Michaela Kiersch i jej pierwsze 8B+. „Hailstorm” w Ogden
Michaela Kiersch zrobiła swój pierwszy boulder 8B+, Hailstorm w Ogden (Utah). „Fajnie jest obserwować swoje postępy w boulderingu, podczas kiedy większość może postrzegać mnie bardziej jako wspinacza sportowego” – pisze Amerykanka.

***
Michaela Kiersch rzeczywiście więcej czasu poświęcała dotąd na wspinanie z liną i na tym polu ma naprawdę świetne wyniki. Choć i na boulderach w poprzednich latach radziła sobie całkiem nieźle – w 2017 roku wspięła się na przykład na Crown of Aragorn Freda Nicole’a w Hueco Tanks, pierwsze 8B w dorobku.
O Hailstorm autorstwa Drew Ruany pisze:
Spędziłam na nim więcej sesji niż na jakimkolwiek innych problemie, pracując też wcześniej nad wersją ze stania.
Jestem w tej chwili naprawdę dumna i szczerze? – trochę zaskoczona. Zrobiłam swoją najtrudniejszą drogę (Dreamcatcher) i boulder, kończąc jednocześnie doktorat.
Wspomniane Dreamcatcher 9a to najcenniejsze dotąd przejście z liną 27-letniej Amerykanki. Słynną drogę Chrisa Sharmy w Squamish z 2005 roku Michaela poprowadziła w ubiegłym sezonie, niedługo po swojej rodaczce po Paige Claassen (notabene były to dwa pierwsze kobiece przejścia kanadyjskiego klasyka). Wcześniej skompletowała pokaźną serię dróg 8c i 8c+, w tym głównie w Red River Gorge. Jednym z ciekawszych przejść Kiersch jest Necessary Evil 8c+ w Virgin River Gorge, także z pierwszym przejściem Sharmy (Amerykanin zrobił ją w wieku 16 lat).
***
Wspinacze z całego świata solidaryzują się Ukrainą. Apele przeciw agresji Rosjan wychodzą też od rosyjskich wspinaczy. Z odezwą do rodaków wystąpił między innymi jeden najlepszych rosyjskich boulderowców, Vadim Timonov, który pisze między innymi (cała treść TUTAJ):
Apeluję do sportowców, wspinaczy: Ludzie, nie milczcie! Nie bójcie się! Jeśli to nie zmieni sytuacji, to przynajmniej uratuje Twój honor i reputację. Cały świat myśli, że zgadzasz się z tym, co się dzieje. Wiem, że tak nie jest!
Chcemy rywalizować i podróżować w przyszłości, chcemy być przyjaciółmi i nie wstydzić się naszej narodowości, gdy jesteśmy poza naszym krajem!
Z kolei wczoraj pisaliśmy o liście otwartym rosyjskich wspinaczy przeciwko wojnie na Ukrainie, są w nim między innymi takie słowa:
Dziś wojna nas dzieli. Nie można na to patrzeć i nie można odwrócić wzroku. Nie chcemy tej wojny, jest straszna i obrzydliwa, nie ma dla niej usprawiedliwienia. Atak na Ukrainę zatruwa duszę i łamie serce. Zatruwa nasz sport i łamie nasze marzenia. Domagamy się zakończenia tej wojny.

Apel zebrał już kilkaset podpisów. Podpisy na stronie climbersvswar.ru są na bieżąco aktualizowane.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA