9 sierpnia 2022 09:11

„Leporostrada” – Grzegorz Folta solo na 6 tatrzańskich ścianach

Są rożne podejścia do taternictwa, na pewno wyjątkowe prezentuje Grzegorz Folta. Pasja historyczna połączona z wyjątkową znajomością topografii Tatr zaowocowała kolejną solową łańcuchówką, nazwaną na cześć Jerzego Leporowskiego, jednego z najwybitniejszych polskich wspinaczy okresu międzywojennego, Leporostradą.

Przed wschodem słońca na wierzchołku Ostrego Szczytu po przejściu drogi Häberleina (fot. Grzegorz Folta)

Przed wschodem słońca na wierzchołku Ostrego Szczytu po przejściu drogi Häberleina (fot. Grzegorz Folta)

***

W historii taternictwa Leporowski zapisał się m.in. za sprawą przełomowych przejść na ważnych ścianach (Zamarła Turnia, Galeria Gankowa, Żabi Koń, Ostry Szczyt i Giewont), przejść dokonywanych po raz pierwszy w historii bez asekuracji, Grzesiek pisze o nim:

Jego legenda trwa do dziś, gdyż był taternikiem, który jakby od niechcenia przekraczał ówczesne granice ludzkich możliwości psychicznych i fizycznych.

Leporowski zginął w 1928 roku na północnym filarze Koziego Wierchu, podczas samotnej próby jego pierwszego przejścia, nazwanego z czasem Filarem Leporowskiego.

Grzegorz postanowił połączyć te historyczne drogi i przejścia Leporowskiego w jedną łańcuchówkę. Ale podejście historyczne odrobinę przegrało z chęcią uzyskania spójnej, także pod względem trudności i estetyki, łańcuchówki. Stąd też zrezygnował z północnej ściany Giewontu, a w przypadku Mnicha wybrał trudniejszą, choć prawdopodobnie nierobioną przez Leporowskiego drogę Klasyczną.

Przypadkowe spotkanie na wierzchołku Mnicha po przejściu drogi Klasycznej (fot. Ilona Podlecka)

Przypadkowe spotkanie na wierzchołku Mnicha po przejściu drogi Klasycznej (fot. Ilona Podlecka)

Oto Leporostrada w wersji Grzegorza Folty:

Warto wspomnieć o wcześniejszych historycznych i taternickich dokonaniach Grzegorza. Ma on za sobą ponad trzysta dróg zrobionych w Tatrach bez asekuracji. Na największą uwagę zasługuje samotne przejście Głównej Grani Tatr – zrobione w 2017 roku bez asekuracji i zjazdów, depozytów oraz wsparcia zewnętrznego. W 2020 roku Grzesiek pokonał solo w czasie 13 godzin 8 tatrzańskich ścian w Dolinie Batyżowieckiej – tak powstał Rok 1934.

Miesiąc później w tym samym stylu zrealizował kolejną autorską łańcuchówkę Kieżmarski Kwintet, czyli 5 historycznych dróg na południowej ścianie Kieżmarskiego Szczytu. W kolejnym roku dokonał drugiego, a pierwszego solowego, przejścia łańcuchówki Staroleśny Kwintet, czyli 5 dróg autorstwa Stanisława Motyki w Dolinie Staroleśnej w sąsiadujących ze sobą masywach Ostrego i Małego Lodowego Szczytu. Ponadto w zespole z lloną Podlecką zrealizował Puškášove rondo, by upamiętnić dwudziestą rocznicę śmierci jego autora.

Pełniejszą relację z tegorocznej Leporostrady znajdziecie na tatry.przejscia.pl.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    leporostrada [24]
    grzesiek folta czyli sciemy nie ma ostry galeria zabi kon…

    8-08-2022
    mazeno