UIAA się powiększa, a na łono organizacji powraca Club Alpino Italiano
W kanadyjskim Banff odbyło się Zgromadzenie Ogólne UIAA. Światowa federacja krajowych związków wspinaczkowych powiększyła się o dwóch nowych członków, a na łono organizacji powrócił Club Alpino Italiano.

***
UIAA powstało pod nazwą Union Internationale d’Alpinisme – UIA w 1932 roku. Spory udział w utworzeniu tej organizacji mieli Polacy, o czym możecie przeczytać w tekście 80 lat UIAA!
UIAA utworzyły organizacje z 18 krajów, po ponad 90 latach funkcjonowania federacja będzie łączyć 94 organizacje z 69 krajów. Na Zgromadzeniu Ogólnym w Banff do UIAA dołączyli:
- Federacion Ecuatoriana de Andinismo y Escalada z Ekwadoru,
- Federación Deportiva Peruana de Escalada z Peru.
Nastąpił też ważny powrót, pełnoprawnym członkiem UIAA stał się ponownie Club Alpino Italiano (CAI). Ta jedna z najstarszych organizacji alpinistycznych na świecie należała do założycieli UIAA, jednak w 2018 roku podjęto decyzję o rezygnacji z członkostwa, którą ówczesny prezes CAI, Vincenzo Torti, argumentował w ten sposób:
Dzisiejsza UIAA z powodu braku przejrzystości w działaniu i zarządzaniu oraz braku planowania przez Zarząd i przez tworzenie priorytetów niezwiązanych z istotą samej Federacji a zaniedbywanie tych podstawowych, przekształciła się w strukturę, w której nie odnajduje się Club Alpino Italiano i od której powinien się dystansować.
W 2022 roku prezes się zmienił, jest nim obecnie Antonio Montani, i pod jego przewodnictwem włoska organizacja wraca do UIAA. Trzeba dodać, że w międzyczasie zmieniły się też władze UIAA, od 2020 roku prezesem organizacji jest Peter Muir.
Piotr Pustelnik, prezes PZA, który reprezentował związek w Banff tak komentuje powrót CAI na łono UIAA:
Dobrze się stało, bo „autyzm” CAI nikomu nie był potrzebny. Należy się więc spodziewać, że na najbliższym spotkaniu EUMA, CAI też zgłosi akces do tej organizacji.
Prezes powiedział nam o części polskich działań realizowanych podczas Zgromadzenia Ogólnego:
Najważniejsze dla nas było przedstawienie całemu alpinistycznemu światu dramatycznej sytuacji ukraińskich wspinaczy sportowych i w ogóle naszego stanowiska w sprawie np. udziału rosyjskich sportowców w rywalizacji we wspinaczce sportowej i lodowej. Sprzyjał temu udział prezydenta IFSC Marco Scolarisa w zgromadzeniu UIAA. Nasze niezmiennie krytyczne i wykluczające stanowisko wobec Rosjan przedstawiłem także w rozmowie ze prezydentem IFSC. Zobaczymy, jak federacje zareagują na nasz apel o międzynarodową pomoc dla ukraińskich sportowców. Bo jak mawia stare przysłowie, „przyjaciół poznaje się w biedzie”.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA