11 sierpnia 2021 10:23

Stasa Gejo w Rocklands… jest i życiówka

Nie każdy z czołówki pucharowej miał okazję wystartować na Igrzyskach w Tokio. Serbka Stasa Gejo, świetna na panelu, postanowiła zakosztować boulderingu w najczystszej postaci – wybrała Rocklands.

Stasa Gejo na "The Arch" 8B, Rocklands

Stasa Gejo na “The Arch” 8B, Rocklands (fot. Matthias Woidneck)

***

Serbkę kojarzmy głównie z międzynarodowymi imprezami, skalnych przejść dotąd miała niewiele. Po przyjeździe z RPA jej kapownik zdecydowanie nabrał rumieńców, pojawiły się najtrudniejsze baldy w dorobku, w tym 8B.

Stasa wspięła się na dwie linie 8B – The Arch i Mooiste Meisie. O pierwszym pisze: „łatwy, zajął mi dwie sesje, ale bardzo bardzo piękny!”. O drugim nieco więcej:

Mooiste Meisie, pięć sesji. Fajny boulder, ale ilość podhaczeń palców obniża trudności… Doprowadzało mnie do szaleństwa robienie tych wszystkich podobnych ruchów od dołu do kruksa… Prawie się poddałam po trzech sesjach, najcięższa mentalna walka, jaką stoczyłam na boulderze. Być może pierwsze kobiecie przejście?

A tu na innym afrykańskim kamyku, krótka piłka na Oral office 8A+:

Stasa Gejo ma potencjał na wiele więcej. Wspomniane na początku międzynarodowe starty kończyły się dla Serbki nierzadko medalami. Ma między innymi tytuł mistrzyni Europy 2017, w tym samym roku była najlepsza w The World Games we Wrocławiu, a w 2018 zdobyła brąz na Mistrzostwach Świata w Innsbrucku.

źródło: Instagram

Tagi:



  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    niby mocna, [1]
    a jednak za słaba na olimpiadę... Poziom kosmiczny, wie o…

    11-08-2021
    bennyh