Manaslu: Anna Tybor bezpieczna w bazie
Dzisiaj ok. 18:00 czasu lokalnego Anna Tybor i towarzyszący jej Włosi Marco Majori oraz Federico Secchi dotarli bezpiecznie do bazy pod Manaslu (8163 m). Nie znamy jeszcze szczegółów zjazdu.

Akcja baza-szczyt-baza trwała cztery dni. Tybor wyruszyła w górę 27 września, w wejściu i zjeździe towarzyszyli jej dwaj włoscy wspinacze, doświadczeni przewodnicy górscy UIAGM z Bormio, Marco Majori i Federico Secchi. Skład wyprawy uzupełniał fotograf Piotr Drzastwa.
28 września trójka dotarła do obozu 4 na wysokości ok. 7450 m. Jak podaje zespół Ani, ze względu na pogodę tempo drugiego dnia znacznie spadło, a cała akcja wydłużyła się (plan zakładał wejście i zjazd w ciągu jednej doby). Był to pierwszy biwak na takiej wysokości w trakcie wyprawy, a zarazem pierwszy tak wysoki biwak Ani w życiu.
29 września zespół wyruszył na atak szczytowy z obozu 4 i około 15:00 dotarł na szczyt. Wysokość, pogoda i tempo wolniejsze niż zakładano, przyczyniły się do ogromnego zmęczenia ekipy. Tego dnia skialpiniści zjechali (lub zeszli – czekamy na potwierdzenie tej kluczowej kwestii) z powrotem do obozu 4, gdzie spędzili drugą noc.
Dzisiaj, 30 września Tabor i dwóch Włochów kontynuowali zjazd, pakując po drodze swoje namioty i sprzęt pozostawiony wcześniej w obozach. Nie wiemy jeszcze czy udało im się pokonać na nartach trudny fragment terenu między obozem 2 a 1. Około godziny 18:00 czasu lokalnego zespół dotarł bezpiecznie do bazy.

Skialpiniści nie korzystali z aparatów tlenowych. Zdobyli szczyt drogą normalną, zaporęczowaną wcześniej przez Szerpów (na Manaslu działa dużo wypraw komercyjnych). Czekamy na szczegóły dotyczące samego wejścia na szczyt (kontrowersje dotyczące przedwierzchołka i „prawdziwego wierzchołka”) i potwierdzenie kluczowej kwestii: czy udało im się zachować ciągłość zjazdu od szczytu do bazy, czy nie odpinali nart na żadnym odcinku w drodze w dół. Póki co wiemy o zawirowaniach w okolicach szczytu związanych ze śmiercią Kanadyjczyka Brenta Seala (37 lat), który prawdopodobnie zmarł na zawał serca w trakcie podejścia na wysokości ok. 7800 m.
Póki co nie wiemy jeszcze na pewno czy był to pierwszy kobiecy zjazd narciarski z Manaslu, niemniej cieszymy się z bezpiecznego powrotu zespołu do bazy i gratulujemy świetnej akcji górskiej!

Michał Gurgul
źródło: Kasia Tybor, Anna Tybor skialpinistka – FB
***
Anna Tybor
29-letnia zakopianka długo dążyła do spełnienia tego marzenia, przez kilkanaście lat zdobywając doświadczenie górskie i sportowe od Tatr, przez Alpy, po Kaukaz i Pamir. W tym ostatnim osiągnęła swój najwyższy dotąd szczyt.
Zjazd na nartach z liczącego 7134 m Piku Lenina uniemożliwiła jednak pogoda. Wiatr wywiał spod wierzchołka śnieg odsłaniając skały. Poza tamtym szczytem w górach wysokich Tybor wspinała się też zimą na Kazbek i Piz Bernina, zajęła II miejsce w biegu Elbrus Race prowadzącym na najwyższy szczyt Kaukazu, a na Mont Blanc wbiegła z Les Houches w 6 godzin i 15 minut.
Ale przede wszystkim osiągała szczyty w ramach zawodów skialpinistycznych wchodząc na nie na nartach lub wspinając się z nartami przypiętymi do plecaka. Startowała w mistrzostwach świata i w najbardziej ekstremalnych zawodach w narciarstwie wysokogórskich, takich jak Pierra Menta, Trofeo Mezzalama, Adamello Ski Raid.
Była piąta zarówno w mistrzostwach Europy, jak i w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pięciokrotnie zdobywała mistrzostwo Polski, wygrywając m.in. w Pucharze Pilska i prestiżowym Memoriale Piotra Malinowskiego.
Górską pasję, miłość do nart i sportowe zacięcie odziedziczyła po rodzicach. Mamie, która jest czynną przewodniczką tatrzańską i tacie, który był międzynarodowym przewodnikiem górskim i ratownikiem TOPR. Jako jeden z pierwszych Polaków Jan Tybor startował także w skialpinistycznych zawodach w Alpach. Anna kontynuuje jego drogę nie tylko na nartach, ale i w ratownictwie górskim. Od kilku lat, mieszkając we włoskim Livigno, służy w tamtejszym Soccorso Alpino. W Alpach spędza na nartach siedem miesięcy w roku, przez pozostałe trenuje biegając po górach i wspinając się na nie, uprawia też kolarstwo górskie i szosowe. Czas na trening i pasję dzieli z pracą w zawodzie architekta.
Sponsorem głównym wyprawy Dream Line Manaslu 8163 jest Revolt Energy. Partnerami wyprawy zostali także Polar Sport – Twój Sklep Górski, Salomon, Pajak, Julbo, LyoFood i La Mano. Patronem medialnym jest RMF FM.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA