W wieku 75 lat zmarł Zbigniew „Rami” Wach, taternik, alpinista, wspinacz skałkowy, instruktor. Autor wielu pierwszych przejść w skałkach i Tatrach.
***
Urodził się w 1947 roku w Dąbrowie Górniczej. Zaczął wspinać się w 1967 na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Poprowadził tam wiele nowych i trudnych na owe czasy dróg, wśród nich są m.in. Droga Wacha VI+ (Turnia Lechwora, 1972), Przez trumnę VI+ (Skała z Grotą, 1974), Kołkówka lajt VI+ (Dziewica, lata 70.), Hokej VI.1 (Skała ze Spadającymi Gwiazdami, 1976), Filar wyklętych VI.1 (Turnia nad Kaskadami, 1974), Kukuczka-Wach VI+ (Połać Klasyczna, 1978), Komin w Bliźniaczej VI.1 (Bliźniacza Baszta, 1972).
W Tatrach poprowadził nowe drogi na Kazalnicy Mięguszowieckiej (Superdirettisima 1971, Superściek 1973, UFO 1978), Małym Młynarzu (Wielki komin 1972, Śląski filar 1972, Kolorowe sny 1978), Galerii Gankowej, Młynarczyku i Cybrynce.
Uczestniczył w pierwszych zimowych przejściach dróg na Małym Młynarzu (Direttisimy 1972 i Kurtykówki 1971) i w drugich przejściach zimowych dróg na Kazalnicy Mięguszowieckiej (Chrobaka-Heinricha, Superdirettisimy, Direttisimy, Schody do nieba).

Południowa ściana Torre Trieste z linią polskiej drogi z lata 1972
(fot. Andrzej Mróz, topo Janusz Kurczab)
Wspinał się także w Alpach, gdzie między innymi uczestniczył w przejściu nowych dróg na Torre Trieste (Direttissima polska, 1972) i Cima del Bancon (pd.-wsch. filar, 1972). Dokonał 1. zimowego przejścia Via dell’Ideale (Marmolada, 1973), drogi Harlina-Robbinsa (Petit Dru, 1976) oraz drogi Comici-Benedetti (Civetta, 1979).
W 1974 roku w Górach Fańskich dokonał wejść nowymi drogami na szczyty Sacharnaja Gołowa i Pik Wilno. W 1989 nową drogą (Diamentowa Natasza) wszedł na Mount Kenya. Uczestniczył w wyprawach w Himalaje, na Nanga Parbat, Ganesh 2, Nilgiri oraz w Karakorum na Sosbun Spires.
Był autorem artykułów publikowanych w czasopismach górskich oraz zbioru opowiadań „Biwak nad Białą Wodą” (1993). Odznaczony został medalem „za wybitne osiągnięcia sportowe” (dwukrotnie srebrnym i raz brązowym).
Wprowadził we wspinanie tysiące kursantów. Od 1991 roku wspólnie z żoną Danutą prowadził uznaną szkołę wspinaczkową w Rzędkowicach. Z Duśką, z którą znali się od 1969 roku, stanowili także świetny zespół wspinaczkowy, w 1978 roku zrobili wspólnie trzecie przejście zimowe Superdirettisimy na Kazalnicy Mięguszowieckiej.
Redakcja składa najszczersze kondolencje Rodzinie i Przyjaciołom
Źródła: WEGA, Jura Północna, Taternik, Master Topo, Tatry. Przewodnik szczegółowy
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA


Trzymaj się Duśka
Przyjmij moje szczere kondolencje. Panku, Nabrdal a teraz Rami. RIP AM
Odpowiedzi: 2
Zmarł Zbyszek Wach
Odszedł mój Mistrz i przyjaciel ..
Odpowiedzi: 27