31 października 2021 15:47

Jozef Krištoffy: uklasyczniony Dzwon na „Diretissimie” na Młynarczyku [aktualizacja]

30 października Jozef Krištoffy w zespole z Tiborem Bellakiem poprowadził Diretissimę (Diretka) na Młynarczyku, przechodząc ją wariantem przez Dzwon (Deltę). Jest to jedna z najtrudniejszych technicznie dróg w Tatrach.

[Aktualizacja, 27.12. 2021] Jak się okazało Jozef i Tibor nie poprowadzili 30 października w całości Direttisimy, udało im się jedynie dokonać odhaczenia słynnego Dzwonu (Delty). Zatem droga tym wariantem przez czeka na pierwsze przejście…

Młynarczyk (fot. FB Jozef Krištoffy)

Młynarczyk (fot. FB Jozef Krištoffy)

***

Jozef spełnił swoje marzenie, którym było uklasycznienie Diretissimy, drogi wytyczonej hakowo w 1974 roku przez zespół Šmíd-Rybička. W wydaniu oryginalnym miała trudności VI A4. Trzeba zaznaczyć, że uklasycznienie nie zostało zrealizowane dokładnie w linii oryginalnej hakówki. Šmíd i Rybička częściowo szli terenem kruchym i nieciekawym dla wspinaczki klasycznej.

Pierwszym etapem w realizacji tego marzenia było poprowadzenie Direttisimy z wyjściem nieprzebytym do tej pory klasycznie trudnym wyciągiem w bloku szczytowym. To udało się 10 sierpnia br., patrz Martin Krasňanský i Jozef Krištoffy robią X- na Młynarczyku.

Jozef Krištoffy prowadzi wyciąg w Dzwonie (fot. FB Jozef Krištoffy)

Jozef Krištoffy prowadzi wyciąg w Dzwonie (fot. FB Jozef Krištoffy)

Do pełni szczęścia zabrakło fragmentu biegnącego przez charakterystyczny Dzwon. To bardzo mocno przewieszone zacięcie znajdujące się w środku ściany nad świetnym miejscem biwakowym. Niestety zacięcie jest często, a można wręcz powiedzieć prawie zawsze, jest mokre.

Wczoraj warunki były idealne i Jozef z radością pisze:

Powstała droga, która swoją ekspozycją, ogólną trudnością, długością, a przede wszystkim charakterem wspinania nie ma sobie równych w Tatrach.

Klasie przejścia dodaje fakt, że na Dzwonie nie wbito ani jednego spita, ale są tam stare haki. Słowacy przeszli ten wyciąg w PP.

Jozef Krištoffy i Tibor Bellak (fot FB Jozef Krištoffy)

Jozef Krištoffy i Tibor Bellak (fot FB Jozef Krištoffy)

Direttisima (w obu wariantach) oferuje zatem naprawdę poważny ciąg trudności. Zakładając wariant trudniejszy, przez Dzwon to: VII, VII+, IX, VII, X-(?), IX(IX-), X-, VII-. Jak widać droga jest jednym z poważniejszych wyzwań w Tatrach.

Jozef będzie gościem zbliżającego się Krakowskiego Festiwalu Górskiego (4-5 grudnia) i na pewno podzieli się szczegółami także i tego przejścia. Na to spotkanie zapraszamy w sobotę do ICE Kraków :).

***

Trzeba zaznaczyć, że fragmenty Diretissimy uklasycznili Grzegorz Grochal i Piotr Sztaba przy wytyczaniu VO2max (IX). Także oni przy okazji prac na Młynarczyku ubezpieczyli najtrudniejszy wyciąg w bloku szczytowym, ten poprowadzony przez Słowaków w sierpniu br.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    "Dzwon" alias "Delta" [2]

    31-10-2021
    Edgar Nevermore