30 września 2021 14:59

Manaslu: Anna Tybor bezpieczna w bazie

Dzisiaj ok. 18:00 czasu lokalnego Anna Tybor i towarzyszący jej Włosi Marco Majori oraz Federico Secchi dotarli bezpiecznie do bazy pod Manaslu (8163 m). Nie znamy jeszcze szczegółów zjazdu.

Anna Tybor, Marco Majori i Federico Secchi (Piotr Drzastwa / Dream Line Manaslu 8163)

Anna Tybor, Marco Majori i Federico Secchi (Piotr Drzastwa / Dream Line Manaslu 8163)

Akcja baza-szczyt-baza trwała cztery dni. Tybor wyruszyła w górę 27 września, w wejściu i zjeździe towarzyszyli jej dwaj włoscy wspinacze, doświadczeni przewodnicy górscy UIAGM z Bormio, Marco Majori i Federico Secchi. Skład wyprawy uzupełniał fotograf Piotr Drzastwa.

28 września trójka dotarła do obozu 4 na wysokości ok. 7450 m. Jak podaje zespół Ani, ze względu na pogodę tempo drugiego dnia znacznie spadło, a cała akcja wydłużyła się (plan zakładał wejście i zjazd w ciągu jednej doby). Był to pierwszy biwak na takiej wysokości w trakcie wyprawy, a zarazem pierwszy tak wysoki biwak Ani w życiu.

29 września zespół wyruszył na atak szczytowy z obozu 4 i około 15:00 dotarł na szczyt. Wysokość, pogoda i tempo wolniejsze niż zakładano, przyczyniły się do ogromnego zmęczenia ekipy. Tego dnia skialpiniści zjechali (lub zeszli – czekamy na potwierdzenie tej kluczowej kwestii) z powrotem do obozu 4, gdzie spędzili drugą noc.

Dzisiaj, 30 września Tabor i dwóch Włochów kontynuowali zjazd, pakując po drodze swoje namioty i sprzęt pozostawiony wcześniej w obozach. Nie wiemy jeszcze czy udało im się pokonać na nartach trudny fragment terenu między obozem 2 a 1. Około godziny 18:00 czasu lokalnego zespół dotarł bezpiecznie do bazy.

Anna Tybor (Piotr Drzastwa / Dream Line Manaslu 8163)

Anna Tybor (fot. Piotr Drzastwa / Dream Line Manaslu 8163)

Skialpiniści nie korzystali z aparatów tlenowych. Zdobyli szczyt drogą normalną, zaporęczowaną wcześniej przez Szerpów (na Manaslu działa dużo wypraw komercyjnych). Czekamy na szczegóły dotyczące samego wejścia na szczyt (kontrowersje dotyczące przedwierzchołka i „prawdziwego wierzchołka”) i potwierdzenie kluczowej kwestii: czy udało im się zachować ciągłość zjazdu od szczytu do bazy, czy nie odpinali nart na żadnym odcinku w drodze w dół. Póki co wiemy o zawirowaniach w okolicach szczytu związanych ze śmiercią Kanadyjczyka Brenta Seala (37 lat), który prawdopodobnie zmarł na zawał serca w trakcie podejścia na wysokości ok. 7800 m.

Póki co nie wiemy jeszcze na pewno czy był to pierwszy kobiecy zjazd narciarski z Manaslu, niemniej cieszymy się z bezpiecznego powrotu zespołu do bazy i gratulujemy świetnej akcji górskiej!

Ania Tybor, Piotr Drzastwa, Federico Secchi, Marco Majori

Uczestnicy wyprawy: Ania Tybor, Piotr Drzastwa, Federico Secchi, Marco Majori

Michał Gurgul
źródło: 
Kasia Tybor, Anna Tybor skialpinistka – FB

***

Anna Tybor

29-letnia zakopianka długo dążyła do spełnienia tego marzenia, przez kilkanaście lat zdobywając doświadczenie górskie i sportowe od Tatr, przez Alpy, po Kaukaz i Pamir. W tym ostatnim osiągnęła swój najwyższy dotąd szczyt.

Zjazd na nartach z liczącego 7134 m Piku Lenina uniemożliwiła jednak pogoda. Wiatr wywiał spod wierzchołka śnieg odsłaniając skały. Poza tamtym szczytem w górach wysokich Tybor wspinała się też zimą na Kazbek i Piz Bernina, zajęła II miejsce w biegu Elbrus Race prowadzącym na najwyższy szczyt Kaukazu, a na Mont Blanc wbiegła z Les Houches w 6 godzin i 15 minut.

Ale przede wszystkim osiągała szczyty w ramach zawodów skialpinistycznych wchodząc na nie na nartach lub wspinając się z nartami przypiętymi do plecaka. Startowała w mistrzostwach świata i w najbardziej ekstremalnych zawodach w narciarstwie wysokogórskich, takich jak Pierra Menta, Trofeo Mezzalama, Adamello Ski Raid.

Była piąta zarówno w mistrzostwach Europy, jak i w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pięciokrotnie zdobywała mistrzostwo Polski, wygrywając m.in. w Pucharze Pilska i prestiżowym Memoriale Piotra Malinowskiego.

Górską pasję, miłość do nart i sportowe zacięcie odziedziczyła po rodzicach. Mamie, która jest czynną przewodniczką tatrzańską i tacie, który był międzynarodowym przewodnikiem górskim i ratownikiem TOPR. Jako jeden z pierwszych Polaków Jan Tybor startował także w skialpinistycznych zawodach w Alpach. Anna kontynuuje jego drogę nie tylko na nartach, ale i w ratownictwie górskim. Od kilku lat, mieszkając we włoskim Livigno, służy w tamtejszym Soccorso Alpino. W Alpach spędza na nartach siedem miesięcy w roku, przez pozostałe trenuje biegając po górach i wspinając się na nie, uprawia też kolarstwo górskie i szosowe. Czas na trening i pasję dzieli z pracą w zawodzie architekta.

Sponsorem głównym wyprawy Dream Line Manaslu 8163 jest Revolt Energy. Partnerami wyprawy zostali także Polar Sport – Twój Sklep Górski, Salomon, Pajak, Julbo, LyoFood i La Mano. Patronem medialnym jest RMF FM.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum

    TomaszKa: Zawrat
    -- moved topic -- ...

    łojant: Re: RIP
    Tak !...

    Krzysztof89: Re: RIP
    burlan napisał: Czyżby Eugeniusz Głazunow?...