Kiromal Katibin ustanawia nowy rekord świata! Piątka naszych w finałach w Villars
Właśnie zakończyły się biegi kwalifikacyjne PŚ w Villars (Szwajcaria). Indonezyjczyk Kiromal Katibin dwukrotnie pobił rekord świata (5.09, 5.04). Do jutrzejszych finałów zakwalifikowały się cztery nasze zawodniczki i jeden zawodnik.
Tradycyjnie bezbłędnie biegały nasze reprezentantki. Cała damska ekipa wywalczyła awans do finałowej szesnastki, a są to:
- Aleksandra Kałucka (3 msc., życiowy wynik – 6,95 s)
- Natalia Kałucka (8 msc.)
- Patrycja Chudziak (11 msc., życiowy wynik – 7.40 s)
- Ania Brożek (14 msc.)
Patrząc po czasach kwalifikacji największe szanse na medal ma Ola Kałucka, różnice pomiędzy nią a najszybszą Chinką Di Niu są minimalne (4/100 sekundy).
W męskiej rywalizacji walczyło dwóch naszych reprezentantów: Oskar Szalecki i Marcin Dzieński. Ten pierwszy z czasem 6.13 wywalczył 44. miejsce. By myśleć o finałach należy biegać poniżej 5.60. To udało się Marcinowi, który wykręcił czas 5.54, czyli swoją życiówkę, która jest również rekordem Polski. Ten czas jeszcze parę lat temu dawałby bardzo wysokie miejsce, dzisiaj pozwolił Marcinowi na 14. pozycję. Dopiero czas ok. 5.30 daje miejsce w pierwszej ósemce.
Wydarzeniem kwalifikacji był biegający w swojej lidze Kiromal Katibin. Indonezyjczyk najpierw pobił swój rekord z Salt Lake City (maj 2022, 5.10) biegnąc 5.09, a następnie poprawił go na 5.04!
Trzeba przyznać, że to jak szybko biega od roku Kiromal, robi ogromne wrażenie. Oto jego rekordy:
- 28 maja 2021: 5.25 w Salt Lake City
- 6 maja 2022: 5.17 w Seulu
- 21 maja 2022: 5.10 w Salt Lake City
- 30 czerwca 2022 Villars:
– 5.09
– 5.04.
Finały zostaną rozegrane 1 lipca o godz. 19:00. Będą transmitowane w Polsce na kanale Eurosport Extra w Playerze (półfinały i finały) i w wybranych krajach europejskich w ramach Discovery+.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA