8 grudnia 2023 21:08

„Stanisławskie Widły” – łańcuchówka Grzegorza Folty w 90. rocznicę śmierci Wiesława Stanisławskiego

Grzegorz Folta, specjalizujący się od lat w tatrzańskich łańcuchówkach, po zeszłorocznych Puškášovych Widłach, zrealizował kolejną autorską koncepcję łączącą poprzez Grań Wideł ściany masywu Kieżmarskich Szczytów z zachodnią ścianą Łomnicy. W ten sposób powstały „Stanisławskie Widły”.

***

Pomysł zrodził się niespełna rok wcześniej podczas przejścia „Puškášovych Wideł”, o czym Grzegorz pisze w ten sposób:

Gdy późną jesienią zeszłego roku zrobiłem „Puškášove Widły”, łącząc za pomocą Grani Wideł południową Kieżmarskiego Szczytu z zachodnią Łomnicy, od razu przyszedł mi do głowy kolejny pomysł w podobnym przedziale trudności. Problem polegał tylko na tym, że na pierwszej z tych ścian nie ma drogi Stanisławskiego, a takowa na północnej Małego Kieżmarskiego Szczytu to zupełnie inna liga. Pomysłu jednak nie odrzuciłem i gdzieś tam leżał w tyle głowy do… zeszłego tygodnia, kiedy ktoś mnie zapytał: „A jak tam Komin Stanisławskiego? Wybierasz się w tym roku? ”. No to się wybrałem.

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Komin Stanisławskiego (fot. Grzegorz Folta, 26.10.2019)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Komin Stanisławskiego (fot. Grzegorz Folta, 26.10.2019)

Założeniem było połączenie słynnych dróg Wiesława Stanisławskiego na północnej ścianie Małego Kieżmarskiego Szczytu oraz zachodniej ścianie Łomnicy z Granią Wideł:

  • Komin Stanisławskiego (V+, 1h25min) dolna połać północnej ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu,
  • Górny Stanisławski (V, 1h05min) górna połać północnej ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu,
  • Grań Wideł (V+ w górę, IV+ w dół, 1h20min),
  • Stanisławski (V, 50min) zachodnia ściana Łomnicy.

Całość, na którą składa się łącznie ponad 1600 m wspinania w górę (do V+), nieco ponad 250 m wspinania w dół oraz dodatkowo prawie 300 m zejść między drogami w stylu free solo, zajęła 7 września Grzegorzowi 5h50min:

Całość przeszedłem bez asekuracji (stąd suma czasów to 30% sumy z przewodników WHP – 6h vs 19h-21h). Stanisławskie Widły to łącznie 1359m wspinania w górę (349m + 419m + 313m + 278m), 253 m wspinania w dół oraz dodatkowo prawie 300m zejść między drogami. Łącznie to 2km przewyższenia, z czego 75% w górę, 25% w dół.

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Komin Stanisławskiego (fot. Grzegorz Folta, 07.09.2023)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Komin Stanisławskiego (fot. Grzegorz Folta, 07.09.2023)

Wybrane drogi Stanisławskiego z 1929 oraz 1932 roku zajmują niezwykle istotne miejsce na kartach historii taternictwa. Odnalezienie pierwszej drogi prowadzącej zarówno przez środek dolnej, jak i górnej połaci północnej ściany Małego Kieżmarskiego Szczytu zajęło okrągłe 20 lat i odbywało się na raty, co zwięźle przedstawił Grzegorz, pisząc:

To co mnie osobiście nieco męczy, to pewien problem z tym Stanisławskim, a w zasadzie to z dwoma. „Ponad największą otchłań Tatr”. Bez wątpienia dla Stanisławskiego była to niezwykle ważna idea. Górna połać, choć płytowa i odstraszająca, puściła dość wcześnie, bo już w 1912 roku (Hefty-Komarnicki), ale dolne piętro było istotnym problemem końca lat 20. ubiegłego wieku. Co prawda Dorawski z braćmi Szczepańskimi zdołali je przejść w 1929 roku, ale… de facto ścianą Kieżmarskiej Kopy, więc problem nadal pozostawał nierozwiązany. Wszystko zmienił rok 1932. Najpierw w dwudniowej akcji Chwaściński, Ostrowski i Stanisławski zdołali przejść właściwe dolne urwisko (WHP3397), jednakże po dotarciu do Niemieckiej Drabiny nie mieli wystarczająco spręża, by mierzyć się z górną połacią. Stanisławskiemu nie dawało to spokoju. Wrócił więc trzy tygodnie później z Pawłem Voglem, by poprowadzić drogę dalej. Tak powstała druga droga (WHP3414) Stanisławskiego startująca na Niemieckiej Drabinie, dokładnie naprzeciw miejsca, gdzie pierwsza wychodzi z Komina Stanisławskiego. W przewodniku są to dwie niezależne drogi, jednakże gdy w 1946 roku Paully z Piotrowskim przeszli je pod rząd jednego dnia, de facto powstała jedna. Spójne dzieło Stanisławskiego, choć wytyczone na raty (ale czy nie inaczej było z drogą Orłowskiego na Galerii Gankowej przecież). Takie są fakty historyczne.

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Komin Stanisławskiego - Izbica (miejsce biwakowe podczas pierwszego przejścia) 1932 vs 2023 (fot. Wiktor Ostrowski, Grzegorz Folta)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Komin Stanisławskiego – Izbica (miejsce biwakowe podczas pierwszego przejścia) 1932 vs 2023 (fot. Wiktor Ostrowski, Grzegorz Folta)

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że Grzegorz bardzo szczegółowo wrysował właściwy przebieg Górnego Stanisławskiego, który dotychczas z uwagi na zawikłany charakter przez wiele zespołów był częściowo, bądź czasem całkowicie mylony z sąsiednią drogą Szczepańskich. Było to możliwe dzięki doskonałym zdjęciom o ogromnej rozdzielczości autorstwa Szymona Gonciarka oraz wielu godzinom spędzonym na badaniach w ścianie.

Górny Stanisławski jest dość skomplikowany orientacyjnie, do tego pokonuje naprawdę duże odległości również w poziomie (najpierw w lewo, potem w prawo, a to są setki metrów). Spowodowało to, że ludzie coraz częściej zaczęli łączyć Komin Stanisławskiego z drogą Szczepańskich w górnej części ściany, która jest łatwa orientacyjnie i w miarę prosto prowadzi prawą częścią ściany do szczytu. Nic w tym nie byłoby może złego, gdyby nie fakt, że… ten sposób przechodzenia ściany zaczęto nazywać drogą Stanisławskiego. Można to w pełni zrozumieć zimą, gdyż oryginalny Górny Stanisławski jest miejscami dość płytowy, co bywa zaporowe, a do tego te długie trawersy. Problemem nie są jednak wybory, bo to prywatna sprawa każdego wspinacza, jednakże mówienie, że zrobiło się Stanisławskiego, podczas gdy pół ściany przeszło się Szczepańskimi uważam za spore nadużycie. Zimą większość zespołów po dotarciu na Kieżmarską Kazalnicę drogą Szczepańskich idzie wielką depresją na wprost „jak puszcza”, co raczej nie pokrywa się z oryginalnymi wariantami, stąd też może warto taki sposób nazywać po prostu „Zimowym Stanisławskim”.

Łańcuchówka kończy się natomiast drogą Stanisławskiego na zachodniej ścianie Łomnicy. Jej wytyczenie w 1929 roku stanowi część jednego z najbardziej znanych tatrzańskich wyścigów o palmę pierwszeństwa w tatrzańskiej ścianie. Wyścigu, który miał miejsce między Wiesławem Stanisławskim a Wincentym Birkenmajerem w latach 1928-1930.

Szczegółowy opis łańcuchówki oraz zawiłości Górnego Stanisławskiego znajdziecie na tatry.przejscia.pl: Stanisławskie Widły, Górny Stanisławski.

Drugiego tegorocznego przejścia dokonali 27 września Andrzej Ficek i Szymon Podosek.

Grzegorz, znawca Tatr i historii tatrzańskich ścian, uczcił tą wspinaczką 90. rocznicę śmierci Wiesława Stanisławskiego, jednej z najwybitniejszych postaci w dziejach polskiego taternictwa okresu międzywojennego.

Wiesław Stanisławski

Wiesław Stanisławski

Warto też przypomnieć najważniejsze autorskie łańcuchówki Grzegorza z ostatnich lat, takie jak: Rok 1934, czyli 8 tatrzańskich ścian nad Doliną Batyżowiecką w ciągu jednego dnia, Leporostradę, czyli 6 najważniejszych przejść solowych Jerzego Leporowskiego w ciągu, czy też Kieżmarski Kwintet, czyli 5 historycznych dróg na południowej ścianie Kieżmarskiego Szczytu. Na uwagę zasługują również istotne powtórzenia, takie jak:  Staroleśny Kwintet, czyli pierwsze solowe przejście 5 dróg autorstwa Stanisława Motyki w Dolinie Staroleśnej w sąsiadujących ze sobą masywach Ostrego i Małego Lodowego Szczytu, jak również w zespole z Iloną Podlecką Puškášove rondo, czyli łańcuchówkę Vlado Tatarki zrealizowaną w 20 rocznicę jego śmierci. Nie sposób nie wspomnieć także o przełomowym samotnym przejściu Głównej Grani Tatr, zrobionym w 2017 roku bez asekuracji, zjazdów, depozytów oraz wsparcia zewnętrznego.

Mysza

***

Szczegółowe itinerarium – Stanisławskie Widły”

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - północna ściana Małego Kieżmarskiego Szczytu (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Tomasz Michalski)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – północna ściana Małego Kieżmarskiego Szczytu (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Tomasz Michalski)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - północna ściana Małego Kieżmarskiego Szczytu (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Łukasz Buławka)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – północna ściana Małego Kieżmarskiego Szczytu (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Łukasz Buławka)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Komin Stanisławskiego

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Komin Stanisławskiego

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Górny Stanisławski (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Szymon Gonciarek)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Górny Stanisławski (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Szymon Gonciarek)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Górny Stanisławski poniżej Kieżmarskiej Kazalnicy (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Szymon Gonciarek)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Górny Stanisławski poniżej Kieżmarskiej Kazalnicy (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Szymon Gonciarek)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Górny Stanisławski powyżej Kieżmarskiej Kazalnicy (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Szymon Gonciarek)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Górny Stanisławski powyżej Kieżmarskiej Kazalnicy (Opracowanie: Grzegorz Folta. Foto: Szymon Gonciarek)

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Grań Wideł

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Grań Wideł

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” - Rysa Stanisławskiego

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły” – Rysa Stanisławskiego

Szczegółowe dane wysokościowe wierzchołków wg opracowań roboczych Grzegorza Głazka.

Droga 1. Mały Kieżmarski Szczyt (Wyżnia Złota Szczerbina), Komin Stanisławskiego (WHP 3397, V+, 1h25 min). Start o 8.20. RP.

Podstawa ściany ok. 1750 m. Przełączka ok. 2099 m. Delta H: +349 m

T1*. Podejście pod Górnego Stanisławskiego (0+, 10min)

Przełączka 2099 m, po drodze trawers Niemieckiej Drabiny, start Górnego Stanisławskiego ok. 2110 m. Delta H: +15 m, -4 m

Droga 2. Mały Kieżmarski Szczyt, Górny Stanisławski (WHP 3414, V, 1h 05min). Start o 9.55. RP.

Start na Niemieckiej Drabinie ok. 2110 m. Wierzchołek 2514 m. Delta H: +419 m , -15 m

T2. Dojście na Kieżmarski Szczyt (15 min przerwa na Małym Kieżmarskim, 0, 10 min).

Mały Kieżmarski Szczyt 2514 m. Wyżnia Kieżmarska Przełęcz 2495 m. Kieżmarski Szczyt 2558 m. Delta H: +63 m, -19 m

Droga 3. Grań Wideł (V+, 1h 20min). Start: 11:25. RP.

Kieżmarski Szczyt: 2558 m. Łomnica: 2633 m. Delta H: +313 m, -238 m

T3. Zejście pod zachodnią ścianę Łomnicy (5min przerwa na Łomnicy, zejście Kominem Franza i Żlebem Teryego, I, 25min, 5 min przerwa przed kolejną drogą)

Łomnica 2633 m. Start Stanisławskiego ok. 2355 m. Delta H: -278 m

Droga 4. Łomnica, Stanisławski/Rysa Stanisławskiego (WHP3188, V, 50min). Start: 13:20. RP.

Wejście w ścianę ok. 2355 m. Wierzchołek 2633 m. Delta H: + 278 m

 (*) T – oznaczono odcinki łączące kolejne etapy łańcuchówki

Łącznie:

Delta H ścianami: +1359 m, -253 m
Delta H łączniki: +78 m, -301 m

RAZEM

Delta H wspinaczkowo: +1359 m, -253 m
Delta H z podejściami między drogami: +1437 m, -554 m
Delta H całościowa (od Białej Wody Kieżmarskiej do Łomnickiej Przełęczy): +2287 m, -1018 m

Łańcuchówka „Stanisławskie Widły”. Pierwsze znane przejście Grzegorz Folta 07.09.2023, V+, free solo (bez sprzętu), RP,  5h 50min, 1612 m wspinania (z przejściami między drogami 1991 m).

Drugie znane przejście Andrzej Ficek i Szymon Podosek 29.09.2023, V+ 2x A0 (zjazdy ze Wschodniego oraz Wielkiego Szczytu Wideł), RP (Komin Stanisławskiego, Grań Wideł), OS (Górny Stanisławski, Rysa Stanisławskiego), 11 h 30 min.

Podobna koncepcja (prawdopodobnie bez Górnego Stanisławskiego zimowymi wariantami w okolicy drogi Szczepańskich, ze zjazdami Hokejką pod zachodnią ścianę Łomnicy) Michal Sabovčík i Adam Kadlečík, dwudniowe przejście zimą 2014 roku zekranizowane w ramach filmu „Żyć dla pasji”.

Itineraria Grzegorz Folta



  • łojant: Re: RIP
    Tak !...

    Krzysztof89: Re: RIP
    burlan napisał: Czyżby Eugeniusz Głazunow?...

    łojant: Re: RIP
    Nie ciebie...