Grenlandia: Marcin Tomaszewski rezygnuje
Marcin Tomaszewski (Marmot, CAMP, Cassin, Boreal, PZA, PZU Bezpieczny Powrót) poinformował właśnie o zakończeniu swojej grenlandzkiej wyprawy. Przedłużające się niekorzystne warunki oraz prognozy utrudniają nie tylko wspinaczkę, ale również samo dotarcie łodzią pod ścianę góry Sandersons Hope w okolicy wioski Upernavik.

Oto ostatni autorski komunikat Marcina:
No nic. Czas zawiesić (nie zakonczyć) ten projekt na najwyżej osiągniętym punkcie i iść dalej. Trzeba tu jeszcze kiedyś przybić jakąś łodzią i pociągnąć czerwoną linię do końca. O pogodzie, miejscowych warunkach i innych patentach na wspin w tym rejonie pisałem w poprzednich postach.
Sięganie tam gdzie jeszcze nikt nie próbował zawsze obarczone jest potężnym ryzykiem niepowodzenia. Na tym opiera się przekraczanie niektórych granic* Liczyłem się z tym i przyznaję, bardziej jara mnie właśnie to „niemożliwe” niż atakowanie celu, który jest w zasięgu.
What’s next? Przede mną w tym roku jeszcze jedno poważne wyzwanie z kategorii właśnie tego „niemożliwe”. W grudniu ruszamy do Pakistanu spróbować zimowego bigwalla na jednej ze skalnych iglic Karakorum. (Niedługo z Damianem Bieleckim i Pawłem Hałdasiem napiszemy o tym kilka słów).
Do zobaczenia w PL
Ten który przyjechał, próbował, czekał i wyjechał 😆
YetiDzięki, że jesteście ze mną!
* nie dotyczy granicy bezpieczeństwa tzw. czerwonej linii.
Źródło: Profil FB Marcina Tomaszewskiego
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA