny. A jeśli już wspominany o Szkocie…

Burden of Dreams 9A – pierwsze i drugie powtórzenie 

Na niewielkim kamyku w Lappnor znajduje się jeden z najtrudniejszych problemów boulderowych świata. W 2016 roku Nalle Hukkataival wytyczył tu Burden of Dreams, krótki, piekielnie trudny bald. Pięć (!) ruchów w solidnym przewieszeniu (45 st.) Fin wycenił na 9A. I nie pomylił się. W ciągu sześciu lat z linią mierzyło się bez sukcesu wielu mocarzy, pierwsze powtórzenie zgarnął w końcu wiosną 2023 Will Bosi. Szkot pisał po przejściu:

Biorąc pod uwagę całościowe doświadczenie związane z tym baldem, począwszy od pracy na replice po finałowe przejście, myślę, że to krok naprzód w stosunku do wszystkiego, co do tej pory zrobiłem. Zarazem ogromny krok w porównaniu ze wszystkimi 8C/C+, które przeszedłem. Dlatego sądzę, że zdecydowanie zasługuje na 9A!

Will Bosi na Burden of Dreams 9A (fot. Diego Borello)

Will Bosi na Burden of Dreams 9A (fot. Diego Borello)

W grudniu trzecie honorne przejście dołożył Simon Lorenzi. Belgijskie oblężenie kamyka w Lappnor trwało jakieś sześć tygodni. I takie oto krótkie podsumowanie Simona:

27 grudnia 2023
Od czegoś, co jeszcze chwilę temu wydawało się szalonym marzeniem, do osiągnięcia życiowego celu.

Są i kolejni chętni na powtórzenie Burden of Dreams, a wśród poważnych kandydatów między innymi Aidan Roberts i Stefano Ghisolfi.

L’ombre du voyageur  – nowe 9A (?)

O życiowym przejściu poinformował w listopadzie Charles Albert. Wspinanie w wykonaniu Francuza to właściwie teatr jednego aktora, Albert wspina się bowiem bez butów, i chyba nie ma za wielu naśladowców. W ten sposób pokonuje nawet swoje najmocniejsze bouldery, w tym ten ostatni, z listopada 2023 – L’ombre du voyageur w Salève (Haute-Savoie). To długa jak na boulderowe standardy linia (około 10 metrów), której Albert przypisał 9A. Czy wycena się utrzyma? Zobaczymy, już raz Francuz przypisał boulderowi tak wysoką cyfrę. 9A postawił przy No Kpote Only w Fontainebleau – tyle że po powtórzeniach wycena spadła (pojawiła się nawet sugestia 8C).

Charles Albert na „L'ombre du voyageur 9A (fot. Arthur Delicque)

Charles Albert na „L’ombre du voyageur” 9A (fot. Arthur Delicque)

Topowy flesz boulderowy wśród dziewczyn

W listopadzie Brooke Raboutou przeszła od strzału Nascondino 8A+/8B w Ticino. Tym samym zrobiła rekordowe przejście w tym stylu wśród kobiet. Jesień w wykonaniu Amerykanki to także inne mocne przejście na boulderach. W październiku padło Box Therapy w Wild Basin, problem Daniela Woodsa pierwotnie wyceniony na 8C+ (według rodzeństwa Raboutou, bo tego samego dnia problem padł także łupem Shawna, bliżej 8C). Przed Brooke boulder przeszła też Katie Lamb.

Brooke Raboutou na „Nascondino” 8A+/8B (fot. Matty Hong)

Bon Voyage i Crown Royaletradowe przejścia 2023

W lutym James Pearson poprowadził swój tradowy projekt w piaskowcowym rejonie Annot (Alpy Francuskie). Powstało Bon Voyage, trudniejszy wariant do Le Voyage (E10 7a). Minęło sporo czasu, zanim Brytyjczyk odważył się zaproponować wycenę, w końcu (w grudniu) napisał:

Dotarcie do tego miejsca, w którym jestem, było bardzo trudne. I jeśli czegoś się nauczyłem w ciągu tych 15 lat od czasu zrobienia The Walk of Life (Pearson otworzył drogę 2008 roku, wyceniając na E12, później wycena poszła ostro w dół), to tego, że nie sądzę, żeby się się to kiedykolwiek skończyło. Wiem też, że robienie w życiu tego, co się kocha, to niesamowity dar. I nigdy nie przestanę o to walczyć. Doszedłem do takiego momentu, w którym zdałem sobie sprawę, że muszę wykazać się odwagą i podzielić swoimi odczuciami, nawet jeśli istnieje ryzyko, że zostanę zraniony…

Bon Voyage – sądzę, że może mieć E12.

James Pearson na "Bon Voyage", Annot (fot. Raphael Fourau)

James Pearson na „Bon Voyage”, Annot (fot. Raphael Fourau)

Drugie z topowych przejść tradowych 2023 to dzieło Pete’a WhittakeraCrown Royale. Brytyjczyk wytyczył drogę na ścianie Profilveggen w Jøssingfjord, na południu Norwegii. Crown Royale biegnie na lewo od Recovery Drink i ma aż 100 metrów długości. Jest i przewieszenie i pełna „rozmiarówka” rys. Całość łączy tradowe Norwegian Crown i Eigerdosis (obie linie zostały uklasycznione właśnie przez Whittakera) plus 40 metrów łatwiejszego terenu (około 7c). Ostatnie 20 metrów Brytyjczyk pokonał na żywca.

Po długim namyśle Whittaker zdecydował się przypisać drodze 9a. Dodał jednak:

Nieważne, na czym stanie wycena, bo jeżeli lubisz wspinanie w rysach, trochę krawądek i 100-metrową wydymkę – to na pewno będziesz się na niej świetnie bawić.

Meltdown 5.14c/8c+ znów dla kobiety

Barbara Zangerl ma na koncie masę trudnych przejść na własnej asekuracji, ale za swoje największe tradowe osiągnięcie uważa Meltdown 5.14c/8c+ w dolinie Yosemite, legendarną rysę Beth Rodden z 2008 roku. Austriaczka zrobiła w listopadzie dopiero trzecie(!) powtórzenie, przed nią byli Carlo Traversi i Jacopo Larcher.

O finalnym przejściu Austriaczka pisze:

Była to dla mnie mentalna bitwa. Żeby oszczędzać siły, musiałam zredukować asekurację do minimum, szanse na zrobienie cruxa miałam zawsze minimalne. Skuteczność przy stawianiu stóp na mikrokrawądkach nie dochodziła nawet do 50 proc.  Poślizgnęłam się tam tyle razy. Gdy dzisiaj pokonałam tą sekwencję, wiedziałam, że mam szansę, musiałam się skoncentrować. Ale to nie był koniec. Górna część jest bardzo trudna, jest tam trikowe miejsce do założenia mikrokości. Prawie spadłam z dwóch ostatnich trudnych ruchów.

Ikoniczna linia, wielkie pokłony dla Beth Rodden za inspirację, jesteś legendą!

Tradowy maraton Connora Hersona

Piąte przejście Meltdown dołożył w listopadzie Connor Herson. 20-letni Amerykanin to nieprawdopodobny talent, jak pisaliśmy – zawodnik wagi ciężkiej jeśli chodzi o tradowe wyzwania. Chyba żaden ze wspinaczy nie zrobił w ubiegłym roku tak szybko takiej ilości trudnych tradów. Poza Meltdown Connor przeszedł między innymi: Blackbeard’s Tears 5.14c/8c+ Ethana Pringle (niektórzy porównują Blackbeard’s Tears właśnie do tytułowej Meltdown) i dwie klasowe rysy w Squamish – Cobrę Crack The Crack of Destiny, obie 5.14b/8c.

Connor Herson na "Cobra Crack" (fot. Sonnie Trotter)

Connor Herson na „Cobra Crack” (fot. Sonnie Trotter)

To tylko wybrane przejścia 2023, które na stałe zapiszą się w historii światowego wspinania. Co przyniesie rok 2024? O przełom będzie trudno, choć kto wie… Może o rekordowy onsajt pokusi się Adam Ondra?




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum