Yuji Hirayama z nową drogą „Hanabi” 8c+
Zbiera gratulacje za swoje ostatnie przejście 52-letni Yuji Hirayama. Japończyk napisał o otwarciu nowej drogi w rejonie Futagoyama – powstało tam Hanabi 8c+ (Fajerwerki).
***
Także w rejonie Futagoyama (jakieś trzy godziny jazdy od Tokio) Yuji Hirayama otworzył w 2003 roku Flat Mountain 9a/a+, którą później bardzo chwalił między innymi Alex Megos. Tym razem Japończyk wraca z Hanabi 8c+, którą obił jeszcze jesienią 2020 roku:
Wreszcie poprowadziłem mój 25-metrowy projekt Shirakabe, myślę, że będzie 8c+, ale chciałbym usłyszeć opinie innych wspinaczy. Linia nazywa się Hanabi, co znaczy fajerwerki i oddaje charakter drogi.
Pierwsze 20 metrów Hanabi to bardzo techniczne, prawie pionowe wspinanie, potem jest dobry rest i kluczowe kilka metrów boulderowych ruchów w okolicach V9/V10.
Yuji Hirayama to oczywiście legenda wspinania, choć pojawiały się i ciemniejsze momenty w jego karierze (niesławna sprawa z Kryptonite). Po jaśniejszej stronie mocy stoją za to niezliczone sukcesy. Do historii przeszły między innymi jego znakomite starty w Pucharze Świata (statuetki dla najlepszego zawodnika w konkurencji prowadzenie zdobywał w latach 1998 i 2000); wygrane w prestiżowym Rock Master w latach 1991 i 2001; medale na mistrzostwach świata w latach 1991, 1993 i 1999; rekordowe „biegi” na El Capitanie (począwszy od 2002 roku – kiedy pokonał The Nose w czasie 2:48:55, po rok 2008 – kiedy zegarek pokazał 2:37:05, w biciu rekordów partnerował mu Hans Florine); przejście El Niño w 2003 roku; pierwszy w historii (choć budzący wątpliwości) onsajt na drodze 8c – White Zombie w grocie Baltzola w 2004 roku czy wreszcie palczasty tradowy klasyk Cobra Crack w Squamish powtórzony przez Hirayamę w 2009 roku.
Zapytany przez magazyn Planet Mountain o receptę na sukces Hirayama powiedział:
Ha ha, tak, mam 52 lata i czuję, że nie jestem już tak silny jak kiedyś. Ale cieszę się wspinaniem jak nigdy wcześniej… no może! Trenuję, kiedy tylko mogę, ale ponad wszystko wciąż czuję motywację.
A na dowód, że motywacji Japończykowi nigdy nie brakuje, trudną drogę otworzył także dwa lata temu. W rejonie Gozeniwa powstało wtedy Time Machine 8c+ (Wehikuł czasu).
źródło: Instagram, planetmountain.com, archiwum wspinanie.pl
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

万歳
Banzai! W czasach już bardzo odległych z dzisiejszej perspektywy(poczatek lat 90-tych ubieglego wieku)-w ktorych liczył się "przypak" i "przyblok" Yuji…
Odpowiedzi: 2