Małgorzata Jurewicz i Józek Soszyński pokonali jedną z najtrudniejszych hakówek na El Capitanie (Yosemite) – Surgeon General 5.9/A5. Ta droga, wytyczona w 1990 roku, ma zaledwie kilka przejść.
https://www.facebook.com/joz.soszynski/posts/pfbid0DCNwnvcGKNwU3jRaWcuCSihJWmaUErzDfcTXsP6tSb87LjhajgutgG3gDTJpMuFol
***
Surgeon General to jedna z legendarnych i zarazem najtrudniejszych hakówek na El Capitanie. Od wytyczenia jej w 1990 roku przez Erica Kohla i Walta Shipleya doczekała się zaledwie sześciu przejść. Warto podkreślić, że jednego z nich dokonał w 2014 roku Marek „Regan” Raganowicz.
Wg Toma Evansa, kronikarza fotograficznego wydarzeń na El Capitanie, autorzy drogi zrobili ją z takim przekazem:
Jeśli to spieprzysz, będziesz potrzebował dobrego chirurga, żeby poskładał cię z powrotem.
Naszemu duetowi udało się przeżyć i skończyć drogę bez obrażeń, choć nie było łatwo. Józek pisze:
Gosia dwa razy wypadała z iluzorycznymi punktami w przestrzeń, lecz na szczęście były to tylko 10 metrowe obsunięcia. Najpierw wyrwała birdbeaka. Wykruszył się przy tym skalny ząbek, więc w pozostałym po nim, obłym, całkiem rozwartym zagłębieniu skały rozklepała najcieńszego, 3 mm copperheada. Utrzymał ją ze 30 sekund, na tyle, że pół metra wyżej zdążyła włożyć w szczelinę następnego beaka. Z ręki, bez młotka. Znowu poleciała, ale beak został i za trzecim razem sięgnęła do niego. Obok nas wspinają się Amerykanie na Lunar Eclipse. Gosia lata co 10 minut: „O man! Holy shit! How was the A5 pitch? Where are you from? Why don’t you climb Zodiac or Mescalito? To easy? Crazy guys! Holy shit!”
Zachęcamy do przeczytania całej, świetnie napisanej opowieści Józka.
Trzeba dodać, że ten sukces nie wziął się znikąd. Małgosia i Józek tworzą od lat skutecznie działający team. Specjalizują się w bigwallowym wspinaniu, konsekwentnie realizując świetne i różnorodne przejścia na wielu ścianach. Mają na koncie znane alpejskie drogi, jak np. legendarną, 1000-metrową Manituę (6c, A3+, 70°) na północnej ścianie Grandes Jorasses, ale i ekstremalne yosemickie hakówki, choćby w tym roku Kaos 5.7 A4+ i Lost in America A4. Szacun!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Rodzinne przejście!
Rodzinne przejście tak niebezpiecznej drogi jest znamienne. Gratulacje! AM
Odpowiedzi: 4