Simon Lorenzi powtarza „Alphane” 9A
Jeszcze niedawno były dwa powtórzenia, jest i trzecie. Przy Alphane 9A pojawiło się nazwisko Belga Simona Lorenziego.
***
Alphane w w Chironico to zaledwie jeden z kilku boulderów na świecie, których trudności zdaniem autorów sięgają 9A. Zarazem jedyny (lub jeden z dwóch*), który został powtórzony. I to już trzykrotnie (!).
Projekt zwizualizował lata temu, w 2003 roku, Dave Graham, a pierwszy o przejściu napisał latem tego roku Shawn Raboutou. Tak wygląda piękna i długa (jak na standardy boulderowe) linia w Ticino:
Simon Lorenzi jest czwarty na liście zdobywców Alphane. Pierwsze powtórzenie należy z jesieni do Aidana Robertsa, drugie niedługo później dołożył Will Bosi (Szkot pokazał w tym roku twarz rasowego boulderowca, kosząc jeden ekstrem za drugim).
*Lorenzi pisze o Alphane jako o swoim drugim 9A w kapowniku. Ma na myśli oczywiście Soudain Seul (wersja SD do The Big Island ) w Fontainebleau. W 2021 roku to właśnie on rozwiązał wielki projekt podparyskiego rejonu, z którym przez całe lata zmagała się czołówka. Pytanie tylko, czy 9A utrzyma się przy Soudain Seul na dłużej. Trudno powiedzieć, bo już autor pierwszego powtórzenia, Nico Pelorson, zasugerował 8C+.
***
Na boulderowej mapie są jeszcze trzy linie 9A. Pierwsza to Burden of Dreams Nalle Hukkataivala w Lappnor, jeszcze z 2016 roku. Wciąż bez powtórzenia. Ostatnio z przechwytami zaznajamiali się Shawn Raboutou i Giuliano Cameroni. Tak wyglądały ich próby:
Dwie pozostałe 9A, też bez powtórzeń, to Megatron Shawna Raboutou w w Eldorado Canyon (2022) i Return of the Sleepwalker (wariant z niższym startem do Sleepwalkera) Daniela Woodsa w Black Velvet Canyon.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA