Peru: Damian Bielecki i Tomek Olszewski otwierają „Polish route” (ED1, 850m, M6, WI4+, AI4)
Dużo się działo podczas peruwiańskiej wyprawy Polskiego Himalaizmu Sportowego. Jest i ostatni akcent – Damian Bielecki i Tomek Olszewski otwierają Polish route (ED1, 850m, M6, WI4+, AI4) na górze Ocschapalca (5888 m) w prowincji Huaraz.

„Polish route” (ED1, 850m, M6, WI4+, AI4), Ocschapalca, Peru, Damian Bielecki i Tomek Olszewski (fot. arch. D. Bielecki, T. Olszewski)
***
Żegnają się z Andami Peruwiańskimi nasi wspinacze. Na zakończenie wyprawy Damian Bielecki i Tomek Olszewski (wcześniej pisaliśmy o pokonaniu przez nich, w zespole z Pawłem Zielińskim, Cruz del sur na ścianie Sfinksa) zdążyli jeszcze otworzyć nową drogę. Pierwotnie mieli ochotę na eksplorację dziewiczej ściany w dolinie Honda, ale z względu na brak pozwolenia wybrali polecaną przez miejscowego przewodnika ścianę Ocshapalca w dolinie Llaca. Od razu w oczy rzucił się im wybitny filar. Akcję zaplanowali na 7 sierpnia i tak też zrobili.
Poniżej wybrane fragmenty relacji chłopaków, całość (plus galerię zdjęć) znajdziecie na stronie Polskiego Himalaizmu Sportowego.
Chcieliśmy wspinać się fajnym mikstowym terenem i choć od początku można było obchodzić pewne sekcje z lewej, łatwiejszym śniegiem, wybieraliśmy urozmaicony teren wiodący kominkami, nitkami lodowymi i wspinaniem w świetnej jakości firnie dającym się asekurować ze skały…warun sztos. Po czterech wyciągach estetycznego wspinania widząc grań postanowiliśmy się na nią przebić, co wiązało się z przekopaniem tunelu, ale się udało. Kolejny wyciąg na sztywno na grani wyglądał niepozornie, a wspinanie w lodzie i firnie o nachyleniu max 86 stopni dało nam pełnię satysfakcję.
Następne dwa wyciągi w bardzo kopnym śniegu w pełnym słońcu są bardzo wyczerpujące. Dochodzimy do skalnej bariery, gdzie w dużej ekspozycji na gładkich płytach bez asekuracji okazuje się, że nie jesteśmy w stanie kontynuować wspinania filarem. Decydujemy się na 20-metrowy zjazd z filara na prawo. Tam odsłania nam się szerokie pole śnieżno-lodowe, którym wydaje nam się, że łatwo dojdziemy do grani szczytowej, choć jest już godzina 15:00, a ciemno robi się o 18:30.Decydujemy się kontynuować wspinaczkę na lotnej przez jakieś 100 m, a następnie ponownie na sztywno 3 wyciągi w większości dobrym lodzie z kilkoma trudniejszymi miejscami dochodzimy do kolejnej bariery skalnej, która wygląda trudno, ale daje możliwości asekuracji. Już z czołówkami pokonujemy naszym zdaniem najtrudniejszy wyciąg tej drogi ok. M6 na wysokości ok 5600 m n.p.m.

„Polish route” (ED1, 850m, M6, WI4+, AI4), Ocschapalca, Peru, Damian Bielecki i Tomek Olszewski (fot. arch. D. Bielecki, T. Olszewski)
Damian i Tomek nie mają wątpliwości, że wytyczyli nową drogę. Jak mówią: „Pomimo zejścia z filara teren po zjeździe z pewnością jest nową linią, gdyż najbliższa droga na prawo ma jedynie wycenę lodową i wyprowadza na przełęcz, którą widzieliśmy dobre 100 metrów po naszej prawej stronie”.
I na koniec:
Polish route miała być filarem i poza jednym zjazdem pokonana została w stylu OS z autorską wyceną: ED1, 850m, M6, WI4+, AI4.
Więcej o działalności naszych wspinaczy podczas tegorocznej wyprawy do Peru pod tym linkiem.
źródło: Polski Himalaizm Sportowy
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Ocschapalca 5888 m.n.p.m.
" Widzimy przewieszony kawał skały grani szczytowej i przerażające seraki które są na wyciągnięcie ręki. Jak się okazało jeszcze dwa…
Odpowiedzi: 1